Giro d'Italia: Simon Yates zwycięzcą na Alpe di Mera
filip bossuyt/Wikimedia Commons

Giro d'Italia: Simon Yates zwycięzcą na Alpe di Mera

  • Dodał: Kacper Tyczewski
  • Data publikacji: 28.05.2021, 17:00

Simon Yates (Team BikeExchange) po ataku na ostatnim podjeździe wygrał 19. etap Giro d'Italia. Na drugiej pozycji uplasował się Joao Almeida (Deceuninck-Quick Step), a najniższy stopień podium zajął lider wyścigu Egan Bernal (INEOS Grenadiers).

 

Dziś na kolarzy kolejny raz czekała trudna przeprawa. Na 166 kilometrach usytuowano trzy górskie premie. Najpierw zawodnicy pokonywali Gignese (12.8 km, 2.9%), później Passo della Colma (8.1 km, 5.8%), a na sam koniec musieli zmierzyć się z bardzo trudnym podjazdem pod Alpe di Mera (9.8 km, 8.9%).

Chwilę trwało uformowanie się ucieczki, ale w końcu po 40 kilometrach z przodu znalazło się sześciu zawodników. Byli to: Nicola Venchiarutti (Androni Giocattoli - Sidermec), Larry Warbasse (AG2R Citroen Team), Mark Christian (EOLO-Kometa), Giovanni Aleotti (BORA-hansgrohe), Quinten Hermans (Intermarche - Wanty - Gobert Materiaux) oraz Andrea Pasqualon (Intermarche - Wanty - Gobert Materiaux). Ich najwyższa przewaga wynosiła blisko cztery minuty, ale dosyć szybko zaczęła maleć. Po zakończeniu podjazdu pod Passo della Colma mieli nieco ponad minutę zapasu nad peletonem. Na tej wspinaczce z pierwszej grupy odpadł Nicola Venchiarutti. Pozostała piątka z ucieczki bardzo dobrze współpracowała, ale ostatecznie zostali dogonieni 8.5 kilometra przed metą.

 

Losy etapu rozstrzygnęły się na ostatnim podjeździe pod Alpe di Mera. Jako pierwszy na tej górze, siedem kilometrów przed metą zaatakował Joao Almeida (Deceuninck-Quick Step). Chwilę później dołączyli do niego także Simon Yates (Team BikeExchange), Damiano Caruso (Bahrain-Victorious), George Bennett (Team Jumbo-Visma) i Aleksandr Własow (Astana-Premier Tech). Jednak ta ucieczka tylko przez chwilę była pięcioosobowa, ponieważ do przodu ruszył Simon Yates, który zostawił wszystkich w tyle. W międzyczasie grupa, w której jechał lider wyścigu Egan Bernal (INEOS Grenadiers) dogoniła pozostałą czwórkę, dzięki świetnej jeździe Jonathana Castroviejo i Daniela Felipe Martineza, czyli kolegów klubowych Bernala. Dwa kilometry przed metą Kolumbijczyk wraz z Joao Almeido po zakończeniu pracy przez Martineza ruszyli w pogoń za Yatesem. Ostatecznie tej dwójce nie udało się dogonić Brytyjczyka, który wygrał etap. Na drugiej pozycji dojechał Almeida, a trzecią lokatę zajął Egan Bernal z blisko półminutową stratą do zwycięzcy.

 

Kacper Tyczewski – Poinformowani.pl

Kacper Tyczewski

W redakcji od stycznia. Kochający wiele sportów. Na stronie zajmuję się piłką nożną, każdą odmianą kolarstwa, skokami narciarskimi, lekkoatletyką, pływaniem, bobslejami, skeletonem, skokami do wody oraz dartem.