Piłka nożna kobiet: ważny punkt PSG, paryżanki o krok od mistrzostwa
Sabi Singh

Piłka nożna kobiet: ważny punkt PSG, paryżanki o krok od mistrzostwa

  • Dodał: Wiktoria Kornat
  • Data publikacji: 30.05.2021, 23:46

Mecz na szczycie francuskiej Division 1 zakończył się bezbramkowym remisem. Olympique Lyon podzielił się punktami z Paris Saint-Germain. Taki rezultat bardziej zadowala paryżanki, które uczyniły kolejny krok w kierunku mistrzostwa kraju.

 

Piłkarki Paris Saint-Germain przez ostatnie czternaście sezonów oglądały, jak ich największe rywalki w krajowych rozgrywkach rokrocznie zdobywają tytuł mistrzowski. Olympique Lyon wygrywał ligę nieprzerwanie od 2007 roku i kompletnie zdominował zmagania we francuskiej Division 1. Trwający sezon może być przełomowy dla ekipy PSG. W listopadzie paryżanki pokonały główne rywalki do mistrzowskiego tytułu i zakończyły serię 80 meczów bez porażki Lyonu. Dzięki temu zwycięstwu PSG przeskoczyło Lyon w tabeli, choć różnica między obiema ekipami to zaledwie jeden punkt. Walka o władzę w Division 1 zapowiada się bardzo ciekawie, a niedzielne spotkanie na szczycie zwiastowało wiele emocji i postrzegane było jako najważniejszy mecz tego sezonu. Porażka Lyonu oznaczałaby, że obecne mistrzynie Francji właściwie zamkną sobie szansę na obronę tytułu mistrzowskiego w kraju. Trudno wyobrazić sobie, by rozpędzone PSG, które pokonało Lyon w listopadzie, w ostatnim spotkaniu sezonu straciło punkty z ekipą Dijon.

 

Paryżanki do niedzielnego starcia na szczycie francuskiej Division 1 przystąpiły bez najlepszej snajperki drużyny, Marie Antoinette-Katoto, która wciąż zmaga się z urazem. W zespole z Lyonu zabrakło natomiast napastniczki, Eugenie Le Sommer. Pierwsze minuty przyniosły kibicom dużo walki, a w piątej minucie bliskie objęcia prowadzenia były piłkarki PSG. Z uderzeniem Diani poradziła sobie jednak golkiperka Lyonu, Sarah Bouhaddi. Napięcie towarzyszące randze spotkania było wyczuwalne od samego początku, nie brakowało agresywnej gry, a arbiter często musiała studzić zapały zawodniczek. Trudno wskazać stronę przeważającą, nieco dłużej przy futbolówce utrzymywały się aktualne mistrzynie Francji, ale z dominacji w posiadaniu piłki niewiele dobrego dla Lyonu wynikało. Paris Saint-Germain stawiało na grę z kontrataku i w pierwszej odsłonie kilkukrotnie testowało czujność Bouhaddi między słupkami. Znakomitą okazję w 37. minucie wykreowały sobie paryżanki, jednak Signe Bruun nie zdołała pokonać dobrze ustawionej golkiperki Lyonu. Niespełna trzy minuty później to podopieczne trener Sonii Bompastor mogły objąć prowadzenie, w ostatniej chwili ofiarnym wślizgiem popisała się kapitan Les Parisienes, Irene Paredes, skutecznie blokując uderzenie Sakiny Karchaoui. Do przerwy bramek na Grupama Stadium nie obejrzeliśmy, a taki rezultat zdecydowanie bardziej cieszył paryżanki. Obraz gry po powrocie na murawę nie wiele różnił się o tego, który obie drużyny prezentowały w pierwszej odsłonie. Nieco odważniej atakowały piłkarki Lyonu, ale w poczynaniach wielokrotnych mistrzyń Francji sporo było niedokładności. W 63. minucie paryżanki mogły mówić o sporym pechu, gdyż uderzenie Signe Bruun zatrzymało się tylko na słupku bramki Lyonu. Dogodne okazje strzeleckie wykreowane przez oba zespoły można było policzyć na palcach jednej ręki. Paryżanki wyraźnie usatysfakcjonowane remisem umiejętnie broniły się przed naporem przeciwniczek i zdołały utrzymać korzystny rezultat do końcowego gwizdka. Podział punktów oznacza, że PSG utrzymało punkt przewagi w tabeli nad Lyonem i jest już o krok od wywalczenia upragnionego tytułu mistrzowskiego na krajowym podwórku.

 

Olympique Lyon – Paris Saint-Germain 0:0 (0:0)

OL: Bouhaddi – Bacha, Renard, Buchanan, Carpenter (79’ Cayman) – Majri, Henry, Marozsan – Karchaoui (71’ Kumagai), Macario, Cascarino (71’ Malard)

PSG: Endler – Morroni, Dudek (74’ Cook), Paredes, Lawrence – Dabritz, Geyoro – Baltimore, Diani, Bachmann (81’ Nadim)– Bruun (65’ Huitema)

Żółte kartki: 35’ Baltimore, 57’ Paredes, 68’ Lawrence

Sędziowała: Stephanie Frappart

 

Wiktoria Kornat – Poinformowani.pl

Wiktoria Kornat

Miłośniczka sportu, w szczególności piłki nożnej w kobiecym wydaniu. Poza futbolem, śledzę zmagania na kortach tenisowych i parkietach koszykarskich. Z innych dziedzin - polityka i lotnictwo cywilne.