NBA: zwycięski rzut Middletona, Mavericks lepsi od Clippers
Keith Allison/Wikimedia Commons

NBA: zwycięski rzut Middletona, Mavericks lepsi od Clippers

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 23.05.2021, 09:34

Najważniejsza część sezonu NBA właśnie się rozpoczęła. Minionej nocy mogliśmy obejrzeć pierwsze spotkania tegorocznych play-offów, a każde z nich stało na wysokim, wyrównanym poziomie. Ostatecznie przewagę parkietu wykorzystali Bucks oraz Nets, natomiast niespodziewane wyjazdowe zwycięstwa zaliczali Mavericks, a także Trail Blazers.

 

Milwaukee Bucks - Miami Heat

Już na sam początek play-offów, o godzinie 20:00 czasu polskiego kibice otrzymali mecz pełen walki oraz skutecznej obrony. Liderzy obu ekip od samego początku mieli sporo problemów, co mogło być również spowodowane kilkoma dniami przerwy i wybiciem z rytmu meczowego. Po stronie Heat fatalnie zaprezentowali się Jimmy Butler (17pkt, 10zb, 8as, 4/22 z gry) oraz Bam Adebayo (9pkt, 12zb, 5as, 4/15 z gry), natomiast w barwach Bucks swojej gry nie potrafił zaprezentować Giannis Antetokounmpo (26pkt, 18zb, 5as, 10/27 z gry). Szczęśliwie dla Greka nieźle radził sobie drugi z liderów Kozłów, Khris Middleton. W dogrywce, do której świetnym wjazdem na kosz doprowadził Jimmy Butler, obie drużyny szły cios za cios i na 20 sekund przed końcem na tablicy wyników mieliśmy remis. Piłkę w swoje ręce wziął właśnie Khris i oddał trudny rzut z półdystansu, który trafił na kosza na pół sekundy przed końcem dogrywki. Żary nie zdołały już odpowiedzieć skuteczną akcją i tym samym Bucks przetrwali pierwsze spotkanie, zwyciężając 109:107.

 

Los Angeles Clippers - Dallas Mavericks

Nie mniejszych emocji doświadczyło blisko osiem tysięcy kibiców zebranych w Staples Center podczas meczu pomiędzy LA Clippers a Dallas Mavericks. Od samego początku to jednak goście mieli mecz pod swoją kontrolą, a wszystko za sprawą kapitalnej gry młodej gwiazdy przyjezdnych, Luki Doncica. Słoweniec po raz trzeci w karierze zaliczył potrójną zdobycz w play-offach (31pkt, 10zb, 11as), a do pomocy miał świetnie dysponowanych strzelców w osobach Doriana Finney-Smitha (18pkt, 4/5 za 3) oraz Tima Hardawaya Jr. (21pkt, 5/9 za 3). W barwach Clippers wszystkiego próbowali Kawhi Leonard (26pkt, 10zb, 5as, 4prz) oraz Paul George (23pkt, 6zb, 5as). Dwójka liderów nie uzyskała jednak żadnej pomocy od kolegów z drużyny, co w tym starciu zrobiło wystarczającą różnicę. Tym samym Dallas zaskoczyło rywali i zdołało wyrwać już pierwsze spotkanie, wygrywając 113:103

 

Brooklyn Nets - Boston Celtics

Trzecim starciem nocy był mecz w Barclays Center, gdzie miejscowi Brooklyn Nets podejmowali Boston Celtics. Gospodarze są zdecydowanym faworytem serii, szczególnie wobec braku Jaylena Browna w szeregach Celtów z powodu kontuzji wykluczającej go z całych play-offów. Początek starcia należał mimo wszystko do gości, którzy dzięki skutecznej grze w obronie już na początku drugiej kwarty osiągnęli dwucyfrową przewagę punktową. Podopieczni Steve'a Nasha nie zamierzali jednak oddać przeciwnikom tego spotkania i na drugą połowę wyszli zdecydowanie lepiej przygotowani. Dobra gra całej trójki All-Starów - Kevin Durant (32pkt, 12zb), Kyrie Irving (29pkt, 6zb), James Harden (21pkt, 9zb, 8as, 4prz) - sprawiła ogromne problemy przeciwnikom, którzy nie potrafili znaleźć sposobu na zatrzymanie tych graczy. Swoje problemy ze skutecznością mieli również Jayson Tatum (22pkt, 6/20 z gry) oraz Kemba Walker (15pkt, 5/16 z gry) i ostatecznie gospodarze wygrali dość spokojnie, 104:93.

 

Denver Nuggets - Portland Trail Blazers

Podsumowaniem nocy było z kolei spotkanie trzeciej oraz szóstej siły Konferencji Zachodniej, czyli starcie pomiędzy Denver Nuggets a Portland Trail Blazers. Mecz od samego początku był bardzo wyrównany, a w pierwszej połowie żadna z ekip nie wypracowała sobie większego prowadzenia. Początek trzeciej kwarty należał do Bryłek, który szybko uciekły na dziewięć oczek rywalom. Wtedy jednak sprawy w swoje ręce wzięli Damian Lillard (34pkt, 13as) oraz CJ McCoollum (21pkt, 6zb), którzy zasypali gospodarzy gradem trójek i szybko odrobili straty, a nawet wyprowadzili Portland na kilkunastopunktowe prowadzenie na początku ostatniej odsłony. W czwartej kwarcie odrobić straty próbowali jeszcze świetnie dysponowani tej nocy Nikola Jokic (34pkt, 16zb), a także Michael Porter Jr. (25pkt, 9zb), ale w końcówce zabrakło im już pomysłu na finalizowanie akcji i Portland zdołali zwyciężyć w meczu otwierającym serię 123:109.

 

Komplet wyników minionej nocy:

Milwaukee Bucks - Miami Heat 109:107 (22:24, 31:26, 27:28, 19:21, 10:8 OT)

Los Angeles Clippers - Dallas Mavericks 103:113 (30:33, 25:27, 25:26, 23:27)

Brooklyn Nets - Boston Celtics 104:93 (16:21, 31:32, 31:20, 26:20)

Denver Nuggets - Portland Trail Blazers 109:123 (30:35, 31:23, 25:38, 23:27)

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.