LoL - Ultraliga: AGO ROGUE i TEG wciąż na szczycie
Ultraliga/Polsat Games

LoL - Ultraliga: AGO ROGUE i TEG wciąż na szczycie

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 16.06.2021, 00:00

Za nami pierwszy dzień drugiego tygodnia letnich rozgrywek Ultraligi. Tempa nie zwalniają AGO ROGUE oraz Team ESCA Gaming, którzy pokonali odpowiednio PDW oraz devils.one i są jedynymi niepokonanymi drużynami po trzech kolejkach sezonu. Kolejne zwycięstwo na koncie zapisali gracze Gentlemen's Gaming, po tym, jak pokonali Illuminar Gaming, natomiast K1CK zaliczyli pierwsze zwycięstwo w sezonie, wygrywając przeciwko Komil&Friends.

Gentlemen's Gaming vs Illuminar Gaming - 1:0 (MVP: bucu)

Gentlemen's Gaming Illuminar Gaming
bobista Sett 1/1/16 0/4/3 Viego LeQu
Ben3k Rumble 8/2/10 3/6/2 Evelynn Chris
bucu Akali 6/0/7 1/4/3 Nocturne Escik
Yashiro Tristana 5/1/13 1/3/2 Ashe ZAMULEK
Crow Leona 1/1/9 0/4/3 Thresh xCharm

Początek rozgrywki był raczej spokojny, a w pierwszych dziesięciu minutach jedynym wydarzeniem na mapie było zdobycie przez GGM powietrznego smoka. Pierwsza walka miała miejsce w 13. minucie, ale od razu był to teamfight całych drużyn, a kapitalnie zakończył się on dla Gentlemen's Gaming. Co prawda pierwszą krew zdobył Chris grający Evelynn, ale cztery kolejne kille trafiły na konto drużyny niebieskiej, a potrójne zabójstwo trafiło na konto AkaliGGS zdobyli chwilę później smoka piekielnego, a niedługo później również i pierwszą wieżę, dzięki czemu osiągnęli ponad 1,000 złota przewagi. 19. minuta to kolejna walka drużynowa kompletnie zdominowana przez prowadzącą ekipę, która wygrała wymianę pięciu za jednego, a także zdobyła trzeciego smoka w grze i była bardzo blisko zdobycia górskiej duszy.

 

Udało im się ją zdobyć już w 24. minucie, kiedy po raz kolejny pokonali całą piątkę przeciwników, dzięki czemu nie tylko zdobyli duszę, ale także zwiększyli przewagę w złocie do pięciu tysięcy. Następnie w 27. minucie GGS bez większego problemu pokonali Barona Nashora, aby chwilę później ruszyć ze wzmocnieniem dolną aleją i już w 30. minucie zniszczyć Nexus przeciwników i zdobyć kolejną wygraną w sezonie.

AGO ROGUE vs PDW - 1:0 (MVP: Chres)

AGO ROGUE PDW
Sinmivak Renekton 3/2/6 3/2/4 Gwen Color
Lurox Rumble 6/3/9 2/6/5 Xin Zhao Bruness
Chres Sett 6/2/10 3/4/5 Tristana Czajek
Lucker Caitlyn 5/2/6 2/1/4 Ziggs Odi11
Pyrka Braum 0/2/16 1/7/4 Nautilus kubYD

Gra rozpoczęła się korzystnie dla PDW, kiedy już w piątej minucie pierwszą krew zdobyła Gwen, po wyłapaniu Rumble'a w lesie przeciwników. W 7. minucie AGO odpowiedzieli akcją na środkowej alei, a zabójstwo zgarnął Renekton, wyrównując stan gry. Sześć minut później PDW zbyt długo goniło przeciwników po górnym lesie, co ostatecznie musieli przypłacić dwoma życiami, a beneficjentem tej sytuacji raz jeszcze okazał się krokodyl z górnej alei, który zdobył swoje drugie oraz trzecie zabójstwo w rozgrywce. Dopiero w 15. minucie AGO pokonali pierwszego smoka, a w tym samym czasie na topie mieliśmy wymianę dwóch za dwóch.

 

W kolejnych minutach drużyny wymieniały się pojedynczymi zabójstwami, a także zgarniały na przemian smoki z Summoner's Rift. 29. minuta to z kolei świetna walka dla PDW, którzy zwyciężyli ją czterech za dwóch, dzięki czemu mogli zrobić Barona Nashora i powiększyć przewagę do ponad 4,000 złota. Następnie ruszyli na bazę rywali i szybko zniszczyli inhibitory na topie oraz midzie, ponieważ AGO zrobili w tym czasie smoka, który był ich trzecim w grze. 35. minuta to z kolei kompletnie zdominowana walka przez AGO ROGUE, którzy wygrali walkę pięciu za zero, a następnie zgarnęli Barona i uzyskali przewagę w złocie. Parę minut później zdobyli również czwartego smoka i zapewnili sobie duszę oceaniczną. Ze wzmocnieniem wygrali walkę, w której potrójne zabójstwo zgarnął Rumble, a następnie zniszczyli Nexus rywali w 43. minucie i pozostali niepokonani w tym splicie.

Komil&Friends vs K1CK - 0:1 (MVP: Puki Style)

Komil&Friends K1CK
Grzybek Aatrox 0/5/1 2/0/12 Gnar Sacre
KonDziSan Udyr 1/1/1 3/1/4 Kindred Stefan
Wojux Lucian 0/3/3 1/0/11 Orianna Matislaw
defles Varus 2/1/1 8/1/1 Kai'Sa Puki Style
minemaciek Leona 0/4/2 0/1/9 Alistar Raxxo

Przez pierwsze dziesięć minut spotkania minimalną przewagę uzyskali KNF, bo choć nie mieliśmy żadnych zabójstw, to zarówno smok, jak i Rift Herald zostały pokonane przez Udyra. Drugi smoka, powietrzny, padł już jednak łupem K1CK, którzy dzięki lepszej farmie mieli minimalną przewagę w złocie. W 15. minucie pierwszą krew po akcji na górnej alei zdobyła Kindred, a dwie minuty później w walce o Rift Heralda świetną inicjacją popisał się AlistarK1CK uzyskali w ten sposób ponad 2,000 złota przewagi. Kolejne minuty mijały bez jakichkolwiek walk, natomiast smoki zostały rozdzielone po równo i obie ekipy miały po dwa z nich na koncie.

 

W 29. minucie K1CK zdobyli trzeciego smoka, a następnie po podwójnym zabójstwie Kai'Sy pokonali również Barona Nashora i rozpoczęli marsz na bazę rywali. Weszli do niej dolną aleją, a cała akcja okazała się bardzo szybka oraz sprawna. Kolejne dwa trupy zapisał na swoim koncie Puki Style, a jego drużyna wygrała walkę oraz całą rozgrywkę w 32. minucie, zapisując tym samym pierwsze zwycięstwo w letnim splicie.

devils.one vs Team ESCA Gaming - 0:1 (MVP: Jaqen)

devils.one Team ESCA Gaming
sheru Karma 1/4/9 5/2/3 Viego Jaqen
Diagu Rumble 1/3/8 1/1/7 Rek'Sai Xeonerr
Kralzer Yone 4/1/4 2/4/8 Viktor Dawidsonek
Biosun Ezreal 8/1/4 5/2/5 Varus Harpoon
Slipper Leona 0/5/9 1/5/10 Alistar marlon

Ostatnia mapa wieczoru rozpoczęła się kapitalnie dla DV1, ponieważ już w 3. minucie podwójne zabójstwo na dolnej alei zdobył Ezreal, dzięki czemu jego drużyna miała w tym momencie już około tysiąca złota przewagi. Od tego momentu rozgrywka wyraźnie zwolniła i dopiero w 10. minucie ekipy wymieniły się neutralnymi obiektami na Summoner's Rift - Rift Herald trafił na konto DV1, natomiast smok powietrzny został zdobyty przez TEG. W 16. minucie devils.one zdobyli smoka dla siebie, ale w tym samym czasie pierwsze zabójstwo uzyskali ich rywale, kiedy Alistar pokonał Karmę w górnym lesie. Pięć minut później DV1 zdobyli kolejnego smoka, a sytuacja ze złotem całkowicie się wyrównała.

 

W 26. minucie TEG wykorzystali gapiostwo przeciwników i po cichu zrobili Barona Nashora. DV1 zdążyli jednak dobiec do rywali i pokonać dwójkę z nich, a następnie zdobyć swojego trzeciego smoka, dzięki czemu cała wymiana nie wypadła dla nich aż tak źle. Siedem minut później Team ESCA Gaming rozegrali całą akcję zdecydowanie lepiej i najpierw zgarnęli drugiego smoka, a następnie pokonali rywali w teamfighcie pięciu za dwóch i raz jeszcze zdobyli wzmocnienie Nashora. Pozwoliło im to na zniszczenie inhibitora na górnej alei oraz otworzenie środkowej linii, a także zgarnięcie trzeciego smoka w drodze powrotnej do bazy. 

 

W 40. minucie TEG zdobyli kolejnego Barona i tym razem zniszczyli inhibitor na midzie, po którym bez problemu zapewnili sobie duszę oceanicznego smoka, wzmocnienie do końca rozgrywki. Następnie dosyć szybko zniszczyli pozostałe dwa inhibitory, ale nie byli w stanie jeszcze zakończyć meczu. Jak się okazało, potrzebowali do tego jeszcze jednego, czwartego już Barona Nashora. Z nim Team ESCA Gaming w końcu zdołali zniszczyć ostatnią wieże Nexusową, a następnie sam Nexus i zapewnić sobie trzecie zwycięstwo na start rozgrywek w 48. minucie.

Tabela po sześciu kolejkach:

    1. AGO ROGUE (6-0)

    2. Team ESCA Gaming (4-2)

    3. PDW (3-3)

    3. Illuminar Gaming (3-3)

    3. K1CK (3-3)

    4. Komil&Friends (2-4)

    4. Gentlemen's Gaming (2-4)

    8. devils.one (1-5)

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.