NBA: Lakers i Nuggets objęli prowadzenie w serii, Bucks o krok od awansu
Flickr, Michael Giuffrida

NBA: Lakers i Nuggets objęli prowadzenie w serii, Bucks o krok od awansu

  • Dodał: Andrzej Kacprzak
  • Data publikacji: 28.05.2021, 10:15

Zeszłej nocy Milwaukee Bucks pokonali już po raz trzeci Miami Heat. Swoje mecze wygrali również Los Angeles Lakers oraz Denver Nuggets, dzięki czemu oba zespoły objęły prowadzenie 2:1 w swoich seriach. 

 

Miami Heat - Milwaukee Bucks

 

Po przegraniu obu wyjazdowych spotkań zespół Miami Heat liczył, że uda im się nawiązać walkę w domowych spotkaniach i w efekcie obronić własny parkiet. Niestety dla fanów Heat, zmiana otoczenia nie przyniosła żadnej zmiany. Bucks dominowali na parkiecie od samego początku do końca spotkania wygrywając wszystkie kwarty. Przyjezdni wygrali ostatecznie różnicą 29 punktów prezentując przy tym bardzo dobrą, drużynową koszykówkę. Tego samego oczywiście nie można powiedzieć o zespole gospodarzy, w którym może nie do końca na wysokości zadania, ale przynajmniej przyzwoitym poziomie zaprezentował się Bam Adebayo. Zwycięstwo zespołu z Milwaukee oznacza, że prowadzą oni w tej serii już 3:0. Kolejny mecz tej serii został zaplanowany na sobotni wieczór polskiego czasu (19:30) i biorąc pod uwagę formę obu zespołów będzie to najpewniej ostatnie spotkanie Heat w tym sezonie.

 

Los Angeles Lakers - Phoenix Suns

 

W kolejnym spotkaniu Los Angeles Lakers podejmowali Phoenix Suns. W tym spotkaniu można było spodziewać się znacznie więcej walki niż w poprzedzającym to starcie meczu Bucks - Heat. Rzeczywiście poziom obu drużyn był do siebie zdecydowanie bardziej zbliżony, jednak nie można powiedzieć, aby było to wyrównane starcie. Lakersi po przegraniu pierwszej kwarty jednym punktem, wygrali każdą kolejną partię, wygrywając ostatecznie bardzo pewnie 109:95. Wielka w tym zasługa Anthony'ego Davisa, na którego obrońcy Phoenix nie potrafili znaleźć odpowiedzi. Gwiazdor Jeziorowców zanotował double-double zdobywając aż 34 punkty i dołożył do tego 11 zbiórek. Obrońcy tytułu zagrali dużo agresywniej w obronie niż do tej pory, co widać po osiągnięciach indywidualnych Chrisa Paula i Devina Bookera, którzy łącznie trafili zaledwie 9 ze swoich 27 prób rzutów z gry. W końcówce spotkania gracze Suns nie wytrzymali ciśnienia, w efekcie czego wspomniany Booker oraz Jae Crowder zostali wyrzuceni z boiska. Dzięki wygranej Los Angeles Lakers objęli prowadzenie w serii 2:1. Kolejny mecz tej serii odbędzie się w Los Angeles w niedzielny wieczór (21:30).

 

Portland Trail-Blazers - Denver Nuggets

 

Ostatnim meczem ubiegłej nocy było starcie w Portland, gdzie miejscowi Blazers podejmowali Denver Nuggets. Było to bardzo wyrównane spotkanie, w którym o zwycięstwie przyjezdnych zadecydowała minimalna, 4-punktowa przewaga jaką gracze z Denver zdołali osiągnąć w pierwszej połowie spotkania. Po zmianie stron, dwie kolejne kwarty kończyły się bowiem remisem. Największymi gwiazdami spotkania, zgodnie z oczekiwaniami zostali Nikola Jokić oraz Damian Lillard. Serbski środkowy zdobył dla Nuggets 36 punktów, do których dołożył 11 zbiórek oraz 5 asyst. Rozgrywający Portland zanotował z kolei 37 punktów, jednak nie wystarczyło to, aby uchronić swój zespół od porażki. Dużo dobrego można powiedzieć również o Austinie Riversie (21 punktów) oraz Facundo Campazzo (11 punktów, 8 zbiórek, 8 asyst), którzy w efekcie wielu kontuzji w zespole Nuggets, zaczęli grać ważne role w zespole, z których póki co wywiązują się dobrze. Zwycięstwo pozwoliło zespołowi z Denver na objęcie prowadzenie w serii 2:1. Kolejny mecz odbędzie się w Portland w sobotni wieczór (22:00).

 

Komplet wyników:

 

Miami Heat - Milwaukee Bucks 84:113 (14:26, 22:23, 24:37, 24:27)

Los Angeles Lakers - Phoenix Suns 109:95 (27:28, 16:12, 33:23, 33:32)

Portland Trail-Blazers - Denver Nuggets 115:120 (30:39, 29:25, 20:20, 36:36)