Puchar Włoch: Juventus górą!
Max Pixel

Puchar Włoch: Juventus górą!

  • Data publikacji: 19.05.2021, 22:53

Mapei Stadium w Reggio Emilia przywitał finalistów Pucharu Włoch. Atalanta Bergamo podejmując Juventus zaprezentowała pełen pasji futbol, jednak widowiskowość to nie wszystko. Skuteczny występ przeważającej w znacznej części spotkania Starej Damy został nagrodzony zwycięstwem w prestiżowych na Półwyspie Apenińskim rozgrywkach. Brzydka końcówka w wykonaniu Nerazzurrich splamiła ich występ w finale.

 

Strzelanie w finałowym starciu mogło zacząć się bardzo wcześnie – już w 4’ Duvan Zapata wziął doświadczonego stopera Piemontczyków „na plecy” i gdy stanął twarzą do bramki oddał minimalnie niecelne uderzenie. W 16’ przed szansą na oddanie celnego strzału z rzutu wolnego ze skraju pola karnego stanął Cristiano Ronaldo, jednak kultywując tradycję ostatnich sezonów – trafił w mur skrzętnie ustawiany przez Gollinę. Pomimo, iż Atalanta zdawała się być bardziej zdecydowana w swoich poczynaniach, to ich rywale zdobyli trafienie otwierające wynik spotkania.

 

Pół godziny po pierwszym gwizdku bramkę zdobył Kulusevski. Po zamieszaniu w polu karnym Nerazurrich piłka spadła pod nogi Szweda, który zachował spokój i oddał pewne uderzenie w dolny róg bramki. Występujący w roli gospodarza zawodnicy w czarno-niebieskich strojach nie odstępowali jednak rywali na krok, a owocem tego wysiłku była bramka wyrównująca. Bramkę zdobył Ruslan Malinovsky. Ukraiński pomocnik zachował zimną krew na linii pola karnego Starej Damy i oddał strzał nie pozostawiający szans Buffonowi.

 

Po zamianie stron widzowie byli świadkami emocjonującego futbolu. Naciskały obie strony, ale to Piemontczycy tworzyli groźniejsze sytuacje. W okolicach 60’ fantastyczne zgranie Ronaldo piętką odnalazło Federico Chiesę, który w sytuacji sam na sam z Buffonem uderzył w słupek – włoski skrzydłowy nadał piłce niewystarczającej ilości rotacji wewnętrznej. Na murawie iskrzyło – nie tylko pod kątem umiejętności piłkarskich, lecz także za sprawą gorących charakterów zawodników.

 

Turyńczycy wysunęli się na prowadzenie po raz drugi tego wieczoru w 73’ po trafieniu Federico Chiesy. Tym razem wykazał się spokojem i wysoką skutecznością w polu karnym rywali. Gian Piero Gasperini szybko zareagował na stratę bramki przeprowadzając dwie ofensywne zmiany – wprowadził Josipa Ilicica i Berata Djimsiti. Pod koniec meczu iskrzyło jeszcze mocniej niż w trakcie spotkania, co było nie lada wyczynem. Ilość starć na kartkę była zatrważająca.

 

Atalanta Bergamo – Juventus Turyn 1:2 (1:1)

Bramki: 42’ Malinovsky - 31’ Kulusevski, 73’ Chiesa

Atalanta Bergamo: Gollini – Palomino, Romero, Toloi (77’ Djimsiti) – Gosens (83’ Miranchuk), Freuler, de Roon, Hateboer (76’ Ilicic) – Pessina (68’Pasalic) – Zapata, Malinovsky (68’ Muriel)

Juventus Turyn: Buffon – Cuadrado, Chiellini, de Ligt, Danilo – Chiesa (74’ Dybala), Rabiot, Bentancur, McKennie – Kulusevski (83’ Bonucci), Ronaldo

Żółte kartki: Malinovsky, Romero, Freuler, De Roon, Ilicic - Chiellini, de Ligt

Sędzia: Davide Massa