Tenis - Wimbledon: Linette i Rosolska za burtą turnieju po dramatycznym meczu
Andrew Campbell/Wikimedia Commons

Tenis - Wimbledon: Linette i Rosolska za burtą turnieju po dramatycznym meczu

  • Dodał: Tytus Olszewski
  • Data publikacji: 02.07.2021, 14:35

Magda Linette i Alicja Rosolska, które wspólnie zagrają na igrzyskach w Tokio, nie zapiszą Wimbledonu 2021 do udanych. Polska para pomimo prowadzenia w trzecim secie przegrała z wyżej rozstawionymi Ludmyłą Kiczenok i Makoto Ninomiyą 4:6, 6:3, 9:7. Ukrainka i Japonka w drugiej rundzie zagrają z turniejową „czternastką”, Amerykankami Asią Muhammad i Jessicą Pegulą.  

 

Po udanym rozpoczęciu Wimbledonu przez Magdę Linette, która w singlu sensacyjnie pokonała turniejową „trójkę” Elinę Svotolinę, tym razem czekał ją mecz deblowy. Poznanianka zdecydowała się wystartować w Londynie ze swoją rodaczką Alicją Rosolską, z którą wspólnie stworzy parę na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Polki w pierwszej rundzie gry podwójnej trafiły na wyżej notowane Ludmyłę Kiczenok i Makoto Ninomiyę. Ukraińsko-japoński debel gra ze sobą od 2018 roku, a w tym sezonie zdołał nawet wygrać turniej WTA 250 w Nottingham na kortach trawiastych. Nasze reprezentantki nie były faworytkami tego spotkania, gdyż parę tworzyły tylko dwa razy i to ponad trzy lata temu podczas Billie Jean King Cup. 

 

Mecz nie rozpoczął się po myśli Polek, które już przy drugim serwisie straciły gema, jednak szybko zdołały wrócić do gry zaliczając re'breaka. Później nastąpił okres lepszej gry ukraińsko-japońskiej pary, która najpierw nie wykorzystała dwóch break pointów, a następnie już skutecznie odebrała podanie Linette i Rosolskiej wychodząc tym samym na prowadzenie. Do końca seta nikt nie stracił serwisu, a Kiczenok i Ninomiya zwyciężyły 6:4. 

 

Druga partia wyglądała zgoła odmiennie w wydaniu naszych reprezentantek, które zaczęły dominować i przełamały rywalki w trzecim gemie. Przewaga jednego breaka utrzymywała się do końca seta, w skutek czego Polki wyrównały stan gry wygrywając 6:3.

 

Decydująca odsłona zapowiadała się niezwykle emocjonująco i tak też było. Po szybkich dwóch gemach do 15. nastąpiło przełamanie na korzyść Linette i Rosolskiej, które nie zamierzały schodzić z tempa i przy kolejnym serwisie rywalek znów zwyciężyły. Prowadzenie 4:1 dawało bezpieczeństwo w meczu, ale Kiczenok i Ninomiya nie zamierzały odpuszczać, dzięki czemu zaliczyły przełamanie i zmniejszyły straty. Później to Polki wróciły na odpowiednie tory, ale pomimo czterech break pointów nie zdołały odebrać podania przeciwniczek. Z kolei w następnym gemie to Ukrainka i Japonka mogły wyrównać stan gry, lecz nasze reprezentantki obroniły się i utrzymały przewagę. Niestety ta sztuka nie udała się przy kolejnym podaniu i oba deble remisowały 5:5. Końcówka spotkania była niezwykle wyrównana i o tym kto awansuje do kolejnej rundy zadecydować miały dodatkowe gemy, ponieważ w Wielkim Szlemie nie ma decydujących tie-braków. Niestety w szesnastym gemie Kiczenok oraz Ninomiya wypracowały przewagę jednego punktu i stanęły przed szansą zakończenia spotkania. Prowadzące nie uległy presji i wykorzystały pierwszego mecz bola. 

 

Cały mecz trwał 143 minut i skończył się zwycięstwem Ludmyły Kiczenok i Makoto Ninomiy 6:4, 3:6, 9:7. Zwyciężczynie w drugiej rundzie Wimbledonu zmierzą się z rozstawionymi z numerem „14” Amerykankami, Asią Muhammad i Jessicą Pegulą. Magda Linette i Alicja Rosolska rozegrały dobry pojedynek, co jest pozytywnym zjawiskiem przed zbliżającymi się igrzyskami w Tokio, jednak w decydujących chwilach piątkowego spotkania (2 lipca) nie wytrzymały presji i przegrały z faworytkami. 

 

 

Magda Linette/Alicja Rosolska (POL) - Ludmyła Kiczenok/Makoto Ninomiya (UKR/JAP) - 4:6, 6:3, 7:9

Tytus Olszewski – Poinformowani.pl

Tytus Olszewski

Miłośnik ogólnie pojętego sportu, a przede wszystkim narciarstwa alpejskiego oraz tenisa ziemnego. Zawodnik amator oraz trener narciarstwa. Na codzień studiuje na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w wolnych chwilach lubi pisać artykuły. Redaktor w Poinformowani.pl oraz radiu UJOT FM.