EURO 2020: emocjonujący mecz w Kopenhadze; Dania przegrywa z Belgią

EURO 2020: emocjonujący mecz w Kopenhadze; Dania przegrywa z Belgią

  • Dodał: Izabela Szukowska
  • Data publikacji: 17.06.2021, 19:54

W czwartkowe popołudnie oczy kibiców ponownie skierowały się w stronę murawy stadionu Parken. Reprezentacja Danii podejmowała w swoim drugim meczu grupowym Belgię. Po zaciętej walce, trzy punkty trafiły na konto przyjezdnych.

 

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem wiadomo było, że spotkanie Duńczyków z Belgami będzie bardzo emocjonujące ze względu na wydarzenia, które poruszyły całą piłkarską Europę w ubiegłą sobotę. Zanim zawodnicy pojawili się na boisku, na obiekcie rozbrzmiał fragment utworu „You'll Never Walk Alone” – przesłanie kierowano do nieobecnego Christiana Eriksena.

 

Chwilę po godzinie 18.00 holenderski arbiter, Bjorn Kuipers, zagwizdał po raz pierwszy, tym samym rozpoczynając pojedynek. Nadchodzący kwadrans był niezwykle dynamiczny. Gospodarze niemal od razu ruszyli pod bramkę, w której znajdował się Thibauta Courtoisa. W konsekwencji już w 2. minucie mogliśmy oglądać gola. Pierre-Emile Hojbjerg wykorzystał błędne zagranie przyjezdnych, odbierając pozostawioną samą sobie piłkę tuż przed strefą pola karnego i posłał ją do świetnie ustawionego Yussufa Poulsena. Snajper oderwał na chwilę wzrok od ziemi i wycelował w lewy, dolny róg bramki. Licznik pokazał wynik 1:0. Belgowie nie pozostali bierni i chwilę po wznowieniu gry, stworzyli groźną sytuację w strefie jedenastki oponentów. Zawodnik Leicester City, Kasper Schmeichel, zachował zimną krew i odparł atak Belgów. Gracze w białych trykotach w późniejszej fazie nie zaskoczyli już ani razu. Duńczycy nie zamierzali zadowolić się jednobramkową przewagą, dlatego wdrożyli w życie plan wysokiego pressingu. Zawrotne tempo gry zwolniło dokładnie w 10. minucie meczu, jednak nie z uwagi na opadnięcie z sił. Minuta pauzy wynikała z chęci przekazania wsparcia Eriksenowi, który w reprezentacji Danii gra z numerem dziesiątym na koszulce. Po głośnym aplauzie, maszyna ruszyła dalej. Goście do końca pierwszej części dyktowali warunki Belgom, którzy zupełnie nie przypominali zespołu ze starcia przeciwko „Sbornie”. W 34. minucie blisko wypracowania drugiego gola był Mikkel Damsgaard, ale jego zjawiskowy drybling zakończył się strzałem niecelnym (futbolówka przeszła tuż obok słupka). Belgowie nie mieli żadnych argumentów przed przerwą, stąd musieli zejść do szatni jako tymczasowi przegrani.

 

Roberto Martinez, szkoleniowiec Belgii, na początku drugiej połowy wytoczył ciężkie działa. Na boisku pojawił się zawodnik Manchesteru City, Kevin De Bruyne. Mimo to, serię strzałów otworzyła Dania, a konkretniej Thomas Delaney. Do podwyższenia wyniku na 2:0 brakowało jednakże kilku centymetrów. W 55. minucie siatka za plecami Schmeichela zatrzepotała, a sprawcą tego zamieszania było trio Lukaku – De Bruyne – Hazard. Kolega Eriksena z Interu Mediolan, Romelu Lukaku, niskim podaniem posłał piłkę do Kevina De Bruyne. Ten z kolei dośrodkował w stronę Thorgana Hazarda, który pewnie pokonał Duńczyka, strzelając z bliskiej odległości. Chwilę po incydencie na 1:1, pół godziny przed końcem meczu, selekcjonerzy zdecydowali się na poczwórną zmianę. Stawka była bowiem wysoka, a siły dość jednolite. Posłanie świeżej krwi na murawę miało przechylić szalę na którąś ze stron. W 71. minucie na prowadzenie wyszła ekipa gości. Po krótkim spektaklu „tiki-taki” Belgów na linii dwudziestego metra, futbolówka trafiła pod nogi Kevina De Bruyne. Zawodnik The Citizens oddał silny strzał na bliższy słupek i wpakował piłkę do siatki, pozostawiając Schmeichela całkowicie bezradnego. Martin Braithwaite oraz Mathias Jensen byli o włos urwania punktów przeciwnikom na finiszu, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Duńczycy będą musieli pogodzić się z niekorzystnym bilansem „oczek”, pomimo wypracowania ponad dwudziestu sytuacji bramkowych. 

 

Dania – Belgia 1:2 (1:0)
Bramki: 2’ Poulsen – 55’ T. Hazard, 71’ De Bruyne
Dania: Kasper Schmeichel - Andreas Christensen, Simon Kjaer, Jannik Vestergaard (84’ Olsen), Joakim Maehle - Daniel Waas (62’ Larsen), Pierre-Emile Hoejbjerg, Thomas Delaney (72’ Jensen) - Yussuf Poulsen (62’ Norgaard), Mikkel Damsgaard (72’ Cornelius), Martin Braithwaite
Belgia: Thibaut Courtois - Toby Alderweireld, Jason Denayer, Jan Vertonghen - Thomas Meunier, Youri Tielemans, Leander Dendoncker (59’ Witsel), Thorgan Hazard - Dries Mertens (46’ De Bruyne), Romelu Lukaku, Yannick Carrasco (59’ E. Hazard)
Żółte kartki: 59’ Wass, 70’ Damsgaard, 82’ Jensen – 90+4' T. Hazard 
Sędzia: Bjorn Kuipers

Izabela Szukowska

Pasjonatka piłki nożnej od B-klasy po Premier League. Piszę i zaspokajam swoją ciekawość świata.