NBA: Suns lepsi od Bucks w pierwszym starciu
Gaurav Kumar/flickr.com

NBA: Suns lepsi od Bucks w pierwszym starciu

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 07.07.2021, 08:35

W pierwszym spotkaniu finałów NBA Phoenix Suns pokonali u siebie Milwaukee Bucks 118:105. Tym samym Słońca objęły prowadzenie w serii 1:0, a drugie starcie czeka nas już w nocy z czwartku na piątek.

 

Obie ekipy czekały na powrót do finałów NBA bardzo długo. Suns po raz ostatni znaleźli się w nich w 1993 roku, kiedy z Charlsem Barkleyem (ówczesnym MVP ligi) podejmowali Chicago Bulls, z którymi ostatecznie przegrali 2:4. Z kolei Bucks na finał czekali jeszcze dłużej, ponieważ poprzedni raz byli w nim w 1974 roku, kiedy ulegli 3:4 Boston Celtics. Przed rozpoczęciem dzisiejszego meczu dostaliśmy informację, że do gry gotowy jest Giannis Antetokounmpo, co zapowiadało fantastyczne emocje. Początek gry należał nieznacznie do przyjezdnych, którzy następnie trzymali się w kontakcie z przeciwnikami. W połowie drugiej kwarty wciąż mieliśmy remis, ale wtedy wyższy bieg wrzucili gospodarze, a głównym motorem napędowym był oczywiście Chris Paul (32pkt, 9as). Rozgrywający Suns posłał kilka piłek do kolegów na czystych pozycjach, dzięki czemu Słońca prowadziły w przerwie ośmioma oczkami. Z kolei w trzeciej kwarcie CP3 dał prawdziwy popis umiejętności, zdobywając w tej części meczu 16 punktów, a jego zespół zwiększył przewagę do dwudziestu oczek. Do swojego lidera dołączyli również Devin Booker (27pkt, 6as, 3prz) oraz Deandre Ayton (22pkt, 19zb) i gospodarze nie mieli problemów z utrzymaniem prowadzenia oraz wygraniem pierwszego starcia 118:105. Po stronie gości wyróżniał się Khris Middleton (29pkt, 7zb, 4as), ale jego dobry występ nie wystarczył dziś na podjęcie walki. Drugi mecz finałów odbędzie się już w piątek o 3:00 nad ranem.

 

Phoenix Suns - Milwaukee 118:105 (30:26, 27:23, 35:27, 26:29)

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.