Siatkówka - Liga Narodów: Brazylijczycy pokonali Francuzów i awansowali do finału

  • Dodał: Przemysław Flis
  • Data publikacji: 26.06.2021, 13:20

W pierwszym półfinale siatkarskiej Ligi Narodów 2021 reprezentacja Brazylii mierzyła się z Francją. Ekipa prowadzona przez Carlosa Schwanke odniosła pewne zwycięstwo 3:0, rewanżując się Trójkolorowym za porażkę w trzech setach podczas fazy zasadniczej. O triumf w trzeciej edycji Ligi Narodów brazylijski zespół powalczy w niedzielnym finale, w którym zmierzy się z Polską lub Słowenią. 

 

Brazylijsko-francuskie starcie rozpoczęło się lepiej dla reprezentantów Kraju Kawy. Przy zagrywce Wallace'a zespół z Ameryki Południowej odskoczył przeciwnikom, doprowadzając do stanu 6:2. W kolejnym fragmencie aktualni mistrzowie olimpijscy kontynuowali skuteczną grę, utrzymując bezpieczną przewagę. Dzięki efektownemu blokowi Mauricio Souzy na tablicy wyników widniał rezultat 13:8. Podopieczni Laurenta Tillie mieli spore kłopoty z przełamaniem rywali, a wskutek zerwanego ataku Earvina N'Gapetha Brazylijczycy prowadzili już 18:13. Przy wyniku 18:14 Isac doznał urazu nogi i musiał opuścić boisko, a jego miejsce na parkiecie zajął Lucas. W kolejnych akcjach Trójkolorowi odrobili straty i po dobrym zagraniu Kevina Tillie doprowadzili do remisu 19:19. Później zespół prowadzony przez Carlosa Schwanke zanotował serię, budując pięciopunktową przewagę (24:19). Ostatecznie Brazylijczycy wykorzystali drugą piłkę setową i zwyciężyli premierową odsłonę 25:20. 

 

W początkowym fragmencie drugiej partii obserwowaliśmy grę punkt za punkt. Natomiast przy zagrywce Yoandry'ego Leala Brazylijczycy zbudowali przewagę i prowadzili 7:3. Po długiej akcji zakończonej atakiem Ricardo Lucarelliego na tablicy wyników widniał rezultat 11:6. Podopieczni Carlosa Schwanke znakomicie spisywali się w przyjęciu i konsekwentnie punktowali rywali. Canarinhos schodzili na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:11. Dzięki dobremu blokowi Mauricio Souzy zespół z Ameryki Południowej miał już sześć punktów przewagi (19:13). Trójkolorowi dążyli do zmniejszenia różnicy i wskutek kontrataku wykończonego przez Trevora Clevenot najlepsza drużyna fazy zasadniczej Ligi Narodów 2021 prowadziła już tylko 20:17. Francuzi nie poszli jednak za ciosem, a brazylijska ekipa zaprezentowała bardzo dobrą postawę w końcówce i zwyciężyła 25:18, kończąc drugiego seta efektownym blokiem.

 

Trzecia odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Brazylijczyków 2:0. W kolejnych akcjach Canarinhos popełnili kilka błędów w ataku, przez co to Francuzi mieli punkt przewagi (7:6). Później trwała niezwykle zacięta rywalizacja, ale po kontrataku wykończonym przez Yoandry'ego Leala na tablicy wyników widniał rezultat 11:9 na korzyść brazylijskiej ekipy. Wskutek błędu Trevora Clevenot Brazylijczycy schodzili na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:12. Dzięki dobremu atakowi świetnie dysponowanego Yoandry'ego Leala różnica wzrosła do pięciu oczek na korzyść wicemistrzów świata (20:15). Te straty okazały się nie do zniwelowania dla drużyny prowadzonej przez Laurenta Tillie. Brazylijczycy wygrali trzeciego seta 25:19, a cały mecz 3:0 i w niedzielnym finale zmierzą się z Polakami lub Słoweńcami. 

 

Brazylia - Francja 3:0 (25:20, 25:18, 25:19)