EURO 2020: grad bramek na Allianz Arenie! Niemcy z pierwszymi punktami w turnieju
Maximilian Dörrbecker (Chumwa), https://commons.wikimedia.org/wiki/Allianz_Arena#/media/File:M%C3%BCnchen_-_Allianz-Arena_(Luftbild).jpg

EURO 2020: grad bramek na Allianz Arenie! Niemcy z pierwszymi punktami w turnieju

  • Dodał: Kacper Lewandowski
  • Data publikacji: 19.06.2021, 19:55

Rywalizacja w grupie F nie przestaje zaskakiwać. Po remisie 1:1 w Budapeszcie na stadionie w Monachium byliśmy świadkami istnego gradu bramek. Pikanterii spotkaniu dodały aż dwa gole samobójcze Portugalczyków. Po bardzo emocjonujących 90 minutach na tablicy widniał wynik 2:4 dla Niemców.

 

Punktualnie o 18:00 na Allianz Arenie rozbrzmiał pierwszy gwizdek sędziego Anthony'ego Taylora. Pierwsze minuty upłynęły na badaniu się na wzajem przez obydwie ekipy. Gołym okiem widać było jednak, że sytuacja w tabeli bardziej obciąża Niemców. W konsekwencji już w 5. minucie piłkę z siatki wyciągał Rui Patricio. Radość na stadionie w Monachium nie trwała jednak długo. Po interwencji VAR okazało się, że biorący udział w akcji Serge Gnabry znajdował się na spalonym. Wróciliśmy więc do stanu równowagi, ale czuć było, że bramka cały czas wisi w powietrzu. Już w dziesięć minut później reprezentacja Niemiec rozegrała rzut rożny, z którego Portugalia ruszyła z zabójczą kontrą. Piłkę spod własnego pola karnego odholował Bernardo Silva, a następnie podał ją do Diogo Joty, który skoncentrował na sobie uwagę Manuela Neuera. Gracz Liverpoolu wyczekał oponenta i wystawił piłkę do Cristiano Ronaldo, który strzelił już na pustą bramkę. Po pierwszej bramce mecz się otworzył. Na pierwszego gola na tym Euro Niemcy czekali do 35. minuty. Z ogromną determinacją na 11. metr wrzucił Gosens. Na piłkę rzucili się Kai Havertz i Ruben Dias, a piłkę w siatce umieścił ten drugi. To nie był koniec emocji w pierwszej połowie. Remis na Allianz Arenie nie utrzymał się długo, bo już w cztery minuty po pierwszym trafieniu samobójczym po zamieszaniu w polu karnym piłkę we własnej sieci umieścił Raphael Guerreiro. Wynik 1:2 utrzymał się do końca pierwszej połowy.

 

Po wznowieniu widać było, że reprezentantom Portugalii zależy na szybkim odrobieniu strat, ale to reprezentanci Niemiec już 5 minut po wznowieniu podwyższyli prowadzenie. Najpierw Kimmich dociągnął piłkę do linii końcowej, a następnie wrzucił prosto na nogę dla Kaia Havertza. Tym razem już żaden Portugalczyk nie odebrał mu zdobyczy bramkowej. Pokonanie Ruiego Patricio było już tylko formalnością. Z dwubramkowym prowadzeniem Niemcy zaczęli bardziej szanować piłkę, zmuszając oponentów do intensywniejszej gry w pressingu. Nie przeszkadzało im to zupełnie w kolejnym powiększeniu wyniku. W 60. minucie Joshua Kimmich znów dośrodkował perfekcyjnie, na centymetry, a doskonale główką piłkę w siatce umieścił gracz Atalanty Bergami, Robin Gosens. Emocje na Allianz Arenie trwały dalej. W 67. minucie Portugalczycy wykonywali rzut wolny pod polem karnym Neuera. Po otrzymaniu dośrodkowania Cristiano Ronaldo próbował wrzucić futbolówkę "za kołnierz" bramkarzowi Bayernu, ale ostatecznie trafiła ona pod nogę Diogo Joty, który ani na moment się nie zawahał. Ustępujący mistrzowie Europy nie chcieli tanio sprzedać skóry. Co chwilę podejmowali kolejne próby zdobycia bramki kontaktowej. Niesamowicie efektowną próbą w 79. minucie popisał się Renato Sanches, który z dobrych kilku metrów przed linią pola karnego huknął z dystansu, trafił jednak tylko w aluminium. Niemcy również mieli swoje szanse. Próbą z dystansu, po której piłka przeleciała tuż nad poprzeczką bramki Patricio popisał się świeżo wprowadzony Leon Goretzka.

 

Czas upływał, ale żadnej z ekip nie udało się już podwyższyć swoich zdobyczy bramkowych. Po ostatnim gwizdku na tablicy widniał wynik 2:4. Tym samym emocje w grupie F przed ostatnią kolejką nadal pozostaną na najwyższym poziomie.

 

Portugalia - Niemcy 2:4

Bramki: 15' Ronaldo, 67' Jota - 35' Dias (s.), 39' Guerreiro (s.), 51' Havertz, 60' Gosens

Portugalia: Patricio - Semedo, Pepe, Dias, Guerreiro - Pereira, Carvalho (58' Rafa Silav) - Bernardo Silva (46' Sanches), Fernandes (64' Moutinho), Jota (83' Andre Silva) - Ronaldo

Niemcy: Neuer - Ginter, Hummels (62' Can), Rudiger - Kimmich, Gundogan (73' Sule), Kroos, Gosens (62' Halstenberg) - Havertz (73' Goretzka), Muller - Gnabry (87' Sane)

Żółte kartki: 77' Ginter

Sędziował: Anthony Taylor

Stadion: Allianz Arena

Kacper Lewandowski – Poinformowani.pl

Kacper Lewandowski

Aplikant Radcowski, prywatnie ogromny kibic Premier League, śledzę też ligę włoską, portugalską i polską.