Zapasy: Gadżijew daje Polsce kolejny bilet do Tokio

Zapasy: Gadżijew daje Polsce kolejny bilet do Tokio

  • Dodał: Igor Wasilewski
  • Data publikacji: 06.05.2021, 20:00

Mamy piąty olimpijski bilet do Tokio dla zapaśników. Na światowym turnieju w Sofii, będącym ostatnią szansą na zdobycie przepustki olimpijskiej, zdołał sięgnąć po nią Magomedmurad Gadżijew, który zapewnił Polsce prawo wystawienia zawodnika w kategorii do 65 kilogramów w stylu wolnym.

 

Po ciężkim okresie, stracie ojca, słabych występach na ostatnich zawodach, Gadżijew wziął się mocno do pracy, czego efekty można było oglądać od samego poranka w stolicy Bułgarii. O walce z Austriakiem Janatschem nie ma co opowiadać, prosty spacerek przypominający rozgrzewkę. Później jednak nie było już tak łatwo. Z pochodzącym z Jakucji Białorusinem Skriabinem i Gruzinem Lomtadze Polak walczył defensywnie, ale skutecznie. Pierwszego pokonał 4:2, drugiego 2:1. Neutralizowanie atutów swoich przeciwników było widoczne szczególnie w walce decydującej o awansie na igrzyska. Polak spotkał się w nim z prezentującym szalony styl Amerykaninem Oliverem. W starciu z Biało-Czerwonym niewiele jednak pozostało z efektywnego stylu przeciwnika. Polak poradził sobie nawet z kryzysem fizycznym w końcówce i unosił w górę ręce w geście zwycięstwa.

 

Wiele szczęścia, którego nie wystarczyło jednak na wyjazd do Tokio, miał w dzisiejszym turnieju Zbigniew Baranowski. W pierwszej rundzie wylosował ambitnego, ale przeciętnego Meksykanina Torresa Chacona, którego spokojnie wypunktował 7-2. W 1/8 przyszło zmierzyć mu się z Libańczykiem Abou Naderem, który bardziej niż z nim walczył z kontuzją. Awans Baranowskiego do półfinału nie był jednak przypadkowy w najmniejszych stopniu. kiedy poprzeczka w ćwierćfinale powędrowała wyżej, polski zapaśnik poprawił również swój poziom i konsekwentnie zniechęcił do walki Ormianina Mkhitaryana, z którym bój zakończył ostatecznie przed czasem. W decydującym starciu nic nie poszło jednak po myśli Polaka. Silny i dynamiczny Japończyk Takatani rozpoczął od wysokiego prowadzenia, którego Polak, mimo determinacji, nie zdołał mu odebrać.

 

W dzisiejszych występach żal jedynie postawy braci Baranów. Młodszy z nich, Robert, walczący w najcięższej kategorii najpierw nie pozostawił najmniejszych złudzeń Koreańczykowi Kimowi. Później mierzył się jednak z młodą nadzieją rosyjskich zapasów Sergiejem Kozyrevem, który pokazał, że słusznie upatruje się w nim nową gwiazdę tego sportu. Reprezentant Sbornej wygrał 7:1, a równie wysokim zwycięstwem zakończył też walkę o Tokio. Z późniejszym zdobywcą przepustki do Japonii przegrał też Radosław Baran. Po zwycięstwie nad Japończykiem Yamaguchi długo prowadził z Rumunem Saritovem, ale ostatecznie to przeciwnik cieszył się z awansu do kolejnej rundy, a kilka godzin później do igrzysk olimpijskich.

 

 

WYNIKI

 

kat. do 65 kilogramów

Magomedmurad Gadżijew (POL) - Gabriel Janatsch (AUT) 11-0

Magomedmurad Gadżijew (POL) - Niurgun Skriabin (BLR) 4-2

Magomedmurad Gadżijew (POL) - Beka Lomtadze (GEO) 2-1

walka o igrzyska - Magomedmurad Gadżijew (POL) - Jordan Oliver (USA) 3-2

 

kat. do 86 kilogramów

Zbigniew Baranowski (POL) - Noel Torres Chacon (MEX) 7-2

Zbigniew Baranowski (POL) - Domenic Abou Nader (LBN) 10-0

Zbigniew Baranowski (POL) - Hovhannes Mkhitaryan (ARM) 12-2

walka o igrzyska - Sohsuka Takatani (JPN) - Zbigniew Baranowski (POL) 7-2

 

kat. do 97 kilogramów

Radosław Baran (POL) - Takeshi Yamaguchi (JPN) 3-2

Albert Saritov (ROU) - Radosław Baran (POL) 9-6

 

kat. 125 kilogramów

Robert Baran (POL) - Donghwam Kim (KOR) 10-0

Sergei Kozyrev (RUS) - Robert Baran (POL)  7-1