Formuła 1: Bolidy RedBulla i Ferrari najszybsze podczas czwartkowych treningów
© Wolfgang Wilhelm for Daimler AG

Formuła 1: Bolidy RedBulla i Ferrari najszybsze podczas czwartkowych treningów

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 20.05.2021, 16:30

Monako to ciasny, niebezpieczny i krótki tor uliczny, na którym kierowcy dają z siebie wszystko. Z tego powodu, podczas czwartkowych treningów do Grand Prix Monako, mogliśmy oglądać wiele ciekawych sytuacji. Blokowanie kół przy hamowaniu, otarcia o bandy i... obce obiekty wpadające do oczu kierowców. To tylko niektóre z problemów z jakimi musieli mierzyć się zawodnicy. Ku zaskoczeniu, podczas obu czwartkowych sesji treningowych, Mercedesowi nie udało się zająć czołowego pierwszego miejsca. 

I trening

Podczas porannej sesji treningowej było bardzo słonecznie. Temperatura powietrza wynosiła około 20 stopni Celsjusza, natomiast w przypadku nawierzchni było to 38 stopni. Od samego początku można było zauważyć wyraźnie wsparcie kibiców dla Charlesa Leclerca, dla którego jest to domowy wyścig w kalendarzu F1. Poza obserwatorami z hotelowych balkonów mogliśmy również zobaczyć kibiców na trybunach, co na pewno dobrze wpływa na atmosferę wokół całego weekendu. Niestety dla nich, ledwie po kilku minutach problem z bolidem zgłosił Leclerc, który nie był w stanie wrzucić czwartego biegu i został zmuszony do zakończenia treningu. Problemów nie uniknął również Fernando Alonso, który popełnił błąd w ostatnim zakręcie i zaliczył kontakt z bandą. Doświadczony kierowca mocno uszkodził przednie skrzydło, a także spowodował wirtualną neutralizację. Ostatecznie najlepiej podczas treningu wypadli zawodnicy Red Bulla oraz Carlos Sainz z Ferrari. Pierwsze miejsce z czasem 1:12.487 zajął Sergio Perez, choć warto zaznaczyć, że z pierwszej ósemki tylko on oraz Pierre Gasly (4. miejsce) zrobili swoje czasy na miękkich oponach. Drugi Carlos Sainz stracił do lidera 0.119 sek, natomiast trzeci Verstappen 0.161 sek. Miejsca 5. i 6. zajęli kierowcy Mercedesa, którzy byli blisko pół sekundy wolniejsi od najszybszych zawodników porannej sesji. Warty odnotowania jest również fakt, że Nicholas Latifi (14. miejsce) znalazł się wyraźnie przed Georgem Russellem (19. miejsce), a Nikita Mazepin (17.) okazał się szybszy od Micka Schumachera (18.).

II trening

Przez prawie całą sesję po torze poruszała się jednocześnie spora część stawki, przez co trudno było kierowcom wykonać czyste okrążenie. Większość zawodników rozpoczęła II trening na średnich oponach, tylko Sainz wyjechał na twardych. Po ok. 20 minutach sesji, Nicholas Latifi utknął na nawrocie przy hotelu (zakręt nr 6) sprowadzając tym samym podwójne żółte flagi. Kanadyjczykowi udało się jednak szybko wyjechać i kontynuować jazdy treningowe. Chwilę później Yuki Tsonoda otarł się o jedną z band, przez co musiał zjechać do boksu. Niecodziennej sytuacji doświadczył za to Sebastian Vettel, któremu wpadło coś do oka. Niemcowi jednak nic się nie stało. II trening zakończył się przedwcześnie. Na 7 minut przed końcem, Mick Schumacher uderzył w bandy przy zakręcie nr 3 uszkadzając tym samym prawe tylne koło. Było to drugi raz, kiedy podczas tej sesji treningowej ukazały się podwójne żółte flagi. Szybko zmieniły się one jednak w czerwoną flagę z powodu konieczności posprzątania części i odłamków, które zostały na torze. Oznaczało to koniec sesji. Kierowcy nie zdążyli już wyjechać na tor. Ku zaskoczeniu, najszybsze okazały się być bolidy Ferrari. Charles Leclerc uplasował się na pierwszym miejscu (1.11.684), a Carlos Sainz na drugim (1.11.796). Następne trzy miejsca zajęli kolejno Lewis Hamilton (1.12.074), Max Verstappen (1.12.081) i Valtteri Bottas (1.12.107).

Przygotowali: Marcin Weiss, Wojciech Berenda

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.