Tenis - Roland Garros: Świątek w ćwierćfinale debla!
Carine06/flickr

Tenis - Roland Garros: Świątek w ćwierćfinale debla!

  • Dodał: Seweryn Czernek
  • Data publikacji: 06.06.2021, 15:54

Iga Świątek nie przestaje zachwycać w tegorocznym turnieju na kortach Rolanda Garrosa. Polka w parze z Bethanie Mattek-Sands awansowała do ćwierćfinału rywalizacji deblowej, pokonując rozstawione z numerem 1. Su-Wei Hsieh i Elise Mertens 5:7 6:4 7:5. Polsko-amerykański duet zaliczył rewelacyjną pogoń w trzeciej partii, wygrywając od stanu 1:5 sześć kolejnych gemów, zapewniając kolejne wspólne zwycięstwo.

 

Niedzielne spotkanie trzeciej rundy debla oba duety rozpoczęły od wygrania gemów serwisowych. Choć w kolejnej odsłonie Belgijka i Tajwanka zdołały przełamać serwis rywalek, te za chwilę odwdzięczyły im się tym samym, wyrównując na 2:2. Świątek i Mattek-Sands po obronieniu swojego podania były blisko kolejnego przełamania, jednak nie udało im się wykorzystać żadnego z czterech breakpointów. Co nie udało się polsko-amerykańskiemu deblowi, udało się ich rywalkom, które po wygranym później serwisie wyszły na 3:5. Goniące nie miały zamiaru łatwo oddawać tej partii, broniąc w dziesiątym gemie trzy piłki setowe, by zanotować przełamanie powrotne i doprowadzić do wyrównania. Już po chwili musiały one po raz kolejny uznać w swoim gemie serwisowym wyższość rywalek, które broniąc swoje podanie zapisały na swoim koncie tę odsłonę wynikiem 5:7.

 

Na początek drugiej partii panie stoczyły wyrównaną walkę, z której zwycięsko wyszły serwujące Polka i Amerykanka. Po dwóch wygranych gemach przez podające Świątek i Mattek-Sands były autorkami pierwszego przełamania w tej odsłonie, odskakując na 3:1. Rywalki szybko odrobiły stratę przełamania, by utrzymując później swój serwis wyrównać stan gry. Kolejne gemy zapisywały na swoim koncie pary serwujące, co zapowiadało emocjonującą walkę o zwycięstwo w tej partii. Emocji jednak nie było, bowiem w dziesiątej odsłonie Polka i Amerykanka odebrały podanie belgijsko-tajskiej parze, zapisując na swoim koncie seta wynikiem 6:4 i utrzymując swoje szanse na awans.

 

Otwarcie decydującej odsłony z pewnością nie poszło po myśli polsko-amerykańskiej pary, która dwukrotnie przegrywając gemy przy własnym podaniu szybko została zdystansowana na 0:3. Choć w czwartej odsłonie duet rozstawiony z numerem 14. zdołał odrobić stratę jednego przełamania, dwie kolejne odsłony zapisały na swoim koncie Hsieh i Mertens, co otwierało przed nimi szanse na końcowy tryumf. Następne gemy przyniosły wiele emocji i wyrównanej walki z obu stron, ale zdeterminowane Polka i Amerykanka w rewelacyjny sposób zdołały odrobić ogromne starty i doprowadzić do remisu 5:5, broniąc po drodze aż siedem piłek meczowych! Po obronieniu własnego serwisu Świątek i Mattek-Sands stanęły przed szansą na zwycięstwo, którą wykorzystały w gemie serwisowym rywalek, kończąc trzecią piłkę meczową i wygrywając 7:5. Zwyciężczynie awansowały tym samym do ćwierćfinału debla, a Polka jest o krok od wyrównania zeszłorocznego wyniku i występu w półfinale.

 

Iga Świątek/Bethanie Mattek-Sands (POL/USA) [14] - Su-Wei Hsieh/Elise Mertens (TPE/BEL) [1] 5:7 6:4 7:5

Seweryn Czernek

O igrzyskach piszę od niedawna, ale z igrzyskami jestem już od wielu lat. Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Fanatyk wielu dyscyplin, a w Poinformowanych zajmuję się siatkówką, biathlonem, biegami narciarskimi, tenisem oraz podnoszeniem ciężarów.