Piłka nożna - el. LM: Legia wygrała i awansowała do drugiej rundy
Jakub Dmoch/poinformowani.pl

Piłka nożna - el. LM: Legia wygrała i awansowała do drugiej rundy

  • Dodał: Piotr Ziąbka
  • Data publikacji: 14.07.2021, 21:54

Po zeszłotygodniowej wygranej z FK Bodo/Glimt w Norwegii, dziś Legia ponownie zwyciężyła w rewanżu. Dzięki temu drużyna Czesława Michniewicza awansowała do drugiej rundy eliminacji, w której zmierzy się z drużyną Flory z Estonii.

 

Mecz rozpoczął się zupełnie inaczej, niż zeszłotygodniowe starcie, gdyż od pierwszych minut drużyna mistrzów Norwegii przejęła inicjatywę i nie dawała Legionistom dojść do głosu. Przewaga wizualna Bodo/Glimt była bardzo widoczna w pierwszym kwadransie gry, jednak nie przełożyło się to na żaden strzał. Dopiero w 18. minucie było pierwsze poważne zagrożenie, kiedy po dośrodkowaniu piłkę próbował przeciąć Erik Botheim, ale mu się to nie udało i złapał piłkę Boruc. Kolejną okazję na gola norweski napastnik miał w 33. minucie, kiedy zamykał dośrodkowanie, ale w sytuacji, gdzie wystarczyło dobrze dołożyć nogą, fatalnie spudłował.

 

Dopiero chwilę po tej okazji Legia obudziła się i rozpoczęła konstruowanie swoich akcji. W 36. minucie Andre Martins posłał dalekie zagranie w pole karne, do którego doszedł Luquinhas, ale po cofnięciu się Brazylijczyk oddał strzał obok bramki. Zaledwie cztery minuty później Luquinhas otrzymał piłkę na skrzydle od Emreliego i popędził w kierunku bramki, całkowicie zmylił defensorów Bodo/Glimt i pokonał Nikitę Haikina, dając Legii prowadzenie do przerwy.

 

Drugą  połowę spotkania Legia rozpoczęła zdecydowanie lepiej niż pierwszą. Zawodnicy Michniewicza zdecydowanie więcej utrzymywali się przy piłce, konstruując swoje ataki, jednocześnie nie pozwalając rywalom na zbyt wiele. W kolejnych minutach drużyna z Norwegii próbowała swoich sił, ale nie myliła się wtedy defensywa Legii. Tak było aż do 69. minuty, kiedy po rzucie rożnym dla Bodo/Limt jeden z piłkarzy oddawał strzał głową, a piłka odbiła się od poprzeczki bramki Boruca. Była jeszcze okazja do dobitki, ale została zablokowana. 

 

W końcowych minutach goście oczywiście rzucili się do zmasowanych ataków w poszukiwaniu bramki wyrównującej, ale drużyna Legii bardzo dobrze na to reagowała i starał się kontratakować po odzyskaniu piłki oraz kraść cenne minuty z meczu. W doliczonym czasie gry Legioniści zdołali jeszcze podwyższyć wynik. Po podaniu od Johanssona, Pekhart z łatwością pokonał Haikina i ustanowił rezultat 2:0, Legia awansowała do drugiej rundy eliminacji, w której zmierzy się z Florą Tallin.

 

Legia Warszawa - FK Bodo/Glimt 0:2 (0:1)

Bramka: 40' Luquinhas, 90+4' Pekhart

Legia: Boruc - Jędrzejczyk, Wieteska, Hołownia - Juranović (80' Johansson), Slisz, Martins, Mladenović - Kapustka (72' Lopes), Emreli (83' Pekhart), Luquinhas

Bodo/Glimt: Haikin - Moe (60' Kvile), Lode, Hoibraaten - Sampsted, Vetlesen (60' Tounekti), Berg, Saltnes, Fet (90+1' Hagen) - Botheim (60' Nordas), Pernambuco (76' Lindahl)

Żółte kartki: 60' Kapustka, 81' Mladenović - 82' Tounekti

Sędzia: Aristotelis Diamantopoulos (Grecja)

Piotr Ziąbka – Poinformowani.pl

Piotr Ziąbka

Student Finansów i Rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. 10 lat zawodowego pływania za mną. Prywatnie kibic piłki nożnej, koszykówki i skoków narciarskich.