NHL: Tampa Bay Lightning coraz bliżej Pucharu
Elliot [CC BY 2.0]/Wikimedia Commons/Flickr

NHL: Tampa Bay Lightning coraz bliżej Pucharu

  • Dodał: Agnieszka Musiał
  • Data publikacji: 03.07.2021, 12:04

Hokeiści Tampa Bay Lightning są coraz bliżej obrony najważniejszego hokejowego trocheum - Pucharu Stanleya. Błyskawice rozbiły Kanadyjczyków 6:3 w trzecim meczu rundy finałowej. 

 

Dwukrotnie trafił Tyler Johnson, po jednym golu zaliczyli Victor Hedman i Nikita Kuczerow. 32 skuteczne obrony zapisał na swoim koncie bramkarz Tampa Bay Lightning, Andriej Wasilewski. - Wiem, jakie to było dobre uczucie, gdy wygrywaliśmy rok temu, więc chciałem to zrobić jeszcze raz. Nie wiesz ile jeszcze masz szans, a gdy jesteś tak blisko, naprawdę to czuć. Myślę, że zeszłoroczna wygrana sprawiła, że chcemy wygrać jeszcze bardziej, jesteśmy bardzo podekscytowani - mówił Johnson cytowany przez NHL.com

 

Trzy trafienia dla Montreal Canadiens zaliczyli Phillip Danault, Nick Suzuki i Corey Perry. Bramkarz Kanadyjczyków, Carey Price, obronił 24 strzały. 

 

Pierwszy gol meczu należał do Błyskawic, dosłownie błyskawicznie, do bramki trafił Jan Rutta. Krótko później zespół z Florydy wykorzystał przewagę i gumę za kanadyjskiego bramkarza posłał Hedman. Tym samym został pierwszym graczem NHL, któremu udało się strzelić gola w każdym miesiącu. 

 

Pod koniec pierwszej tercji gola kontaktowego dla drużyny Montrealu zaliczył Danault. Druga tercja jednak znowu zaczęła ukazywać znaczącą przewagę błyskawic - niecałe dwie minuty od rozpoczęcia środkowej części spotkania gola strzelił Kuczerow. Krótko później Johnson podniósł wynik na 4:1, ale Kanadyjczycy nie tracili nadziei - po celnym strzale Suzukiego było 4:2. 

 

Ostatnia tercja spotkania ponownie rozpoczęła się od bardzo szybkiego trafienia Błyskawic, drugie celne trafienie zaliczył Johnson. Montreal Canadiens zaliczyli jeszcze jedno celne trafienie i z nadzieją zdjęli bramkarza, ale mecz zakończył się jeszcze jednym trafieniem, tym razem między niekryte słupki. 

 

Przed hokeistami czwarty mecz serii, spotkanie o wszystko dla drużyny z Kanady. - Nie mamy wyboru. Pokonywaliśmy przeciwności losu cały sezon. Jesteśmy przyparci do muru, więc musimy dać z siebie wszystko - deklarował Price. Przez ostatnie sześć spotkań Montreal Canadiens grali bez swojego głównego trenera, Dominique'a Ducharmela, który spędził dwa tygodnie na kwarantannie, po pozytywnym wyniku testu na COVID-19. 

 

Kolejne, czwarte spotkanie odbędzie się 6 lipca o 2:00 czasu polskiego. 

 

Montreal Canadiens - Tampa Bay Lightning 3:6 (1:2, 1:2, 1:2)

Źródło: NHL

 

 

 

 

Agnieszka Musiał – Poinformowani.pl

Agnieszka Musiał

Od dzieciaka na lodzie, teraz częściej na trybunach. Piszę o łyżwiarstwie figurowym i hokeju.