LoL - MSI: już w czwartek startuje Mid-Season Invitational
Riot Games, Inc.

LoL - MSI: już w czwartek startuje Mid-Season Invitational

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 04.05.2021, 18:46

Już w czwartek rozpocznie się drugie w Europie, a szóste w historii Mid-Season Invitational. Tym razem turniej zostanie rozegrany w Reykjavik, stolicy Islandii, a zaproszonych do udziału zostało dwunastu mistrzów swojego regionu. Niestety z powodów związanych z pandemią w rozgrywkach zabraknie mistrzów Wietnamu, GAM Esports.

 

Turniej MSI wraca po dłuższej przerwie, gdyż ostatni raz gracze walczyli o zwycięstwo w tym turnieju w 2019 roku. Wtedy najlepszą drużyną okazało się G2 Esports, które w finale gładko pokonało Team Liquid. Tym razem podczas turnieju zabraknie obu tych drużyn, niemniej wciąż jest jeden zawodnik, który spróbuje obronić tytuł sprzed dwóch lat. Na ten rok organizatorzy zaplanowali kilka zmian w formacie turnieju, jak chociażby podział na trzy grupy, każda po cztery drużyny. Jak już wiemy, do Islandii nie mogli przylecieć gracze GAM Esports, co spowodowało, że grupa A będzie liczyć tylko trzy ekipy. Do następnej fazy awansują natomiast po dwie najlepsze organizacje z każdej z grup.

 

Grupa A

  • Royal Never Give Up

TOP: Li „Xiaohu” Yuan-Hao

JUNGLE: Yan „Wei” Yang-Wei

MID: Yuan „Cryin” Cheng-Wei

ADC: Chen „GALA” Wei

SUPPORT: Shi „Ming” Sen-Ming

 

RNG to zdecydowanie jedno z największych zaskoczeń wiosennych rozgrywek na całym świecie. Drużyna dwa poprzednie splity kończyła odpowiednio na 7. oraz 9. miejscu, a przed startem obecnych rozgrywek była zdecydowanie niżej notowany od Top Esports, JD Gaming czy chociażby FunPlus Phoenix. Pomimo tego Royal Never Give Up wygrało sezon zasadniczy z ledwie dwiema porażkami na koncie, a następnie przebijało się w play-offach przez całą drabinkę przegranych (3:2 przeciwko TES, 3:2 przeciwko EDG), by w finale w końcu pokonać FPX i zgarnąć pierwsze mistrzostwo ligi od 2018 roku.

 

Bardzo ważną zmianę w kontekście ostatnich sukcesów drużyny przeszedł Xiaohu, który z midlanera stał się graczem górnej alei. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, a sam zawodnik został wybrany jako najlepszy toplaner sezonu regularnego LPL. Bardzo dobrze w drużynie odnalazł się również nowy leśnik RNG, Wei, który przed sezonem odszedł od eStar. Jest to jeden z największych młodych talentów (rocznik 2002) z tego regionu. Na środkowej alei wobec zmiany Xiaohu pojawił się wcześniejszy rezerwowy, Cryin. Zawodnik bardzo dobrze przywitał się z drużyną, ponieważ już w drugiej grze sezonu zdobył pentakilla grając Orianną. Na pozycji strzelca znajduje się z kolei GALA, który w finałowym starciu przeciwko FPX dokonywał rzeczy niemożliwych i praktycznie w pojedynkę był w stanie pokonać drużynę przeciwną. On również popisał się pentą w obecnych rozgrywkach i to właśnie we wspomnianym finale przeciwko FunPlus Phoenix. Supportem jest natomiast Ming, który podobnie jak Xiaohu jest z drużyną już od ładnych paru lat. 22-letni gracz kiedyś był wspierającym UZI'ego, potencjalnie najlepszego ADC w historii. Teraz wspólnie z GALĄ tworzy zabójczo skuteczne duo na dolnej alei.

  • Unicorns Of Love

TOP: Vladislav „BOSS” Fomin

JUNGLE: Kirill „AHaHaCiK” Skvortsov

MID: Lev „Nomanz” Yakshin

ADC: Stanislav „Lodik” Kornelyuk

SUPPORT: Aleksandr „SaNTaS” Lifashin

 

Niewiele brakowało, a UOL nie zobaczylibyśmy na tegorocznym MSI. Rosyjska drużyna trzykrotnie z rzędu zdobywała mistrzostwo LCL, ale w obecnych rozgrywkach awansowała do play-offów z 4. miejsca - ostatniego dającego kwalifikacje do tej fazy. W niej Unicorns Of Love wspięło się jednak na wyższy poziom i bez większych problemów ograło najpierw GMB, a później w finale CrowCrowd i zdobyło czwarte, kolejne mistrzostwo.

 

Większość drużyny powinna być kibicom LoLa dobrze znana, ponieważ od występu na Worldsach jedyna zmiana została dokonana na pozycji ADC. BOSSAHaHaCiK oraz Nomanz dołączyli do organizacji już w maju 2019 roku i od tego czasu UOL jest nie do zatrzymania w rosyjskiej LCL. Z kolei na dolnej alei Gadgeta (który dopiero co brał udział w EU Masters jako ADC mousesports) zastąpił Lodik, który dołączył do SaNTaSa. Wspomniana dwójka bardzo lubi taktykę z grą Senna + Tahm Kench na dolnej alei, którą w play-offach zaprezentowali w aż pięciu z ośmiu gier (wygrali cztery z nich).

  • Pentanet.GG

TOP: Brandon „BioPanther” Alexander

JUNGLE: Jackson „Pabu” Pavone

MID: Jesse „Chazz” Mahoney

ADC: Mark „Praedyth” Lewis

SUPPORT: Daniel „Decoy” Ealam

 

Pentanet.GG kompletnie zdominowało w obecnym sezonie LCO, a sezon regularny skończyło z imponującym bilansem 13-1. Dużo trudniejsze zadanie czekało ich w play-offach, gdzie dwukrotnie musiało się zmierzyć z PEACE. Dwukrotnie wychodziło jednak z tych walk zwycięsko - najpierw 3:2 w półfinale, a następnie 3:1 w finale - i zapewniło sobie pierwsze mistrzostwo w histori LoL Circuit Oceania (wcześniej znane pod nazwą Oceanic Pro League/OPL).

 

Ogromne zmiany całej ligi miały swój wpływ również na Pentanet.GG. Drużyna w październiku rozwiązała wszystkie kontrakty, by następnie w lutym podpisać ponownie leśnika, ADC oraz toplanera, a także znaleźć nowego midlanera oraz supporta. Do organizacji wrócili więc PabuPraedythBioPanther (MVP ligi), którzy byli w niej od stycznia ubiegłego roku. Z kolei nowymi graczami okazali się Chazz na środkowej alei oraz Decoy ściągnięty do roli wspierającego z drużyny wielokrotnych mistrzów ligi, Dire Wolves. Co ciekawe kilka dni temu Pentanet.GG ogłosiło również podpisanie kontraktu z Dianą „DSN” Nguyen, która będzie na MSI w roli rezerwowego supporta. Będzie to pierwsza kobieta, która weźmie udział w turnieju MSI.

 

Typ redakcji:

  1. Royal Never Give Up
  2. Unicorns Of Loves
  3. Pentanet.GG

 

Grupa B

  • MAD Lions 

TOP: Irfan „Armut” Tükek
JUNGLE: Javier „Elyoya” Batalla
MID: Marek „Humanoid” Brazda
ADC: Matyas „Carzzy” Orsag
SUPPORT: Norman „Kaiser” Kaiser

 

Reprezentanci ligi ze Starego Kontynentu, czyli LEC, mają przeogromną szansę na to, aby ich zwycięski marsz trwał. MAD Lions, bo to o tej organizacji mowa, okazało się zaskoczeniem tegorocznej edycji wiosennej rundy LEC. Niespodziewanie weszli do finału, pokonując po drodze ROGUE, G2 Esports oraz ponownie ROGUE w wielkim finale, po batalii, która trwała pięć map.


Głównym powodem sukcesu hiszpańskiej organizacji były dwie zmiany w składzie – Orome zastąpił Armut, który świetnie się zaprezentował na Mistrzostwach Świata w Chinach. Jego cudowne występy na Gnarze były najważniejszym powodem, który sprawił, że MAD sięgnęło po trofeum. Miejsce Shadowa w dżungli zajął Elyoya. Bardzo dobre występy młodego Hiszpana sprawiły, że otrzymał on nagrodę Rookie of the Split. Najważniejszym aspektem było to, że wniósł do zespołu sporo świeżości. Bardzo ważnym aspektem był również wybuch formy Humanoida, którego śmiało można było nazwać najlepszym midlanerem w Europie (był jeszcze Larssen, ale ich bezpośredni pojedynek w finale śmiało wskazywał czeskiego gracza). Carzzy również wrócił do formy, przez którą był wysoko stawiany rok temu, gdy debiutował w LEC. Jednakże najlepszym graczem całej formacji był Kaiser, który swoją formą w fazie pucharowej udowodnił, że jest najlepszym supportem w Europie. Mimo, że mało kibiców wierzy w sukces MAD Lions, uważam, że mają całkiem sporo potencjału na to, żeby napsuć krwi gigantom z Azji.

  • PSG Talon

TOP: Su „Hanabi” Chia-Hsiang

JUNGLE: Kim „River” Dong-woo

MID: Huang „Maple” Yi-Tang

ADC: Chiu „Doggo” Tzu-Chuan

SUPPORT: Ling „Kaiwing” Kai Wing

 

PSG Talon to drużyna, która dała się już dobrze poznać europejskim fanom Ligi Legend. Podczas ostatnich Worldsów drużyna z Hong Kongu zajęła przecież lepsze miejsce w grupie od Rogue, a nawet udało jej się urwać jedną mapę w meczu przeciwko JD Gaming. Obecny sezon PCS drużyna zakończyła z imponującym bilansem 17-1, a następnie w play-offach wygrała wszystkie trzy pojedynki wynikiem 3:0 i pewnie zdobyła tytuł mistrzowski.

 

Od stycznia 2020 roku w ekipie przeprowadzono tylko jedną zmianę. Na środkową aleję zamiast Uniboy'a ściągnięto Maple'a, który jest chyba najlepiej znany ze swoich lat we Flash Wolves. Dołączenie gracza takiego kalibru do HanabiegoRivera, Unified'aKaiwinga sprawiło, że drużyna zaczęła funkcjonować jeszcze lepiej i ma jeszcze większy apetyt na nadchodzący turniej. Niestety podobnie jak w przypadku Worldsów, tak i teraz udziału w mistrzostwach nie będzie mógł wziąć Wong „Unified” Chun Kit. Tym razem chodzi o problemy zdrowotne zawodnika, a jako zastępstwo PSG Talong wypożyczyło Doggo z Beyond Gaming.

  • fastPay Wildcats

TOP: Soner „StarScreen” Kaya

JUNGLE: Hakan „Ferret” Mert Çakmak

MID: Tolga „Serin” Ölmez

ADC: Anıl „HolyPhoenix” Işık

SUPPORT: Berk „Farfetch” Badur

 

Dzikie koty ze Stambułu zgarnęły w wiosennym splicie pierwsze mistrzostwo w historii organizacji. Sezon zasadniczy nie był jednak idealny w ich wykonaniu i z bilansem 14-4 zajęli drugie miejsce za broniącymi tytułu SuperMassive. W play-offach Wildcast pokonali w półfinale Galatasaray Esports 3:2, by następnie w finale ograć SuperMassive 3:1, zdobyć puchar TCL i zapewnić sobie udział w Mid-Season Invitational.

 

Zarówno StarScreen, jak i Ferret są z drużyną od ponad dwóch sezonów. Obaj są z rocznika 2001 i można powiedzieć, że ich przygoda z profesjonalną sceną League of Legends rozpoczęła się właśnie w Wildcats. Od ponad roku ze wspomnianą dwójką gra również Serin, który dołączył do głównego składu po kilku miesiącach spędzonych w akademii. Wildcats są więc również dla niego pierwszą prawdziwą szansą. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda na dolnej alei, gdzie na początku sezonu dołączyli HolyPhoenixFarfetch. Są to bardzo doświadczeni gracze w lidze Tureckiej, a swoje debiuty zaliczyli już dobre kilka lat temu. Taka mieszanka doświadczenia ze świeżością na górnej części mapy pozwoliła organizacji zdobyć upragnione mistrzostwo, a teraz również daje im szanse walki na MSI.

  • paiN Gaming

TOP: Leonardo „Robo” Souza
JUNGLE: Marcos „Cariok” de Oliveira Junior
MID: Thiago „tinows” Sartori
ADC: Felipe „brTT” Goncalves
SUPPORT: Han „Luci” Chang-hoon


Jedna z największych, brazylijskich organizacji zmierza na MSI jako drużyna, która śmiało może powalczyć o awans z grupy. Fazę regularną zaczęła średnio, gdyż skończyła w tabeli na 5. miejscu. Dopiero w fazie pucharowej pokazała wysoką formę, pokonując LOUD, faworyta w postaci Flamengo Esports oraz Vorax w finale.


Na górnej alei występuje Robo, który jest dobrym graczem, który nie boi się grać carry postaciami. W dżungli swoje miejsce ma Cariok, który był najważniejszym punktem swojej drużyny. Brazylijczyk zdobył nawet tytuł MVP fazy pucharowej CBLOL. Na środkowej alei występuje tinows, gracz znany ze swojej Syndry, Ahri oraz LeBlanc. W zeszłym roku zdobył takie tytuły jak Best Mid, Best Player oraz tytuł ulubieńca fanów. Bardzo dobry gracz środkowej alei, który nie boi się sięgnąć po zabójców. Największą gwiazdą drużyny oraz ligi brazylijskiej jest słynny brTT. Według wielu uważany jest za najlepszego Dravena na świecie. Persona niezwykle zakochana w świecie League of Legends. Posiada tatuaże toporów Dravena, skrzydeł Kayle, Kalistę oraz głowę Twitcha. Jakbym miał porównać wagę jego osobowości dla regionu, to śmiało można by było go określić Rekklesem Brazylii. Bardzo dobry gracz, którego warto będzie obserwować. Jego partnerem na dolnej alei jest Luci, który już trzeci rok występuje u boku brTT. Wspierający, który uwielbia grać Threshem i świetnie współpracuje z zespołem.

 

Typ redakcji:

  1. MAD Lions
  2. PSG Talon
  3. fastPay Wildcats
  4. paiN Gaming

 

Grupa C

  • DWG KIA

TOP: Kim „Khan” Dong-ha
JUNGLE: Kim „Canyon” Geon-bu
MID: Heo „ShowMaker” Su
ADC: Jang „Ghost” Yong-jun
SUPPORT: Cho „BeryL” Geon-hee

 

Aktualni mistrzowie świata oraz zwycięzcy wiosennej rundy LCK 2021. Koreańska formacja zmierza na ten turniej jako faworyt do trofeum oraz najlepsza drużyna na świecie. Skład uległ niewielkiej zmianie, w porównaniu do drużyny, która wygrała turniej w Chinach. Na topie, zamiast Nuguriego możemy podziwiać Khana, który już wiele lat gra na koreańskiej scenie i zwiedził wiele topowych organizacji. Jest to ostatni rok grania koreańskiego toplanera, gdyż po tym sezonie udaje się na obowiązkową służbę w wojsku Korei Południowej. W dżungli zobaczymy Canyona, który przez wielu ekspertów jest uważany za najlepszego „leśnika” na świecie. To samo tyczy się jego kompana ze środkowej alei. Mowa tu o ShowMakerze, który od ponad roku rządzi i dzieli na midzie w Korei i jedynie Chovy był w stanie z nim rywalizować. Na dolnej alei mamy bardzo ciekawy duet. Ghost jest o tyle ciekawym strzelcem, że przez wiele sezonów był traktowany jako ta boczna gwiazda, który działa po cichu. Nic bardziej mylnego. W wiosennej rundzie szalał na postaciach typu Tristana i uciszył swoich krytyków. Jego partner – BeryL jest bardzo dobrym wspierającym, o ile nie najlepszym na świecie. Pieczę nad składem sprawuję kkOma, legendarny trener SKT T1 (obecnie T1). Śmiało można powiedzieć, że jest to najlepsza drużyna, jaka zmierza na turniej w Islandii.

  • Cloud9

TOP: Ibrahim „Fudge” Allami

JUNGLE: Robert „Blaber” Huang

MID: Luka „Perkz” Perković

ADC: Jesper „Zven” Svenningsen

SUPPORT: Philippe „Vulcan” Laflamme

 

Po nieudanym letnim splicie 2020 roku Cloud9 zdecydowanie poprawiło się i pomimo momentów słabości wygrało sezon zasadniczy LCS z bilansem 13-5. Następnie bez problemu pokonali 100 Thieves w I rundzie play-offów, by później dwukrotnie mierzyć się ze swoim największym rywalem, Team Liquid. Cloud9 dwukrotnie okazało się za silne dla swoich rywali i tym samym zostali pierwszymi mistrzami Mid-Season Showdown.

 

Początek sezonu nie był jednak najlepszy dla Chmurek. Fudge, który zastąpił na górnej alei Licorice'a nie spisywał się najlepiej, co sprawiało spore problemu całej drużynie. W dalszej części sezonu w grze Australijczyka nastąpiła jednak zdecydowana poprawa. Na pozycji leśnika pozostał niezastąpiony Blaber, który raz jeszcze zgarnął nagrodę dla najlepszego gracza ligi i był zdecydowanie najważniejszym punktem drużyny. Kluczowa była również zmiana na środkowej alei, gdzie Nisqy'ego zastąpił Perkz. Była gwiazda G2 miała trudne wejście do LCS, ale jak już się rozkręcił, to nie dało się go powstrzymać. Z kolei botlane drużyny to bez zmian Zven oraz Vulcan, którzy wrócili chyba do formy z początku zeszłego roku.

  • Gillette Infinity

TOP: Mateo „Buggax” Zamora
JUNGLE: Diego „SolidSnake” Trujillo
MID: Cristian „cody” Yampara
ADC: Matias „WhiteLotus” Musso
SUPPORT: Gabriel „Ackerman” Aparicio


Reprezentanci regionu latynoskiej Ameryki są bardzo ciekawym zespołem. Kostarykańska organizacja uzupełnia grupę C. Na górnej alei występuje Urugwajczyk Buggax, który lubi grać carry postaciami. Jego ulubionymi postaciami są Riven, Yasuo oraz Shen. Najciekawszą personą jest zdecydowanie jungler drużyny, czyli SolidSnake. Peruwiańczyk jest uważany za najlepszego „leśnika” w swoim regionie, a podczas Mistrzostw Świata w 2018 roku w Korei był chwalony przez wielu analityków i ekspertów z całego świata. Na pewno warto będzie obserwować tego zawodnika. Graczem środkowej alei jest Chilijczyk cody. Kolejna bardzo ciekawa postać. W wieku 15 lat wbił pierwsze miejsce w challengerze na serwerze Ameryki Południowej i Środkowej, a w sezonie 10. powtórzył ten sukces na serwerze Ameryki Północnej. Jego ulubioną postacią jest Azir, którą nawet zdobył Penta Killa. Drugą gwiazdą drużyny jest strzelec, czyli WhiteLotus. Absolutna gwiazda swojego regionu, znana ze swojej Vayne, Tristany, czy Kalisty, którą zdobył pierwszego Penta Killa w swojej karierze i to na Mistrzostwach Świata 2017 w Chinach przeciwko Gambit Esports. Ma bardzo agresywny play style, co jest mieczem obosiecznym – albo popisuje się bohaterskim zagraniem, albo po prostu umiera. Jego partnerem na dolnej alei jest Ackerman – bardzo młody wspierający, który challengera wbił w wieku 13 lat. Jego ulubioną postacią jest Pyke. Gillette Infinity ma bardzo duży potencjał na to, aby zająć trzecie miejsce w grupie.

  • DetonatioN FocusMe

TOP: Shunsuke „Evi” Murase
JUNGLE: Mun „Steal” Geon-yeong
MID: Kyohei „Ceros” Yoshida
ADC: Yuta „Yutapon” Sugiura
SUPPORT: Yang „Gaeng” Gwang-woo


Japońska organizacja, która od lat święci sukcesy w Kraju Kwitnącej Wiśni. Skład, który praktycznie cały czas zostaje taki sam. Na topie występuje Evi, który w swojej drużynie występuje już 4 rok. Potrafi zagrać wszystkim, choć najbardziej wielbi Camille. W dżungli gra Steal, który również reprezentuje barwy DetonatioN FocusMe od czterech lat. Na środkowej alei swoje miejsce ma Ceros, który jest jednym z dwóch graczy występujących w tej organizacji od 2013 roku! Znany jest przede wszystkim ze swojego Heimerdingera, który jest jego ulubioną postacią. Strzelcem drużyny jest Yutapon, który tak jak Ceros występuje w swojej drużynie od ośmiu lat. Jest on głównym punktem swojej drużyny i największą gwiazdą. Cały skład zamyka Gaeng, który ma najkrótszy staż w drużynie, ale wyśmienicie się w nią wpasował. Drużyna, która ma przed sobą trudne zadanie, gdyż jej rywalami w grupie są DWG KIA oraz Cloud9, choć DetonatioN FocusMe może napsuć krwi tytanom.

 

Typ redakcji:

  1. DWG KIA
  2. Cloud9
  3. DetonatioN FocusMe
  4. Gillette Infinity

Początek turnieju już w czwartek, 6 maja od godziny 15:00. Na pierwszy ogień dostaliśmy od organizatorów pojedynek mistrzów świata, DWG KIA z mistrzami LCS, Cloud9. Od tego meczu przez następnie sześć kolejnych dni drużyny będą rywalizować w fazie grupowej, która wyłoni sześć ekip, które awansują do następnej rundy.

 

Przygotowali: Marcin Weiss, Hubert Dondalski

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.