LoL - Ultraliga: AGO ROGUE zatrzymane przez IHG, ważne zwycięstwo KNF!
Illuminar Gaming

LoL - Ultraliga: AGO ROGUE zatrzymane przez IHG, ważne zwycięstwo KNF!

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 29.06.2021, 21:24

To już czwarty tydzień Ultraligi! W pierwszym dniu byliśmy świadkami legendarnych wtorków z ESCĄ - TEG doprowadziło do późnego etapu rozgrywki, gdzie Corki był już nie do zatrzymania, dzięki czemu wygrało na Gentelmen's Gaming. Najważniejszym wydarzeniem dnia było starcie AGO ROGUE z Illuminar Gaming, w którym aktualni mistrzowie Polski musieli uznać wyższość rywali. Tym o to sposobem nie ma już w lidze niepokonanej drużyny. K1CK wygląda coraz lepiej jako drużyna i przejechało się po devils.one. W ostatnim spotkaniu KNF pokonało dość pewnie PDW.

 

Team ESCA Gaming vs Gentelmen's Gaming - 1:0 (MVP: Dawidsonek)

Gentelmen's Gaming Team ESCA Gaming
bobista Nocturne 4/4/5 5/2/7 Jax Jaqen
Ben3k Volibear 4/3/9 0/5/9 Rek'Sai Xeonerr
bucu Sylas 5/4/9 7/3/7 Corki Dawidsonek
Yashiro Ezreal 4/3/6 4/6/7 Varus Harpoon
Crow Thresh 0/5/7 3/1/11 Alistar marlon

 

Początek meczu przebiegał spokojnie, ale obie drużyny nie siedziały z założonymi rękoma i próbowały być aktywne. Do ciekawej walki doszło w 10. minucie, gdy oba składy podjęły ze sobą walkę. Nie obyło się bez ofiar, zginęło dwóch graczy, ale pierwsza krew trafiła do Volibeara, a także Rift Herald dla GGM. Stan złota wskazywał wyrównaną rozgrywkę, choć to Gentelmani zagwarantowali sobie trzy eliminacje, z czego dwie były na koncie bucu

Środkowy etap rozgrywki przebiegał bardzo spokojnie - sytuacja w złocie była wyrównana, ale to Gentelmen's Gaming miało na swoim koncie trzy smoki. Dopiero 29. minucie obie drużyny przeszły do ataku - bobista postanowił zmierzyć się z Jaqenem, który miał sporo pieniędzy za swoją głowę i cała kwota wpadła do Nocturne'a. W tym samym czasie TEG zatrzymało bucu, a koniec serii trafił prosto do Varusa. Chwilę później GGM podjęło Barona i rywale postanowili walczyć. Niepotrzebnie - bucu i spółka z łatwością wygrali walkę i zgarnęli ten obiekt. W 33. minucie miało miejsce kolejne starcie drużynowe i tym razem to TEG wyszło zwycięsko z całego starcia, a ten legendarny polski Corki urósł znacząco w siłę. To dało drużynie Dawidsonka furtkę do Duszy Smoka Piekielnego. W 40. minucie obie drużyny starły się o wcześniej wspomnianą duszę. W momencie gdy Dawidsonek siekał swoich rywali, GGM zgarnęło ważnego Smoka. Koniec końców TEG gry nie skończyło, ale było w znacznie lepszej pozycji. Potwierdzeniem tych słów było wygranie kluczowej walki i zarazem całej mapy.

Illuminar Gaming vs AGO ROGUE - 1:0 (MVP: Chris)

AGO ROGUE Illuminar Gaming
Sinmivak Lulu 1/2/1 1/1/5 Camille Lequ
Lurox Xin Zhao 3/2/2 5/2/4 Nidalee Chris
Chres LeBlanc 0/2/4 2/3/3 Sett Eścik
Lucker Kai'Sa 3/2/0 3/0/5 Tristana ZAMULEK
Pyrka Leona 0/3/4 0/1/7 Rell xCharm

 

Grę otworzyła bitwa na dolnej alei, gdzie bliscy pierwszej krwi byli ZAMULEK oraz xCharm, lecz to wspierający IHG zginął jako pierwszy, dopiero kilka sekund później jego los podzielił przeciwny support. Kilka minut później Lequ oraz Chris wyeliminowali przeciwnego toplanera, ale sami zginęli - jeden popełnił druzgocący błąd i dostał obrażenia od wieży, a drugi zginął z rąk Luroxa. Pomimo aktywnej gry ze strony RGO sytuacja w złocie była wyrównana i gdzieś tam tliła się nadzieja dla IHG

Tak jak na poprzedniej mapie - środkowy etap rozgrywki był bardzo spokojny. Ciszę przerwali mistrzowie Polski, którzy zaczęli Barona. Sam obiekt zgarnęli, ale przepłacili to śmiercią trzech graczy - plan minimum wykonany. Poważnym problemem dla nich był ZAMULEK, który łapał ważne zabójstwa i rósł w siłę. Dodatkowo Baron nie wiele dał RGO - drużyna ta traciła 4 tysiące sztuk złota do rywali. To właśnie ta przewaga dała IHG Barona oraz zaskakującą wygraną na tej mapie! 

K1CK vs devils.one - 1:0 (MVP: Sacre)

K1CK

devils.one

Sacre Camille 7/1/4 2/6/0 Viego sheru
Stefan Lee Sin 3/1/11 0/3/5 Diana Diagu
Matisław Twisted Fate 3/1/8 3/1/1 Irelia Kralzer
Puki Style Ezreal 2/0/6 0/2/4 Sivir Ejsner
Raxxoo Braum 0/2/11 0/3/4 Karma Slipper

 

Spokojny wczesny etap rozgrywki - to definiowało tę mapę. Dopiero w 7. minucie górna aleja zamieniła się w pole bitwy - K1CK zgarnęło dwa zabójstwa, płacąc za to tylko śmiercią Sacre. Gdy obie drużyny weszły w mid-game złoto wskazywało przewagę K1. Po przeciwnej stronie w dobrej pozycji był Kralzer, który grał Irelią w tym spotkaniu. Swoją siłę udowodnił w 19. minucie podczas walki drużynowej i wszystko wskazywało na wygraną diabłów, ale sheru poszedł za głęboko. Ten sam błąd przydarzył mu się jeszcze raz kilka minut później, dzięki czemu K1CK wzięło kolejną wieżę i pogłębiło przewagę. W 26. minucie dominacja została potwierdzona - ekipa Pukiego rozjechała się po rywalach i zgarnęła Barona. Chwilę później było już po wszystkim. 

 

PDW vs Komil&Friends - 0:1 (MVP: KonDziSan)

PDW Komil&Friends
Color Gwen 3/5/5 4/5/6 Nocturne Grzybek
Bruness Diana 2/5/7 3/1/14 Xin Zhao KonDziSan
Czajek Lee Sin 1/3/6 7/1/6 Sylas Wojux
Odi11 Xayah 3/5/2 4/1/11 Swain Defles
kubYD Leona 1/3/5 3/2/15 Alistar minemaciek

 

Grzybek mógł poczuć się bardzo niekomfortowo, gdy w 6. minucie na jego linii pojawiło się czterech graczy - tak czy siak poskutkowało to pierwszą krwią dla PDW. Chwilę później KNF odpowiedziało egzekucją na przeciwnym strzelcu, a zabójstwo zdobył KonDziSan. Wczesny etap rozgrywki mógł się bardzo podobać - obie drużyny wymieniały się eliminacjami. Do interesującej walki doszło w 13. minucie, gdzie KNF wyłapało Czajka. To wywołało ogromną bitwę, w której koniec końców do organizacja słynnego rapera wyszła z twarzą. Patrząc na złoto nie było już tak kolorowo - PDW miało przewagę 3. tysięcy sztuk złota w 15. minucie. 

W 20. minucie oba składy starły się o Smoka Oceanicznego i rzutem na taśmę to PDW mogło przygarnąć tę nagrodę. W 23. minucie KNF odgryzło się rywalom, pewnie wygrało walkę drużynową i przygarnęło Barona. Z każdą następną walką Defles i spółka wyglądali coraz lepiej, a ten Swain zadawał ogromne ilości obrażeń w asyście Sylasa. W 30. minucie do tej armii doszła Dusza Smoka Oceanicznego - Komil&Friends wyglądało coraz pewniej. W 37. minucie KNF udało się w ostatnią podróż i rozniosło przeciwników. Szansa czy flota? Z pewnością ważne zwycięstwo!

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem Londyn. Fanatyk esportu.