Vuelta a Burgos Feminas: van der Breggen zgarnia zwycięstwo
Granada / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)

Vuelta a Burgos Feminas: van der Breggen zgarnia zwycięstwo

  • Dodał: Remigiusz Nowak
  • Data publikacji: 23.05.2021, 21:06

Tegoroczne zmagania pań w Vuelta a Burgos liczyły cztery etapy i około 430 kilometrów do pokonania. Cały wyścig wygrała Holenderka Anna van der Breggen, a na trasie wyścigu dała o sobie znać Polka Katarzyna Niewiadoma.

 

Pierwszy etap miał długość 100 kilometrów, ale miał być sprawdzianem dla kolarek specjalizujących się we wspinaczkach, bo tutaj ostatnie kilometry wymagały właśnie takich umiejętności. Do mety o zaledwie kilka sekund przed goniącym peletonem dojechała trzyosobowa ucieczka, z której najwięcej sił zachowała Grace Brown, która końcową kreskę przekroczyła przed Elise Chabbey i Niamh Fischer. W głównej grupie dojechała Niewiadoma, która była 12. 

 

 

Bohaterką drugiego etapu została Rosjanka Anastazja ChursinaZawodniczka przez ponad 60 kilometrów jechała w ucieczce, miała na tyle sił by odjechać towarzyszkom ze szpicy i przekroczyć metę o ponad minutę przed peletonem, z którego najszybciej finiszowała Alice Barnes i Amalie Dideriksen. Po raz kolejny wysoko była Kasia Niewiadoma (15. pozycja), jeszcze lepiej poradziła sobie Marta Lach (12. miejsce).

 

 

Po tym dniu na pozycji liderki w "generalce" zameldowała się Elise Chabbey, na na 7. miejsce wskoczyła Niewiadoma. 

 

 

Dzień trzeci zmagań był szczególnie udany dla Niewiadomej. Na trasie etapu miały miejsce liczne próby ucieczek (jedną podjęła Marta Lach), jednak wszystkie zostały zneutralizowane i o zwycięstwo walczył mocno okrojony licznymi podjazdami peleton. Tutaj najlepsza okazała się Cecilie Ludwig, zaraz za nią na metę wjechała najwyżej sklasyfikowana dotychczas w zawodach Polka, trzecia była Anna van der Breggen. 

 

 

Prowadzenie w całym wyścigu objęła Nowozelandka Niamh Fischer, przed swoją rodaczką Grace Brown, na podium była jeszcze Kasia Niewiadoma ze stratą dwóch sekund. W czołówce było niezwykle ciasno, a pierwsza dziesiątka mieściła się w pięciu sekundach. 

 

 

O wynikach zadecydował czwarty etap z licznymi podjazdami i ostatnim morderczym wzniesieniem o nachyleniu 9% i długości 4 kilometrów, który poszarpał czołówkę. Najlepiej z ciężką trasą poradziły sobie Holenderki, które zajęły całe podium. O wygraną na tym odcinku walkę stoczyły Anna van der Breggen i Annemiek van Vleuten, ostatecznie wygrała ta pierwsza, a podium uzupełniła Demi Vollering. Z trudami podjazdów przyzwoicie poradziła sobie Katarzyna Niewiadoma, niestety jej 11. miejsce okupione było prawie półtoraminutową stratą. 

 

 

Podium etapowe stało się tożsame z pudłem w klasyfikacji końcowej. Niestety ofiarą małych różnic po trzech dniach zmagań padła polska kolarka, bo z 2. spadła na 10. pozycję w końcowym rozrachunku.