LoL - LEC: dzień naznaczony szaleństwem i szybkimi meczami!
Riot Games / Michał Konkol

LoL - LEC: dzień naznaczony szaleństwem i szybkimi meczami!

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 02.07.2021, 22:08

Czy to był najbardziej szalony dzień w rundzie letniej LEC do tej pory? Być może. Wystarczającym dowodem na to jest fakt, iż mecze trwały po 25 minut, poza Fnatic z Schalke04, gdzie po 33 minutach rollercoastera wygrała niemiecka organizacja. W pierwszym meczu Astralis zaskoczyło wszystkich i zdemolowało Team Vitality. Następnie Rogue przeprowadziło lekcje League of Legends i koncertowo rozłożyło na czynniki pierwsze SK Gaming. Bardzo dobrą formę pokazało przed jutrzejszym meczem tygodnia MAD Lions, które dość gwałtownie zatrzymało rozpędzone Misfits Gaming. W ostatnim spotkaniu G2 Esports poniosło trzecią porażkę z rzędu, tym razem na odmienione Excel.

 

Astralis vs Team Vitality - 1:0 (MVP: promisq)

Astralis Team Vitality
WhiteKnight Renekton 4/1/6 0/4/1 Gangplank SLT
Zanzarah Trundle 1/2/12 2/4/1 Rumble Selfmade
MagiFelix Akali 7/2/5 2/2/3 Lucian LIDER
Jeskla Aphelios 4/0/6 1/2/1 Ezreal Crownshot
promisq Thresh 1/0/14 0/5/4 Nautilus Labrov

 

Mapa przebiegała spokojnie, ale pierwsze zabójstwo musiało w końcu paść. Tak też się stało w 8. minucie, gdy na górnej alei pojawił się promisq oraz Zanzarah. W efekcie tego ruchu pierwsza eliminacja trafiła na konto Renektona. Chwilę później obie drużyny starły się o Heralda, gdzie górą wyszła duńska organizacja. Na posterunku stał LIDER, który pokazywał dobrą formę, co udowodnił solowym zabójstwem na przeciwnym midlanerze. 

 

W 17. minucie Team Vitality zgarnęło podniebną duszę, ale nadziało się na rywali, a rozpalony w tym spotkaniu wspierający AST łapał rywali na hak raz za razem. Co więcej, duńska organizacja doskonale rozumiała sytuację na mapie - w 20. minucie zgarnęła Barona, tracąc przy tym tylko jednego gracza. Na tym się Astralis nie zatrzymało - w 23. minucie wjechało w rywali, unicestwiło ich i zgarnęło zwycięstwo. Cóż za stomp.

Rogue vs SK Gaming - 1:0 (MVP: Inspired)

Rogue SK Gaming
Odoamne Gwen 2/0/5 0/3/1 Sett Jenax
Inspired Viego 3/0/6 0/2/1 Lee Sin Treatz
Larssen Orianna 1/0/9 1/2/0 Sylas Blue
Hans Sama Varus 5/0/5 0/1/0 Ezreal Jezu
Trymbi Nautilus 1/1/9 0/4/0 Alistar Lilipp

 

Tak jak w pierwszym spotkaniu tego dnia - pierwsze 8 minut były spokojne. Dopiero w 10. minucie SK zaatakowało rywali i zabójstwo trafiło do Blue. Odpowiedzią na to było zabójstwo Jenaxa na górnej alei w wykonaniu Odoamne oraz Inspireda. Pomimo braku zabójstw przez dłuższy okres czasu, nakreśliła się znaczna przewaga Rogue - poprzez branie minionów oraz darmowych wież powstała przepaść w złocie, gdyż RGE miało w 20. minucie 4.5 tysięcy sztuk złota przewagi. Podręcznik do League of Legends w wykonaniu Inspireda i spółki. W 23. minucie ta przewaga zobrazowała nam dominacje finalistów wiosennej edycji LEC - konsekwentnie wygrana walka oraz zgarnięty Baron. W 26. minucie było już po wszystkim. 

Misfits Gaming vs MAD Lions - 0:1 (MVP: )

Misfits Gaming MAD Lions
HiRit Camille 1/5/4 3/3/8 Wukong Armut
Razork Lee Sin 2/4/3 3/0/14 Viego Elyoya
Vetheo LeBlanc 4/3/2 2/3/11 Sylas Humanoid
Kobbe Varus 0/3/2 12/0/6 Kalista Carzzy
Vander Galio 0/6/5 1/1/15 Leona Kaiser

 

Worek z zabójstwami otworzyło MAD, gdy w 6. minucie na dolnej alei Elyoya zanurkował ze swoim duetem po Vandera. W tym samym czasie gracze Misfits odpowiedzieli zabójstwem na przeciwnym toplanerze, a chwilę później Razork oraz Vander pojawili się na środkowej alei, dzięki czemu ich midlaner zgarnął cenne zabójstwo. W 12. minucie MAD Lions ponownie postawiło na atak na dolną aleję i to się opłaciło - 5 zabójstw trafiło na konto mistrzów Europy. Misfits Gaming w tej rundzie jest jednak znacznie lepszą drużyną, niż split temu i bardzo ładnie rozegrała walkę na górnej alei. Problemem dla Króliczków stawał się Carzzy, którego Kalista miała sporo argumentów na to, aby to jego drużyna wygrała ten mecz.

 

W 20. minucie mistrzowie Europy postawili rywali pod ścianą - świetna walka drużynowa i unicestwienie zwiększyły przewagę w złocie do gargantuicznych rozmiarów, a kilka minut później pojawiło się wzmocnienie Barona. W 26. minucie było już po wszystkim.

Fnatic vs Schalke04 - 0:1 (MVP: NUCLEARINT)

Fnatic Schalke04
Adam Olaf 3/6/3 1/3/13 Lee Sin BrokenBlade
Bwipo Volibear 1/4/6 1/3/8 Kindred Kirei
Nisqy Akali 0/5/4 11/1/8 Twisted Fate NUCLEARINT
Upset Tristana 5/1/1 5/1/8 Varus Neon
Hyllisang Rakan 0/3/7 1/1/16 Galio LIMIT

 

Pierwsza krew padła na dolnej alei w 6. minucie po dość komicznej sytuacji - S04 na prowadzeniu. Chwilę później pod presją niemieckiej organizacji upadł Adam. W 10. minucie Schalke ponownie zniszczyło rywali w walce drużynowej i coraz bardziej uciekało rywalom w złocie. Wzięcie pierwszej wieży i zabójstwo na toplanerze rywali sprawiło, że to Fnatic przejęło kierownice w tej grze. To spotkanie było o tyle szalone, że sytuacja odwracała się co walkę. Dokładnie tak się stało w 22. minucie, gdy prowadzeni przez młodego Francuza gracze FNC unicestwili graczu organizacji, której od 2022 roku w LEC już nie będzie. Nie mniej jednak liczyło się tu i teraz, a w tamtym momencie po świetnym rozegraniu partii szachów na Summoner's Rift zgarnęła Duszę Smoka Powietrznego, zaś Pomarańczowi zadowolili się Baronem. 

Po wielu mniej istotnych walkach przyszła pora na tę z kategorii ważnych, gdy Schalke04 zmasakrowało rywali i zgarnęło Starszego Smoka. W 33. minucie było po wszystkim. 

Excel vs G2 Esports - 1:0 (MVP: Nukeduck)

Excel G2 Esports

Kryze

Renekton 2/2/8 1/3/2 Gwen Wunder
Markoon Volibear 2/2/9 2/2/2 Lee Sin Jankos
Nukeduck LeBlanc 7/0/7 1/6/0 Sylas Caps
Patrik Aphelios 4/0/5 0/0/1 Kai'Sa Rekkles
Advienne Thresh 0/0/8 0/4/0 Leona Mikyx

 

Excel w tym tygodniu postanowiło zmienić dwóch graczy, powołując tym samym ze swojej akademii nowego dżunglera oraz wspierającego - Markoona oraz Advienne'a. Ten pierwszy zaczął swoją przygodę z LEC od pierwszej krwi na Capsie, a potem wraz z Nukeduckiem pojawił się na górnej alei, aby zabić Wundera. Z biegiem czasu nowa odsłona XL rozpędzała się coraz bardziej. W 18. minucie brytyjska organizacja miała aż 3 tysiące sztuk złota przewagi. Po wyłapaniu Mikyx'a oraz Capsa w 25. minucie otworzyła się droga do Nashora, którego Nukeduck i spółka z przyjemnością zgarnęli. W 28. minucie Nexus hiszpańskiej organizacji eksplodował. 

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem Londyn. Fanatyk esportu.