LoL - MSI: RNG dalej niepokonane, Cloud9 z problemami
Michał Konkol/Riot Games

LoL - MSI: RNG dalej niepokonane, Cloud9 z problemami

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 15.05.2021, 20:37

Drugi dzień fazy rumble był równie ciekawy, jak i pierwszy. Royal Never Give Up dalej jest niepokonane, wychodząc zwycięsko ze starcia z Pentanet.GG oraz MAD Lions. Cloud9 ma za to niemały problem, gdyż dzisiaj ponownie poniosło dwie porażki. MAD Lions odbiło porażkę z mistrzami LPL, pokonując po raz kolejny PSG Talon, które ponownie zakończyło dzień z jednym zwycięstwem i jedną porażką. 

 

MAD Lions 0:1 Royal Never Give Up

Europejska formacja wybrała Wukonga, Morganę, Oriannę, Jinx oraz Tahm Kencha. RNG zdecydowało się na Gnara, Olafa, Twisted Fate’a, Apheliosa oraz Thresha.

Początek był bardzo spokojny, ale to mistrzowie LPL wykonali pierwszy ruch i za sprawą ganku ze strony Weia, udało im się zabić Humanoida i zmusić graczy MAD do użycia błysków. Po wielu minutach spokoju odbyło się starcie drużynowe w 16. minucie o Heralda, którego zgarnęło MAD, ale żaden z graczy nie podniósł oka. RNG zabiło duet z dolnej alei europejskiej formacji, ale doskonałą robotę wykonał Armut, który wyeliminował aż czterech rywali w asyście Humanoida.

W 20. minucie RNG podjęło Barona i z łatwością przygarnęli to wzmocnienie. MAD ruszyło do ataku, ale nikt nie podążył za inicjacją Armuta, który został wysadzony przez rywali. Z tym power-upem mistrzowie Chin powiększyli przewagę w złocie do sześciu tysięcy sztuk złota, co pozwoliło im zabić następnego Barona. Nadzieja MAD Lions tliła się jeszcze w powietrzu, gdy Carzzy i spółka zgarnęli bardzo ważne Shut Downy. Nic to jednak nie dało i RNG z trzecim Baronem weszło do bazy europejczyków i zgarnęło czwarte zwycięstwo.

 

Cloud9 0:1 PSG Talon

W drafcie C9 wybrało Setta, Udyra, Viktora, Kog’Mawa i Lulu. PSG Talon odpowiedziało Lee Sinem, Morganą, Akali, Kai’Są oraz Leoną.

Pierwsza krew na tej mapie padła w 5. minucie, gdy Blaber wyłapał Hanabiego na rzece. Kilka minut później dżungle C9 pojawił się na górnej alei, gdzie wraz ze swoim toplanerem załatwił ponownie Hanabiego. Amerykańska formacja zaczęła kontrolować przebieg spotkania i powiększała swoją przewagę, ale trudne chwile przeżywał Perkz, który sam na sam na Maple’a. Mistrzowie Tajwanu złapali kontakt z rywalami za sprawą fantastycznego występu ich środkowego, który swoją Akali sprawiał niemałe problemy i siał postrach w szeregach Cloud9.

W 20. minucie gracze PSG Talon wręcz zniszczyli swoich rywali i zgarnęli Barona. To sprawiło, że Maple i spółka odskoczyli rywalom na 5 tysięcy sztuk złota i byli blisko Duszy Smoka Piekielnego. Sytuacja rozwiązała się w 28. minucie, gdy PSG po raz kolejny wygrało starcie drużynowe, ruszyło po bazę rywali i dopisało sobie kolejne zwycięstwo.

 

MAD Lions 1:0 PSG Talon

MAD Lions wybrało w drafcie Jayce’a, Rumble’a, Viktora, Tristanę oraz Leonę. Rywale z Tajwanu odpowiedzieli Gnarem, Morganą, Galio, Kai’Są oraz Nautilusem.

Spotkanie rozpoczęło się od akcji na dolnej alei, gdzie pierwszą krew zdobył Carzzy, ale następnie zginął z rąk Kaiwinga i teleportującego Maple'a. W tym samym czasie Hanabi oraz River zajęli się Armutem na górnej alei. Do 16. minuty padło 6 zabójstw i to PSG Talon prowadziło w tym aspekcie, ale to MAD miało przewagę w złocie. Maple i spółka kontrolowali przebieg tej mapy, wynajdując kolejne zabójstwa aż do 29. minuty, gdzie MAD rozniosło przeciwników i zgarnęło Barona. Wydawało się, że mapa jeszcze trochę potrwa, ale po walce na górnej alei w 35. minucie MAD ruszyło po Nexus rywali i zakończyło drugi dzień z wynikiem 1:1. 

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem. Fanatyk esportu.