Siatkówka - MŚ U20: Włoszki za mocne dla Polek

Siatkówka - MŚ U20: Włoszki za mocne dla Polek

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 10.07.2021, 19:50

Po pewnym zwycięstwie na inaugurację mistrzostw świata polskie siatkarki do lat 20 w sobotę musiały uznać wyższość rywalek. W meczu z Włoszkami „Biało-Czerwone” zdołały ugrać tylko jedną partię i tym samym przegrały całe spotkanie 1:3.

 

Pierwszego seta Polki rozpoczęły od asa serwisowego Martyny Łazowskiej, jednak to Włoszki rozkręcały się z każdą kolejną piłką. Rywalki szybko złapały swój rytm gry i to one dyktowały warunki na boisku, prowadząc 7:3 po punktowej zagrywce Emmy Graziani. Podopieczne trenera Masimmo Belanno męczyły Polki swoim świetnym serwisem i nie do zatrzymania były też w ataku. Po kolejnym punkcie włoskich siatkarek zdobytym bezpośrednio z zagrywki, tablica wyników pokazała już 17:10. Tak dużej różnicy punktowej „Biało-Czerwone” nie były w stanie odrobić, a seta zakończył zepsuty atak Sonii Stefanik - 25:16.


Podrażnione porażką w pierwszej partii polskie siatkarki mocno rozpoczęły kolejną odsłonę. Świetnie na linii zagrywki spisywała się Julita Piasecka, która również nie zwalniała ręki w ofensywie - 4:0. W tej partii podopieczne Wiesława Popika grały jak z nut, wykorzystując niemal każdą piłkę, a po trzypunktowej serii jeszcze powiększyły swoje prowadzenie - 10:3. Polki nie miały problemu z rozgrywaniem kolejnych punktowych akcji, a Włoszki były bezradne przy świetnej dyspozycji naszych dziewcząt. W ofensywie bezbłędnie spisywał się duet Piasecka-Drużkowska, dokładając kolejne „oczka” do dorobku polskiego zespołu - 8:20. Tym samym to „Biało-Czerwone” wygrały tę partię z kolosalną przewagą piętnastu punktów.

 

W trzeciej odsłonie gra obu zespołów zdecydowanie się wyrównała, a drużyny wymieniały się punktowymi akcjami. To jednak Polki jako pierwsze zbudowały dwupunktową przewagę, po udanym ataku Julity Piaseckiej - 5:7. Nie zatrzymało to głodnych zwycięstwa Włoszek, które szybko zdołały doprowadzić do wyrównania. Jednakże „Biało-Czerwone” też nie traciły swojej koncentracji i dobrej gry, dzięki czemu to one przy drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:14. Ten atak reprezentantki Włoch również odparły i obróciły wynik na swoją korzyść po mocnym uderzeniu Loveth Omoruyi. W końcówce Polki już nie były w stanie dogonić rozpędzonych rywalek i to Włoszki cieszyły się ze zwycięstwa w secie po autowym ataku Karoliny Drużkowskiej - 25:21.

 

Kolejną partię lepiej rozpoczęły podopieczne trenera Belanno, które po ataku Emmy Graziani prowadziły 3:1. Polki szybko zdołały doprowadzić do remisu, jednak przez błędy w ofensywie znów pozwoliły odskoczyć rywalkom na kilka punktów. Włoszki wykorzystały słabszy moment gry „Biało-Czerwonych” i jeszcze powiększyły swoją przewagę, która po ataku Omoruyi wynosiła aż sześć „oczek” - 10:4. Z biegiem seta siatkarki z Włoch napędzały się swoją świetną grą, a Polki nie umiały znaleźć sposobu na przerwanie wspaniałej serii rywalek. Włoszki dominowały przez cały czas trwania czwartej odsłony i zakończyły ją niesamowitym wynikiem 25:9.

 

Po dwóch meczach na mistrzostwach świata Polki mają na swoim koncie jedną porażkę i jedno zwycięstwo. Tym samym to niedzielne spotkanie z Egiptem będzie decydujące w kwestii awansu do dalszej części rozgrywek.


Włochy - Polska 3:1 (25:16, 10:25, 25:21, 25:9)