Hokej – MŚ: Kanada górą w meczu o wszystko, Szwecja z kolejnym zwycięstwem
Henrik Palm

Hokej – MŚ: Kanada górą w meczu o wszystko, Szwecja z kolejnym zwycięstwem

  • Dodał: Maksymilian Tokarczyk
  • Data publikacji: 28.05.2021, 21:59

W kolejnym dniu zmagań hokejowych mistrzostw świata zaskoczenie turnieju – reprezentacja Kazachstanu, podejmowała Kanadę. Kanadyjczycy, aby marzyć o grze w fazie pucharowej musieli pokonać rywali. W innym meczu reprezentacja Szwecji podejmowała Wielką Brytanię, a wieczorem swoje spotkania rozegrały Dania, Białoruś, Łotwa oraz Norwegia.

 

Grupa A

 

Szwedzi po ostatnim spotkaniu i porażce z Czechami podobnie jak Kanadyjczycy musieli zainkasować komplet punktów. Na ich drodze stanęła ambitnie walcząca ekipa z Wielkiej Brytanii. Mecz rozpoczął się sensacyjnie, bowiem Liam Kirk już w 8. minucie meczu wyprowadził Brytyjczyków na prowadzenie. Szwedzi starali się odpowiedzieć, co udało się w 16. minucie, a grę w przewadze wykorzystał Marcus Sorensen.

 

W drugiej odsłonie hokeistom z północy udało się zdobyć dwie bramki, które strzelali kolejno Jonathan Pudas oraz Mario Kempe. W ostatniej tercji drugiego gola w tym spotkaniu zdobył Kempe, przypieczętowując wygraną Szwedów.

 

Szwecja – Wielka Brytania 4:1 (1:1, 2:0, 1:0)

 

W innym spotkaniu grupy A reprezentacja Danii mierzyła się z drużyną z Białorusi. Obydwie reprezentacje dotychczas spisywały się dobrze, co zapowiadało świetne widowisko. Białorusini wyszli na prowadzenie trzy minuty po pierwszym gwizdku sędziego, a bramkę dla naszych wschodnich sąsiadów zdobył Artiom Demkow.

 

Duńczycy odpowiedzieli trafieniem Nicolaia Meiera, ale w drugiej tercji Białoruś ponownie wyszła na prowadzenie za sprawą Michaiła Stefanowicza. Ostatnie dwadzieścia minut spotkania okazało się zabójcze w wykonaniu Duńczyków – zdobyli aż cztery bramki po strzałach Asperupa, Froma, Lauridsena i True, wyszarpując finalnie zwycięstwo w meczu.

 

Dania – Białoruś 5:2 (1:1, 0:1, 4:0)

 

Grupa B

 

Reprezentacja Kanady po zwycięstwie nad Norwegią mierzyła się z rewelacją turnieju – Kazachstanem. W pierwszej odsłonie padła tylko jedna bramka, która dała prowadzenie Kanadzie – krążek w siatce kazachskiej umieścił Andrew Mangiapane. Już na początku drugiej tercji na 2:0 podwyższył Adam Henrique, ale kilka minut później bramkę kontaktową zdobył napastnik ekipy Barys Nur-Sułtan, Nikita Mikhailis.

 

Ostatnie dwadzieścia minut rozpoczęło się od dosyć niespodziewanego obrotu spraw – do remisu doprowadzili Kazachowie, a Darcy’ego Kuempera ponownie pokonał Mikhailis.

Kanadyjczycy umieli jednak znaleźć receptę na obronę Kazachów i zdobyli jeszcze dwa gole po strzałach Perfettiego oraz Browna, dopisując na swoje konto komplet punktów, pozostawiając tym samym kwestie awansu otwartą.

 

Kazachstan – Kanada 2:4 (0:1, 1:1, 1:2)

 

Gospodarze turnieju, Łotysze, wciąż walczą o awans do fazy pucharowej. Aby zdecydowanie przybliżyć się do tego rezultatu potrzebowali pełnej zdobyczy punktowej w meczu przeciwko Norwegii. Prowadzenie jako pierwsi objęli Norwegowie, a krążek w bramce umieścił Sondre Olden.

 

Kilkanaście minut po tym trafieniu do remisu doprowadził Renars Karstenbergs, a tuż przed przerwą Ronalds Kenins podwyższył na 2:1 dla gospodarzy. W drugiej tercji Norwegowie wyrównali, a Matissa Kivlenieksa pokonał Ken-Andre Olimb. W ostatnich dwudziestu minutach obie drużyny trafiały do siatki, co zaowocowało rozegraniem dogrywki, w której jednak żadna z ekip nie zdobyła gola. Doszło do rzutów karnych, a tam lepsi okazali się Norwegowie po skutecznej próbie wykonywanej przez Michaela Haga.

 

Łotwa – Norwegia 3:4 (2:1, 0:1, 1:1) po rzutach karnych