Piłka ręczna - Bundesliga: THW Kiel mistrzem Niemiec!

Piłka ręczna - Bundesliga: THW Kiel mistrzem Niemiec!

  • Dodał: Miłosz Szade
  • Data publikacji: 28.06.2021, 09:32

Wszystko stało się jasne - za sprawą ostatniej kolejki Bundesligi poznaliśmy finałowy układ tabeli. Na jej czele znalazło się THW Kiel, które obroniło mistrzowski tytuł.

 

Na ostatniej prostej Kilończycy stanęli przed bardzo trudnym zadaniem. Mierzyli się bowiem z Rhein-Neckar Löwen, czyli piątą siłą ligi. Porażka w tym spotkaniu oznaczałaby przekazanie tytułu w ręce zawodników SG Flensburg-Handewitt. Ekipa Maika Machulli wygrała starcie z HBW Balingen-Weilstetten 38:26 i musiała liczyć na potknięcie odwiecznego rywala. Tak się jednak nie stało, a horror w Manheim zakończył się happy'endem dla THW Kiel. Wynik 25:25 pozwolił na utrzymanie się na pozycji lidera - o losach mistrzostwa zadecydował korzystniejszy bilans bramkowy. Teoretycznie THW kontrolowało przebieg rywalizacji z Rhein-Neckar. Prowadzili przez większość czasu, ale nie mogli odskoczyć na więcej niż dwie bramki. W szeregach przeciwników dominował Andy Schmid, który rzucił 7 bramek.

 

Gościom z Kilonii brakowało właśnie takiego lidera - ich najlepszy strzelec, Sander Sagosen, zdobył zaledwie 5 bramek na 14 rzutów. Brak skuteczności był jak najbardziej widoczny, ale trzeba też pochwalić występ Andreasa Palicki. Reprezentant Szwecji uzyskał aż 39-procentową skuteczność obron. Na 7 minut przed końcem Rhein-Neckar wyszło na prowadzenie i nie brakowało wiele, aby utrzymali zwycięski rezultat. W 58. minucie Miha Zarabec zdobył ostatnie, wyrównujące trafienie. Co więcej, Kilończycy bronili się w ostatniej akcji meczu grając w okrojonym składzie - Hendrik Pekeler wyleciał na dwie minuty. Ostatecznie THW wytrzymało do końca, dzięki czemu może cieszyć się 22. mistrzowskim tytułem.

 

Polacy występujący w niemieckiej lidze mogą być zadowoleni z minionego sezonu. SC Magdeburg Piotra Chrapkowskiego znalazł się na najniższym stopniu podium, a SC DHfK Leipzig, w którym występuje Maciej Gębala, uplasował się na szóstej pozycji. Obaj zawodnicy odgrywali ważne role w swoich klubach. Chrapkowski dobrze spisywał się w defensywie, a potrafił nawet pokazać się w ataku - łącznie zdobył 14 bramek. Maciej Gębala wpisywał się na listę strzelców 94 razy.

 

Pozostałe wyniki spotkań: