Tour de France: zwycięstwo Merliera, straty Roglicia
Felouch Kotek/Wikimedia Commons/CC BY-SA 4.0

Tour de France: zwycięstwo Merliera, straty Roglicia

  • Dodał: Kacper Tyczewski
  • Data publikacji: 28.06.2021, 17:29

Tim Merlier (Alpecin Fenix) wygrał trzeci etap Tour de France. Na skutek upadku straty w klasyfikacji generalnej poniósł Primoż Roglić (Team Jumbo-Visma).

 

Trzeci odcinek 108. edycji Tour de France był pierwszym przeznaczonym dla sprinterów. Na trasie umiejscowiono tylko dwie górskie premier czwartej kategorii. W połowie etapu kolarze pokonywali Cote de Cadoubal (1.8 km, 5.5%), a w drugiej części Cote de Plumeliaeu (2.2 km, 3%).

Chwilę po starcie uformowała się pięcioosobowa ucieczka, w której jechali: Maxime Chevalier (Francja, B&B Hotels p/b KTM), Cyril Barthe (Francja, B&B Hotels p/b KTM), Michael Schar (Szwajcaria, AG2R Citroen Team), Ide Schelling (Holandia, BORA-hansgrohe) oraz Jelle Wallays (Holandia, Cofidis, Solutions Credits). Najwyższą przewagę, około 3-minutową osiągnęli kilkanaście kilometrów po oderwaniu się od peletonu. W późniejszym czasie różnica pomiędzy ucieczką a peletonem utrzymywała się na poziomie około dwóch minut. Na pierwszej premii górskiej aktywny był Ide Schelling, który ją wygrał i został liderem klasyfikacji górskiej (dziś ją miał ubraną w zastępstwie Matheiu van der Poela). Po zwycięstwie na Cote de Cadoubal, Holender zaczekał na peleton i razem z nim gonił uciekinierów. 

 

Za to pozostała czwórka długo walczyła, aby nie zostać dościgniętym. Ostatecznie ostatni spośród nich został złapany siedem kilometrów przed metą. Z kolei na sprinterskim finiszu najszybszy był  Tim Melrier (Belgia, Alpecin Fenix). Drugi był Jasper Philipsen (Belgia, Alpecin Fenix), a trzeci Nacer Bouhanni (Francja, Team Arkea Samsic). Tuż przed końcem rywalizacji upadek zaliczyli Peter Sagan (Słowacja, BORA-hansgrohe) oraz Caleb Ewan (Australia, Lotto Soudal). Przez wywrotkę bardzo długo z trasy nie podnosił się Ewan. 

 

Około 40. kilometrów po rozpoczęciu rywalizacji doszło do kraksy z udziałem między innymi Roberta Gesinka (Holandia, Team Jumbo-Visma) oraz Gerainta Thomasa (Wielka Brytania, INEOS Grenadiers). Na skutek upadku z wyścigu musiał wycofać się Gesink. Z kolei poobijany Thomas wrócił na rower. Dziesięć kilometrów przed metą upadek zaliczył jeden z faworytów do wygrania całego wyścigu - Primoż Roglić (Słowenia, Team Jumbo-Visma). Na mecie Roglić do peletonu stracił ponad minutę. Wraz z nim dojechał Miguel Angel Lopez (Kolumbia, Movistar), który poniósł kolejne straty w klasyfikacji generalnej.

 

Kacper Tyczewski – Poinformowani.pl

Kacper Tyczewski

W redakcji od stycznia. Kochający wiele sportów. Na stronie zajmuję się piłką nożną, każdą odmianą kolarstwa, skokami narciarskimi, lekkoatletyką, pływaniem, bobslejami, skeletonem, skokami do wody oraz dartem.