Fortuna 1 Liga: Termalica przegrywa w thrillerze w Łodzi i musi poczekać jeszcze na awans!
Stadion Miejski w Łodzi/Wikimedia Commons

Fortuna 1 Liga: Termalica przegrywa w thrillerze w Łodzi i musi poczekać jeszcze na awans!

  • Dodał: Kamil Czuj
  • Data publikacji: 04.06.2021, 23:10

Spotkanie 33. kolejki polskiej Fortuna 1. Ligi pomiędzy ŁKS-em Łódź a Bruk-Bet Termalicą Nieciecza zakończyło się zwycięstwem gospodarzy. Po dwóch bramkach Trąbki i golu Sekulskiego dla łodzian oraz trafieniach Grzybka, a także Wlazło dla niecieczan triumfowali oni 3:2. 

 

Oba zespoły spisują się w tym sezonie naprawdę dobrze. Przed tym meczem „Rycerze Wiosny” znajdowali się na piątej lokacie z 54 punktami na koncie. Zawodnicy „Słoni” byli zaś na pierwszej pozycji z dorobkiem 64 „oczek” i pewnie zmierzają po awans do PKO BP Ekstraklasy. Mecz ten był więc bardzo istotny dla obu zespołów w kontekście ich walki o awans. W pierwszym meczu tych drużyn w tym sezonie Termalica triumfowała 2:0 i również w rewanżu wydawała się być delikatnym faworytem.

 

Obaj trenerzy mogli skorzystać w tym meczu praktycznie ze wszystkich zawodników ze swoich kadr.

 

Już od pierwszych minut to łodzianie zdecydowanie dominowali i byli bliżej zdobycia gola. Po kilku zmarnowanych okazjach w końcu w 39. minucie wyszli oni na prowadzenie. Dośrodkowanie Kamila Dankowskiego na gola zamienił Maciej Trąbka.

 

Drugie 45 minut rozpoczęło się świetnie, bowiem już w 48. minucie Mateusz Grzybek doprowadził do wyrównania. Kolejne minuty już bardziej przypominały pierwszą część gry, choć ŁKS nie dominował już aż tak bardzo. W 81. minucie łodzianie zdobyli drugą bramkę. Była to niemalże kopia pierwszego gola, czyli Dankowski dośrodkował do Trąbki, a ten drugi pokonał Tomasza Loskę. Kiedy wydawało się, że łodzianie dowiozą do końca wynik 2:1,  w 89. minucie Dankowski sfaulował rywala w polu karnym, a „jedenastkę” pewnie wykończył Piotr Wlazło. Nie był to jednak koniec emocji w Łodzi. W ósmej minucie doliczonego czasu gry Artem Putivtsev powalił na ziemię w polu karnym Carlosa Morosa. Rzut karny wykorzystał rezerwowy ŁKS-u Łukasz Sekulski i tym samym zapewnił swojej drużynie triumf 3:2.

 

Wynik ten spowodował, że Termalica musi jeszcze poczekać na świętowanie awansu, a do tego jutro może spaść na drugą lokatę. ŁKS-owi zwycięstwo to zapewniło co najmniej piątą pozycję w lidze i teoretycznie lepsze rozstawienie w barażach.

 

 

 

ŁKS Łódź – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:2 (1:0)

Bramki: 39’ Trąbka, 81’ Trąbka, 90+10’ Sekulski – 48’ Grzybek, 89’ Wlazło

ŁKS: Malarz – Klimczak, Marciniak, Moros, Dankowski – Rozwandowicz – Gryszkiewicz (85’ Sajdak), Trąbka (85’ Nawotka), Dominguez (85’ Srnić), Pirulo (80’ Wolski) – Ricardinho (65’ Sekulski)

Termalica: Loska – Wasielewski, Biedzrzycki, Putivtsev, Grzybek – Hubinek, Wlazło, Stefanik (90+1’ Bezpalec) – Radwański – Śpiewak (82’ Snopczyński), Zeman (46’ Gergel (90+1’ Żyra))

Żółte kartki: 75’ Śpiewak, 89’ Wlazło, 90+1’ Biedrzycki, 90+2’ Żyra

Sędzia: Tomasz Marciniak