Hokej - MŚ: niespodziewana porażka Szwedów

Hokej - MŚ: niespodziewana porażka Szwedów

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 22.05.2021, 21:55

Za nami drugi dzień mistrzostw świata w hokeju na lodzie na Łotwie. Dzisiaj rozegrano aż sześć meczów. Do niespodzianki doszło w grupie A, gdzie Dania wygrała 4:3 ze Szwecją. W hitach Finlandia pokonała Stany Zjednoczone, a Szwajcaria okazała się lepsza z reprezentacji Czech. 

Grupa A

W pierwszym meczu dnia tej grupy doszło do niespodzianki. Kandydaci do medalu, Szwedzi rozpoczęli turniej od porażki z Danią. Na początku drugiej tercji zespół Trzech Koron objął prowadzenie po bramce Carla Klinberga. Wyrównał Nicklas Jensen, który był najlepszym zawodnikiem Duńczyków na lodowisku. Szwecja wróciła na prowadzenie za sprawą Henrika Tommernesa, ale Jensen znowu odpowiedział. Emil Kristensen szybko zdobył kolejną bramką dla Danii, która przed trzecią tercją wygrywała 3:2. W trzeciej części gry podczas przewagi liczebnej hat-tricka skompletował Nicklas Jensen. Szwedzi jedynie zmniejszyli rozmiary porażki za sprawą Klinberga. Mecz zakończył się wynikiem 4:3 dla Danii.

Dania - Szwecja 4:3 (0:0, 3:2, 1:1)

Niespodzianki nie było w kolejnym meczu dnia w Olympic Sports Centre w Rydze. Rosjanie już po pierwszej tercji prowadzili 4:1 z Brytyjczykami. Dwa trafienia dla Sbornej zanotował Anton Burdasow. Dla Wielkiej Brytanii trafił Liam Kirk. Była to jedyna bramka zdobyta przez zespół, który niespodziewanie trzy lata temu awansował do elity, a dwa lata temu zdołał się utrzymać. Teraz także nie spadnie, gdyż nie będzie mistrzostw niższych dywizji. Ostatecznie Brytyjczycy ulegli Rosji, która nie może występować pod swoją flagą 1:7. Dla rosyjskiego zespołu to już druga wygrana na tym turnieju, wczoraj pokonali Czechów.

Wielka Brytania - Rosja 1:7 (1:4, 0:1, 0:2) 

Najciekawiej w grupie A zapowiadał się mecz Czechów ze Szwajcarią. Po pierwszej tercji był remis 1:1, gdyż obydwa zespoły wykorzystały grę w przewadze. Dla Czechów trafił Filip Chytil, a dla Szwajcarów Gregory Hofmann. W piątej minucie drugiej części gry Helweci ponownie zdobyli bramkę w przewadze, tym razem Timo Meier. Pod koniec tercji w kontrze trafił jeszcze Tristan Scherwey i było już 3:1. W trzeciej odsłonie rywalizacji drugą bramkę w przewadze strzelił Timo Meier. Czesi jeszcze mogli mieć nadzieję na odwrócenie losów meczu po trafieniu Jiriego Smekala. Jednak na trzy minuty przed końcem po raz drugi na listę strzelców wpisał się Gregory Hofmann.

Czechy - Szwajcaria 2:5 (1:1, 0:2, 1:2)

Grupa B

Po drugie zwycięstwo na mistrzostwach sięgnęli Niemcy. Po pokonaniu Włochów dzisiaj wygrali z Norwegami. Pod koniec pierwszej tercji na 1:0 trafił Matthias Płachta. Po golach Leona Gawanke, Leonharda Pfoderla i Lukasa Reichela było już 4:0. Następnie dla reprezentacji Norwegii bramkę strzelił Emil Lilleberg. W trzeciej tercji wynik na 5:1 dla niemieckiej ekipy ustalił Lean Bergmann.

Norwegia - Niemcy 1:5 (0:1, 1:3, 0:1)

Hitem dnia w grupie B było spotkanie Finlandii ze Stanami Zjednoczonymi. Od samego początku mecz stał na wysokim poziomie, ale nie zaowocowało to zdobyczą bramkową w pierwszej tercji. Wynik w 27. minucie otworzył Atte Ohtamaa. Niecałe dziesięć minut później było 2:0 dla Suomi. W zamieszaniu amerykański golkiper wbił parkanem krążek do swojej bramki. Trafienie zaliczono Iiro Pakarinenowi. Dwie minuty przed zakończeniem drugiej odsłony gry kontaktowego gola dla Amerykanów po pięknej asyście przez całe lodowisko zdobył Jason Robertson. W trzeciej tercji zespół zza oceanu jeszcze walczył, ale nawet wycofanie bramkarza nie dało zdobycia gola. Ostatecznie Finowie zwyciężyli 2:1.

Finlandia - Stany Zjednoczone 2:1 (0:0, 2:1, 0:0)

Wczoraj Łotysze wygrali z Kanadyjczykami, więc zwycięstwo w meczu z Kazachstanem wydawało się być formalnością. Spotkanie jednak zakończyło się dogrywką. Aleksander Szin i Jesse Blacker odpowiadali na trafienia Łotyszy - odpowiednio Laurinsa Darzinsa i Rihardsa Bukartsa. Tym samym po podstawowych 60 minutach gry był remis 2:2. Ostatecznie doszło nawet do pierwszych na mistrzostwach świata rzutów karnych. Dopiero po ośmiu seriach Kazachstan wygrał 4:3.

Łotwa - Kazachstan 2:3 (0:0, 1:1, 1:1, 0:0, 3:4) po rzutach karnych

Kamil Karczmarek – Poinformowani.pl

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także koszykówką, narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.