LoL - MSI: Royal Never Give Up mistrzami Mid-Season Invitational
Riot Games, Inc.

LoL - MSI: Royal Never Give Up mistrzami Mid-Season Invitational

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 23.05.2021, 19:26

Royal Never Give Up po raz drugi w historii organizacji okazali się najlepsi i zdobyli trofeum Mid-Season Invitational. Chińska formacja w wielkim finale okazała się lepsza od aktualnych mistrzów świata oraz Korei, DWG KIA, zwyciężając po fantastycznej, pięciomeczowej serii. Najlepszym graczem serii był niewątpliwie GALA, który kapitalnie zaprezentował się w tych meczach.

Royal Never Give Up 1:0 DWG KIA

Na pierwszą mapę finału MSI RNG zdecydowali się wybrać Gragasa, Udyra, Luciana, Kai'Se oraz Nautilusa. DWG postawili z kolei na Siona, Morgane, Akali, Tristane i Leone.

 

Początek rozgrywki zdecydowanie lepiej układał się dla mistrzów Chin, którzy wcześnie zdobyli pierwszą krew na dolnej alei, którą następnie wykorzystali do wzięcia pierwszego smoka. Następnie RNG wygrali również walkę w 10. minucie o Rift Heralda, a także zdobyli drugiego smoka. Dwudziesta minuta to z kolei już trzeci smok dla RNG, którzy mieli w tym momencie przewagę sięgającą blisko cztery tysiące złota, a przeciwnicy bali się kontestować neutralne obiekty na mapie. Pięć minut później RNG zwyciężyło kolejną walkę, po której zdobyli czwartego smoka, który zapewnił im duszę piekielną i znaczne wzmocnienie na cały mecz.

 

W 31. minucie nastąpiła wielka walka wokół Starszego Smoka i choć trafił on do RNG, to DWG zdołali nieznacznie wygrać walkę i na chwilę zatrzymać przeciwników. Chińska drużyna szybko jednak otrząsnęła się z niepowodzenia i zgarnęła dla siebie Barona Nashora, z którym otworzyli inhibitor na środkowej alei. Dominacja na mapie pozwoliła im również zgarnąć dwa wielkie wzmocnienia w 38. minucie, czyli Starszego Smoka oraz Barona. Z nimi ekipa bez problemu weszła do bazy DWG w 39. minucie i zniszczyła wszystkie wieże, a następnie sam Nexus, wygrywając pierwszą mapę w finale.

DWG KIA 1:1 Royal Never Give Up

W drugiej mapie DWG postawili na Lee Sina, Morgane, Xeratha, Tristane oraz Leone. RNG zdecydowało się odpowiedzieć Jaycem, Udyrem, Orianną, Kai'Są i Rell.

 

Sama rozgrywka rozpoczęła się świetnie dla RNG, którzy bardzo szybko zgarnęli dwa zabójstwa na dolnej alei po skutecznym ganku w wykonaniu Udyra. Chińska formacja zgarnęła również pierwszego smoka w grze, a ich przewaga w złocie oscylowała w okolicy tysiąca złota. Dzięki temu RNG znajdowali się w dużo lepszej pozycji do walki o Rift Heralda w 9. minucie, którą ostatecznie wygrali, pokonując czterech rywali za cenę życia Orianny. Royal zgarnęli Heralda dla siebie, a ich przewaga w złocie wzrosła do ponad dwóch tysięcy. W 14. minucie zdobyli również drugiego smoka, który tylko zwiększył ich prowadzenie.

 

Pięć minut później dostaliśmy kolejną walkę, tym razem wokół trzeciego smoka, którą wygrało DWG. Samego smoka zdołał zabić ShowMaker na Xerathcie, natomiast jego drużyna zdobyła kolejne dwa zabójstwa i całkowicie wyrównała stan złota w grze. Z kolei kolejny teamfight został bardzo szybko wygrany przez koreańską drużynę, która najpierw zdobyła dwa zabójstwa, które pozwoliły im na zgarnięcie smoka piekielnego oraz Barona Nashora. Następnie DWG zdominowali przeciwników, pokonując całą piątkę rywali, a Quadra Killem popisał się Ghost na Tristanie. Mając blisko 6.000 przewagi, ekipa zaczęła niszczyć kolejne wieże, by w 29. minucie raz jeszcze pokonać rywali w walce na topie, która doprowadziła do zniszczenia Nexusa i wyrównania wyniku finału.

Royal Never Give Up 2:1 DWG KIA

Przed trzecią mapą RNG zdecydowali się na Gnara, Udyra, Ryze'a, Kai'Se oraz Leone. Z kolei DWG postawili na Nocturne'a, Morgane, Syndre, Jinx i Thresha.

 

Od samego początku rozgrywka układała się lepiej dla mistrzów świata. Bardzo szybko przewagę w dżungli zdobyła Morgana, która z pomocą drużyny była w stanie wejść do lasu Udyra i ukraść mu kilka potworów. Również pierwsze krew trafiła na konto DWG, kiedy w szóstej minucie skuteczny gank na dolnej alei zrobiła Morgana, a zabójstwo trafiło na konto Jinx. Następnie drużyny wymieniły się neutralnymi obiektami na mapie - RNG zdobyli Rift Heralda, a smok piekielny trafił na konto DK. Koreańska drużyna miała jednak wciąż przewagę po swojej stronie, wynoszącą blisko tysiąc złota. W 14. minucie DWG zdobyło drugie zabójstwo w grze, a chwilę wcześniej zgarnęli także drugiego smoka, która pozwalał im na większy komfort w rozgrywce.

 

18. minuta to z kolei świetna akcja po stronie mistrzów LPL, którzy wygrali bardzo ważną walkę czterech za dwóch, dzięki czemu zdobyli swojego pierwszego smoka, a także wyrównali stan złota w rozgrywce. Następnie RNG wygrało również walkę w 25. minucie, kiedy w sytuacji 4 vs 5 pokonali całą piątkę rywali, a następnie Kai'Sa wspólnie z Gnarem pokonała Barona Nashora. Chwilę później Royal zgarnęli również drugiego smoka i zaczęli niszczyć kolejne struktury, stojące na ich drodze, zwiększając swoją przewagę w złocie do prawie czterech tysięcy. W 32. minucie RNG zdołało wyłapać Morgane, co pozwoliło im zdobyć dla siebie Barona Nashora po raz drugi w tej grze, na co DWG odpowiedzieli szybkim zgarnięciem trzeciego smoka, który przybliżył ich do duszy. Wymiana okazała się jednak lepsza dla Royal Never Give Up, którzy ze wzmocnieniem zdeklasowali rywali w walce przy dolnym inhibitorze, po której bez problemu zakończyli mecz i objęli prowadzenie 2:1.

DWG KIA 2:2 Royal Never Give Up

W fazie draftu przed czwartą mapą mistrzowie świata postawili na Aatroxa, Nidalee, Renektona, Tristane oraz Rell. Natomiast RNG zdecydowali się na Gragasa, Udyra, Ryze'a, Kai'Se i Leone.

 

Początek gry był raczej spokojny, ale jak już dostaliśmy pierwszą walkę, to od razu z trzema zabójstwami. Pierwszą krew zgarnęli co prawda DWG, ale szybkie dwie odpowiedzi ze strony RNG sprawiły, że sytuacja w złocie była całkowicie wyrównana w 9. minucie. Minutę później skuteczną akcję na dolnej alei przeprowadzili z kolei BeryL oraz Ghost, dzięki czemu ten drugi zgarnął zabójstwo, a drużyna zdobyła smoka powietrznego. Następnie mistrzowie świata wygrali kolejną wymianę na bocie, która pozwoliła im zgarnąć drugiego smoka, a także zwiększyć przewagę do ponad 4.000 złota. Mając pełną kontrolę na Summoner's Rift drużyna wysłała Aatroxa do zdobycia trzeciego smoka, kiedy reszta zajęła się niszczeniem kolejnych struktur oraz zwiększeniem prowadzenia do sześciu tysięcy.

 

W 26. minucie wydawać się mogło, że RNG znalazło swoją szansę na powrót do gry, kiedy chińska formacja zdobyła dwa zabójstwa. DWG zdołało jednak świetnie odpowiedzieć, goniąc w trójkę piątkę rywali, co zakończyło się Penta Killem Ghosta i Baronem Nashorem dla jego drużyny. Ze wzmocnieniem DWG otworzyli bazę przeciwników, a następnie zmiażdżyli RNG w ich własnej bazie, doprowadzając tym samym do piątej mapy oraz Silver Scrapes.

Royal Never Give Up 3:2 DWG KIA

Przed decydującą, piątą mapą Royal Never Give Up postawili na Gragasa, Udyra, Nocturne'a, Kai'Se i Leone. Z kolei DWG KIA zdecydowali się na Aatroxa, Rumble'a, Jayce'a, Varusa oraz Tahm Kencha.

 

Lepszy początek ponownie zaliczyła chińska formacja, która już w piątej minucie zdobyła pierwszą krew, po skutecznej akcji na dolnej alei. W kolejnych dwóch minutach kolejne dwa zabójstwa trafiły na konto RNG, a ich przewaga urosła do blisko 1.000 złota. W 10. minucie RNG dołożyli czwarte już zabójstwo, po którym natychmiast użyli Rift Heralda, który zniszczył wieżę na topie i zwiększyli przewagę do ponad dwóch tysięcy. Jedyną odpowiedzią, na jaką było stać w tym momencie mistrzów świata, było zgarnięcie dla siebie pierwszego smoka w grze. 15. minuta to kolejna skuteczna akcja RNG, którzy zdobyli szóste zabójstwo, a następnie również smoka oceanicznego, który tylko zwiększył różnicę pomiędzy obiema ekipami. Dwie minuty później było już 9:1 w killach, a RNG uzyskało blisko 4.000 złota przewagi oraz zdobyło drugiego Rift Heralda.

 

W 22. minucie RNG kompletnie zmiażdżyli przeciwników w walce na środkowej alei, dzięki czemu byli w stanie zniszczyć inhibitor na midzie, a ich przewaga osiągnęła dziesięć tysięcy. Dwie minuty później drużyna ruszyła po Barona Nashora, którego bez problemu zdobyła, a następnie wygrała jeszcze jedną walkę pięciu za dwóch. W 25. minucie RNG weszli botem do bazy rywali i zniszczyli drugi z inhibitorów, ale nie zdołali zakończyć gry. W 28. minucie spróbowali jednak raz jeszcze i tym razem zdołali zniszczyć Nexus bez większych problemów. Tym samym Royal Never Give Up zwyciężyli Mid-Season Invitational po raz drugi w historii organizacji.

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.