Żużel: Sparta podejmie Motor w hicie kolejki (zapowiedź 10. kolejki PGE Ekstraligi)
Wojciech Tarchalski/speedwayekstraliga.pl

Żużel: Sparta podejmie Motor w hicie kolejki (zapowiedź 10. kolejki PGE Ekstraligi)

  • Dodał: Liwia Waszkowiak
  • Data publikacji: 25.06.2021, 10:23

Sparta Wrocław podejmie Motor Lublin, Falubaz Zielona Góra powalczy o ważne punkty z Włókniarzem, a Leszno spróbuje rozjechać beniaminka na jego własnym terenie. Zapowiada się kolejka pełna emocjonujących spotkań i choć w niektórych przypadkach faworyci są nam znani, żużel potrafi zaskoczyć. 

 

Dziesiąta kolejka PGE Ekstraligi ruszy już niebawem, a rozpocznie się od pojedynku w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie miejscowa Stal podejmie zmierzający do 1. Ligi GKM Grudziądz. Choć Gorzów stawiany jest w roli pewnego faworyta (i nie ma czemu się dziwić, skoro gorzowianie najprawdopodobniej zawalczą w tym roku o medale), trener Stanisław Chomski studził szampańskie nastroje. Na przedmeczowej konferencji wyraźnie zaznaczył, że przeciwnika lekceważyć nie zamierza. I słusznie. Tak naprawdę GKM nie ma nic do stracenia, więc może zaryzykować i zagrać va banque. Z pewnością będzie to bardzo trudne spotkanie dla grudziądzan, szczególnie, że Stal jest w gazie. Ma też niezwykle mocnych zawodników w postaci Bartosza Zmarzlika czy Martina Vaculika, którzy z pewnością poprowadzą drużynę do zwycięstwa. GKM zapewne liczy na przełamanie Krzysztofa Kasprzaka, który na Jancarzu spędził ładnych parę lat i jeśli miałby się przebudzić, to właśnie w miejscu, w którym zdobywał największe osiągnięcia. W pierwszym meczu w Grudziądzu gospodarze polegli bardzo wysoko 38:52, zatem powstrzymanie Stali chociażby od zgarnięcia bonusa będzie bardzo trudnym zadaniem. Żużel jednakże lubi zaskakiwać, więc kto wie, jak potoczą się losy w Gorzowie? Początek już w piątek, o godzinie 18:00.

 

Awizowane składy:

 

Moje Bermudy Stal Gorzów:

  1. Szymon Woźniak
  2. Anders Thomsen
  3. Martin Vaculik
  4. Rafał Karczmarz
  5. Bartosz Zmarzlik
  6. Kamil Pytlewski
  7. Wiktor Jasiński

ZOOleszcz DPV Logistic GKM Grudziądz:

  1. Przemysław Pawlicki
  2. Krzysztof Kasprzak
  3. Kenneth Bjerre
  4. Roman Lachbaum
  5. Nicki Pedersen
  6. Denis Zieliński
  7. Mateusz Bartkowiak

 

Drugim piątkowym starciem będzie pojedynek pomiędzy Apatorem Toruń, a Unią Leszno. Tutaj zdecydowanie będzie ciekawie, bo chociaż Leszno wydaje się być faworytem, na Motoarenie może wydarzyć się wszystko, o ile gospodarze podejdą do spotkania wystarczająco zmotywowani. Szczególną motywacją może być wynik z pierwszego meczu. Unia wygrała jedynie 47:43, zatem Toruń może spróbować zawalczyć o pełną pulę. Są to jednakże tylko domysły, bo w praktyce Apator przegrał wszystkie ostatnie pięć spotkań, w tym dwa u siebie. Leszno co prawda nieco zwolniło w tym sezonie i samo w ostatnich pięciu meczach ma na swoim koncie trzy porażki (ze Stalą Gorzów 43:47, Motorem Lublin 41:49 oraz Spartą Wrocław 43:47) co nie zmienia faktu, że ma solidnych zawodników, którzy potrafią pojechać kapitalne zawody. Jason Doyle, Janusz KołodziejEmil Sajfutdinow stanowią mocny trzon drużyny i zapewne w Toruniu będą występować w postaci liderów. Forma zawodników Apatora jest dość… niestabilna. Jack Holder ostatnio zalicza występy w kratkę, ale w świetnej formie jest Paweł Przedpełski, z fantastycznej strony potrafi pokazać się Robert Lambert. Zobaczymy zatem jak zakończy się ta potyczka, a rozpocznie się ona w piątek, o godzinie 20:30.

 

Awizowane składy:

 

eWinner Apator Toruń:

  1. Paweł Przedpełski
  2. Jack Holder
  3. Chris Holder
  4. Adrian Miedziński
  5. Petr Chlupac
  6. Kacper Makowski
  7. Krzysztof Lewandowski

Fogo Unia Leszno:

  1. Emil Sajfutdinow
  2. Janusz Kołodziej
  3. Jaimon Lidsey
  4. Jason Doyle
  5. Piotr Pawlicki
  6. Damian Ratajczak
  7. Kacper Pludra

 

Niedzielne spotkania rozpoczną się zmaganiami przy W69, gdzie Falubaz Zielona Góra podejmie Włókniarza Częstochowę. Z pewnością będzie iskrzyło, gdyż miejscowi po bardzo wstydliwej porażce na własnym torze ze Spartą Wrocław (27:63) nieco odbili się od dna i najpierw wygrali z Apatorem Toruń, a następnie odnieśli „zwycięski” remis w starciu z GKM-em. Włókniarz z kolei zajmuje 5. lokatę w tabeli, tuż za tą ostatnią premiowaną występami w play offach i walką o medale. Ma tyle samo punktów, co Leszno i punkty z tego meczu z pewnością przybliżyłyby częstochowian do fazy play off. Na wiosnę, w pierwszym meczu, triumfowały Lwy 49:41, chociaż Falubaz jechał bardzo walecznie. Nie jest to ogromna przepaść punktowa i gdyby zielonogórscy zawodnicy zaprezentowali solidną formę, mogliby pokusić się nawet o zdobycie kompletu z tego starcia. A punkty te, w perspektywie ucieczki przed spadkiem, na pewno bardzo zbliżyłyby gospodarzy do tego celu. Kluczowa z pewnością będzie forma Mateja Zagara oraz Piotra Protasiewicza, gdyż wydaje się, że to właśnie starcia seniorskie będą decydować o wyniku. W przypadku zestawienia juniorów obu drużyn, choć Nile TufftFabian Ragus potrafią zaskoczyć, to Jakub MiśkowiakMateusz Świdnicki jadą w tym sezonie kapitalnie, momentami wożą za sobą kluczowych seniorów innych zespołów. Rozstrzygnięcie nastąpi w niedzielę, o godzinie 16:30.

 

Awizowane składy:

 

Marwis.pl Falubaz Zielona Góra:

  1. Matej Zagar
  2. Max Fricke
  3. Piotr Protasiewicz
  4. Mateusz Tonder
  5. Patryk Dudek
  6. Nile Tufft
  7. Fabian Ragus

Eltrox Włókniarz Częstochowa:

  1. Leon Madsen
  2. Jonas Jeppesen
  3. Bartosz Smektała
  4. Kacper Woryna
  5. Fredrik Lindgren
  6. Jakub Miśkowiak
  7. Mateusz Świdnicki

 

Ostatnim meczem tej żużlowej kolejki będzie spotkanie pomiędzy Spartą WrocławMotorem Lublin. Zdecydowany hit kolejki, który będzie miał spory wpływ na rozkład tabeli. W ostatnich tygodniach Sparta pokazała, że w kaszę nie da sobie dmuchać i zmiotła z powierzchni ziemi wszystkich swoich przeciwników, zazwyczaj wygrywając bardzo wysoko. Zasiada także na stołku lidera, choć w tabeli jest bardzo ciasno. Nie gorzej ma się ekipa z Lublina, choć Koziołki wymiatają w tym sezonie głównie na własnym torze, który póki co nosi miano „niezdobytej twierdzy”. Tym razem jednak wystąpią w roli gości, co może nieco utrudnić sprawę. Z drugiej strony, na Lubelszczyźnie wypracowali sobie dużą przewagę (52:38), przez co mogą być nieco spokojniejsi, przynajmniej w kwestii bonusu. Z drugiej strony, Sparta wygrywała mecze z przewagą ponad 30 punktów, a atomowo jadący Maciej JanowskiTaiem Woffindenem, a także solidna pozostała część drużyny, będzie miała chęć na zgarnięcie również i bonusu. Bardzo istotna dla przyjezdnych będzie forma Grigorija Łaguty, Mikkela Michelsena oraz Jarosława Hampela. Jeśli oni zawiodą, to we Wrocławiu będziemy świadkami kolejnego pogromu. Jak to ostatecznie będzie wyglądało przekoanmy się już w niedzielę, o godzinie 19:15.

 

Awizowane składy:

 

Betard Sparta Wrocław:

  1. Tai Woffinden
  2. Daniel Bewley
  3. Artiom Łaguta
  4. Gleb Czugunow
  5. Maciej Janowski
  6. Michał Curzytek
  7. Przemysław Liszka

Motor Lublin:

  1. Grigorij Łaguta
  2. Krzysztof Buczkowski
  3. Jarosław Hampel
  4. Mark Karion
  5. Mikkel Michelsen
  6. Wiktor Lampart
  7. Mateusz Cierniak

Liwia Waszkowiak

19-letnia studentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej, aspirująca na dziennikarkę sportową. Od dzieciństwa pasjonatka żużla, ale też innych sportów. Lubię poszerzać swoje horyzonty, podróżować oraz robić zdjęcia.