Paralekkoatletyka - ME: kolejne medale naszej kadry
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

Paralekkoatletyka - ME: kolejne medale naszej kadry

  • Dodał: Kacper Tyczewski
  • Data publikacji: 02.06.2021, 20:49

Podczas drugiego dnia zmagań w paralekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Bydgoszczy nasi reprezentanci znów zdobyli kilka medali. Złote krążki dla Polski zdobyli Renata Śliwińska oraz Aleksander Kossakowski.

 

Już w drugiej konkurencji sesji porannej pobito kolejny rekord świata podczas tegorocznych mistrzostw. W rzucie maczugą w klasie F51 fantastycznym wynikiem 34,71 metra popisał się Zeljko Dimitrijević. Na pierwszy polski krążek podczas drugiego dnia zmagań musieliśmy chwilę poczekać, ale worek z medalami udało tworzyć się Łukaszowi Czarneckiego. W rzucie oszczepem w kategorii F37/38 Czarnecki zdobył srebro, dzięki rzutowi na 46,86 metra. Polak musiał uznać wyższość Władysława Byliego z Ukrainy. Następnie naszego reprezentanta mogliśmy już oglądać na najwyższym stopniu podium, ponieważ Aleksander Kossakowski triumfował w biegu na 5000 metrów w grupie T11. Niedługo później brązowy medal w skoku w dal kategorii T37 zdobyła Marta Piotrowska. 29-latka skoczyła 4,44 metra. Do pierwszej Anny Sapozhnikowej zabrakło jej 14 centymetrów. Te dwie zawodniczka przedzieliła Manon Genest.

 

Podczas sesji porannej mieliśmy okazję oglądać jeszcze dwa medale dla Polski. Najpierw w biegu na 200 metrów w grupie T35 srebro zdobyła Jagoda Kibil, a następnie w pchnięciu kulą w kategorii F40 złoto na szyi zawiesiła Renata Śliwińska, która przy okazji rzutem na 8,75 metra pobiła swój własny rekord mistrzostw Europy. W przedostatniej konkurencji sesji porannej doszło do bardzo rzadkiej sytuacji. W biegu na 100 metrów w grupie T35 Dmitri Safronow oraz Artem Kalaszian uzyskali taki sam czas wynoszący 11,77 sekundy, czym wyrównali rekord świata należący do Ihora Tswietowa, który był trzeci w tym biegu. Co ciekawe w tej sytuacji nie przyznano dwóch złotych medali. Po zakończeniu biegu czas mierzono co do tysięcznych sekundy i uznano, że Safronow był szybszy od Kalasziana o 0,003 sekundy. Jednak rekord świata przyznano obojgu biegaczom i od dziś rekord 11,77 sekundy dzierży troje zawodników, czyli Dmitri Safronow, Artem Kalaszian oraz Ihor Tswietow.

 

Podczas sesji popołudniowej pierwszy medal dla Polski w biegu na 1500 metrów w kategorii T20 zdobyła Barbara Bieganowska-Zając. Rekordzistka świata na tym dystansie do samego końca walczyła o złoto z Ludmiłą Danyliną, ale na finiszu to Ukrainka okazała się lepsza. Kolejnym srebrny krążek wśród Biało-Czerwonych wywalczył Krzysztof Ciuksza w biegu na 100 metrów w grupie T36. Sprinter musiał uznać wyższość Jewgienija Szwetsowa. Ostatni tego dnia medal dla Polski zdobył Tomasz Pauliński, który wywalczył ulubione tego dnia przez naszych reprezentantów srebro w pchnięciu kulą w klasie F34. Pauliński uzyskał wynik 10,88 metra i był gorszy o 12 centymetrów od Jewgienija Małysza.

 

Polska po drugim dniu zmagań spadła na trzecią pozycję w klasyfikacji medalowej. Aktualnie nasza kadra zdobyła siedem złotych, dziesięć srebrnych i cztery brązowe medale. W klasyfikacji prowadzi Rosja przed Ukrainą.

 

 

Kacper Tyczewski – Poinformowani.pl

Kacper Tyczewski

W redakcji od stycznia. Kochający wiele sportów. Na stronie zajmuję się piłką nożną, każdą odmianą kolarstwa, skokami narciarskimi, lekkoatletyką, pływaniem, bobslejami, skeletonem, skokami do wody oraz dartem.