F1: Red Bull wygrywa po raz czwarty z rzędu!
Alberto-g-rovi, CC BY 3.0 , via Wikimedia Commons

F1: Red Bull wygrywa po raz czwarty z rzędu!

  • Dodał: Andrzej Kacprzak
  • Data publikacji: 27.06.2021, 16:35

Niedzielny wyścig o Grand Prix Styrii zakończył się zwycięstwem Maxa Verstappena z Red Bull Racing. Holender podium dzielił z duetem Mercedesa - Lewisem Hamiltonem oraz Valtterim Bottasem.

 

Start wyścigu nie przyniósł zmian w ścisłej czołówce, nie mieliśmy żadnych roszad na pierwszych pięciu pozycjach. Wiele działo się jednak na kolejnych pozycjach. Prawdziwy dramat przeżył Pierre Gasly. Francuz padł ofiarą manewru wykonanego przez Charlesa Leclerca, który przednim skrzydłem przeciął oponę swojego rywala z Alpha Tauri. Mający problem z zapanowaniem nad bolidem Gasly uderzył jeszcze w Giovinazziego, który obrócił się i spadł na koniec stawki. W całym tym zamieszaniu "gumę" złapał też Nicholas Latifi. Na kolejnych okrążenia chwilowe problemy mieli obaj kierowcy McLarena. Najpierw spadek mocy zgłosił Daniel Ricciardo, który z 9. pozycji spadł wówczas na 13. Lando Norris z kolei utracił w przeciągu jednego okrążenia pozycję zarówno na korzyść Sergio Pereza jak i Valtteriego Bottasa. Znakomity wyścig jechał George Russell, który aż do pit stopu zajmował 8. lokatę. Niestety pech znów nie ominął młodego Brytyjczyka. Mechanicy Williamsa mieli problemy podczas zmiany opon w wyniku, których Russell spadł na koniec stawki, a po kilku okrążeniach wycofał się z wyścigu.

 

Seria pit stopów przyniosła zmiany w czołówce. O ile Max Verstappen, który zjechał jako ostatni z czołówki powrócił na tor na prowadzeniu przed Lewisem Hamiltonem, o tyle Perez utracił lokatę na rzecz Bottasa. W tym przypadku nie popisali się mechanicy Red Bulla, którym wymiana opon w bolidzie Meksykanina zajęła około 4.5 sekundy. Bardzo dobrze strategicznie wyścig rozegrał zespół Ferrari. Carlos Sainz przedłużył swój pierwszy przejazd co okazało się świetnym zagraniem, który pozwolił mu awansować z 10. miejsca w pierwszej fazie wyścigu na 6. lokatę. Straty po pierwszym okrążeniu nadrabiał również Leclerc, który z końca stawki przebił się na 7. pozycję. Niezły wyścig za sobą mają także Lance Stroll i Fernando Alonso, którzy skończyli wyścig na pozycjach 8. i 9. Honorowy punkcik dla Alpha Tauri dowiózł natomiast Yuki Tsunoda.

 

Sergio Perez ścigał do samego końca Valtteriego Bottasa. Dzielnie walczący Meksykanin doścignął Bottasa i gdyby wyścig trwał jeszcze jedno okrążenie, najprawdopodobniej wyprzedziłby Fina. W samej końcówce miękkie opony założył Lewis Hamilton i przekraczając linię mety wykręcił najlepszy czas okrążenia, odbierając dodatkowy punkt Perezowi.

 

Poza czołową "dziesiątką" znaleźli się Kimi Raikkonen, który w końcówce wyprzedził Sebastiana Vettela. Za Niemcem znalazł się Daniel Ricciardo, który nie przestaje zawodzić w tym sezonie. Australijczyk dojechał na 13. miejscu, podczas gdy jego zespołowy partner - Lando Norris zajał 5. miejsce. Za Ricciardo znaleźli się Esteban Ocon oraz Antonio Giovinazzi. Na końcu znów uplasowali się kierowcy Haasa - Mick Schumacher oraz Nikita Mazepin, których zdołał przedzielić Nicholas Latifi.

Andrzej Kacprzak – Poinformowani.pl

Andrzej Kacprzak

Pasjonat sportu i rocka. Piszę głównie o piłce nożnej, koszykówce, tenisie oraz Formule 1.