Hokej - MŚ: znamy półfinalistów

Hokej - MŚ: znamy półfinalistów

  • Dodał: Agnieszka Musiał
  • Data publikacji: 03.06.2021, 21:40

Ćwierćfinałowe rozstrzygnięcia Mistrzostw Świata w Hokeju na Lodzie 2021 za nami! Do półfinału z łatwością przeszli Amerykanie, długą walkę zakończoną rzutami karnymi mają za sobą Niemcy. Dogrywki potrzebowali Kanadyjczycy na pokonanie reprezentantów Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Czesi po walce do ostatniej sekundy musieli uznać wyższość Suomi.

 

To był dopiero drugi ćwierćfinał hokejowych mistrzostw świata elity, w którym naprzeciwko siebie stanęły reprezentacje USA i Słowacji. Amerykanie weszli w mecz błyskawicznie, wykazując się dużą dynamiką gry od pierwszej sekundy. Słowacy na samym początku pierwszej tercji zostali postawieni przed arcytrudnym wyzwaniem gry w podwójnym osłabieniu, z czego wyszli obronną ręką, chwilowo psując koncentrację przeciwnika. Rozkojarzenie nie trwało jednak długo, a Amerykanie pokonali broniącego Adam Huska aż sześciokrotnie w czasie całego meczu. Nie obyło się jednak bez kontuzji - z lodu przy pomocy kolegów i sztabu medycznego zjechał kapitan drużyny USA, Justin Abdelkader. 

 

Czesi wyjeżdżają z mistrzostw świata elity bez medalu dziewiąty raz z rzędu. Amerykanie są dwie wygrane od upragnionego złotego medalu, który ostatni raz przypadł ich reprezentacji w 1933 roku. 

 

USA - Słowacja 6:1 (3:0, 1:1, 2:0)

 

 

Niezwykle wyrównane widowisko rozegrało się w tym samym czasie w Olimpijskim Centrum Sportowym Rygi (Olimpiskais sporta centrs). Pierwsza celna bramka w rozegraniu między Szwajcarami a Niemcami padła dopiero w 16. minucie pierwszej tercji, na prowadzenie wyszli Helweci. Druga tercja rozpoczęła się szansą, Szwajcarzy jednak nie wykorzystali podwójnej przewagi i do bramki wycelowali dopiero w pełnych składach drużyn. Niemcy szybko się zreflektowali i w 18. minucie strzelili bramkę kontaktową (Tom Kühnhackl). 

 

Trzecia tercja układała się po myśli Szwajcarów, którzy przestawili się raczej na grę w defensywie, na stawiając na zwiększenie przewagi. Na 44 sekundy przed ostatnią syreną z opresji naszych zachodnich sąsiadów wybronił Leon Gawanke, który wykorzystał podanie Dominika Kahuna. 

 

Oba zespoły rozgrały dogrywkę spokojnie, na tyle, że niezbędne okazały się karne. Ostatecznie, to niemiecka drużyna zameldowała się w dalszej grze o medale - będzie to ich pierwszy półfinał do 2010 roku. 

 

Szwajcaria - Niemcy 2:3 (1:0, 1:1, 0:1, 0:0, k. 1:2)

Faza grupowa w wykonaniu rosyjskiej drużyny okazała się prawie bezbłędna - na siedem rozegranych meczów przegrali tylko jeden, ze Słowacją. Zdobyli najwięcej bramek (28), tracąc tylko 10. - Jeśli chcemy wygrać mistrzostwa świata, musimy wygrać z najsilniejszymi zespołami. Każdy to rozumie. Kanada zaczęła porażkami, ale to dalej Kanada. To ćwierćfinał, więc obie drużyny dadzą z siebie wszystko. Przygotowujemy się do hokejowej wojny - mówił przed meczem Michaił Grigorienko, cytowany na stronie Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie. Pierwsze dwie tercje okazały się bitwą na wyniszczenie, drużyny długo nie były w stanie ustrzelić bramki. Przełamanie przyszło na pięć minut przed końcem środkowej części spotkania, 15. strzał Rosjan na kanadyjską bramkę okazał się szczęśliwy, udało się im wykorzystać zamieszanie w kanadyjskiej obronie.

 

Niedługo po rozpoczęciu środkowej części widowiska Kanadyjczycy stanęli przed szansą na wyrównanie, po tym, jak za grę wysokim kijem na ławkę kar odesłano Władimira Tarasienkę. Drużyna Kraju Klonowego Liścia potrzebowała niecałej minuty by mecz rozpoczął się od nowa, jednak remis utrzymał się do końca regulaminowego czasu gry. 

 

Dogrywka okazała się szczęśliwa dla reprezentacji Kanady, która po strzale Andrew Mangiapane'a wyszła zwycięsko z hokejowej wojny. 

 

Kanada - Rosyjski Komitet Olimpijski 2:1 (0:0, 0:1, 1:0, 1:0)

 

 

Podobny impas utrzymywał się w starciu Finlandii i Czech. Pierwszy skuteczny strzał padł w 12. minucie drugiej tercji i pozwolił Finlandii wyjść na prowadzenie. Pod koniec trzeciej odsłony spotkania Suomi stawiali na obronę, podczas gdy nasi południowi sąsiedzi desperacko próbowali wydrzeć wyrównanie i szansę na grę w półfinałach. Ostatnie minuty Czesi grali bez bramkarza, wprowadzając dodatkowego gracza. Mimo dobrych i wypracowanych zagrań oraz walki do ostatniej sekundy to Finowie wyszli ze spotkania górą.

 

Finlandia - Czechy 1:0 (0:0, 1:0, 0:0)

 

 

Na ćwierćfinałowe spotkania wpuszczono ograniczoną ilość widzów, którzy spełnili odpowiednie warunki - musieli wykazać potwierdzenie szczepienia lub przejścia zakażenia COVID-19. 

 

Źródło: IIHF
Agnieszka Musiał – Poinformowani.pl

Agnieszka Musiał

Od dzieciaka na lodzie, teraz częściej na trybunach. Piszę o łyżwiarstwie figurowym i hokeju.