NBA: Kawhi Leonard kontuzjowany, Chris Paul objęty protokołem COVID-19
Wikimedia Commons

NBA: Kawhi Leonard kontuzjowany, Chris Paul objęty protokołem COVID-19

  • Data publikacji: 16.06.2021, 22:35

Według dziennikarzy ESPN, Kawhi Leonard z powodu kontuzji kolana nie zagra w meczu nr 5 przeciwko Utah Jazz! Duże problemy mogą mieć również Phoenix Suns. Rozgrywający zespołu z Arizony, Chris Paul został objęty protokołem Covid-19! Oznacza to, że jego występ w finałach Konferencji Zachodniej stoi pod znakiem zapytania.  

To głównie dzięki fantastycznej grze Leonarda podopieczni Tyronna Lue potrafili wyrównać stan rywalizacji z Utah Jazz. Okazuje się jednak, że w kolejnym spotkaniu drużyna będzie musiała sobie radzić bez niego. Według dziennikarzy ESPN w ostatniej kwarcie meczu nr 4 Kawhi musiał przedwcześnie opuścić parkiet z powodu kontuzji kolana. Jest to niewątpliwie ogromna strata dla Los Angeles Clippers, ponieważ 29-latek w rywalizacji z ekipą Jazzmanów notował średnio: 24.5 punkty (41.9 FG%, 25.0 3PT%), 10.5 zbiórek, 6.5 asyst i 2.0 bloków. 

Kawhi Leonard nie będzie jednak jedynym nieobecnym meczu nr 5. Jak poinformował Adrian Wojnarowski na Twitterze, Quin Snyder nie będzie mógł skorzystać z usług Mike'a Conleya. Rozgrywający Utah Jazz nabawił się urazu w ostatnim meczu pierwszej rundy fazy play off przeciwko Memphis Grizzlies i od tamtej pory nie meldował się na parkietach NBA.  

Powody do zmartwień mają również fani Phoenix Suns. Według doniesień zza oceanu Chris Paul został objęty protokołem Covid-19, co oznacza, że może ominąć go kilka spotkań finałów Konferencji Zachodniej. Przypomnijmy, że ekipa "Słońc" w poprzedniej rundzie nie dała żadnych szans Denver Nuggets (seria wygrana 4:0), a duży udział miał w tym Paul. Doświadczony point-guard mógł pochwalić się średnimi na poziomie: 17.7 punktów (42.6 FG%, 23.1 3PT%), 6.0 zbiórek i 11.3 asyst. Należy dodać, że Chris został zaszczepiony, więc jego okres izolacji może być krótszy. 

W finale Konferencji Zachodniej Suns spotkają się ze zwycięzcą pary Utah Jazz - Los Angeles Clippers. Z pewnością bez Paula szanse Phoenix będą o wiele mniejsze.