F1: Hamilton najszybszy w piątkowych kwalifikacjach
© LAT Images for Mercedes-Benz Grand Prix Ltd

F1: Hamilton najszybszy w piątkowych kwalifikacjach

  • Dodał: Andrzej Kacprzak
  • Data publikacji: 16.07.2021, 20:20

Piątkowe kwalifikacje zakończyły się wygraną Lewisa Hamiltona, który o 0.075 sekundy pokonał Maxa Verstappena oraz o 0.2 sekundy Valtteriego Bottasa. Jest to pierwsza wygrana w kwalifikacjach Brytyjczyka w tym sezonie, jednak ze względu na nowy format weekendu wyścigowego daje mu to póki co, pierwsze pole jedynie w sobotnim wyścigu kwalifikacyjnym.

 

Pierwsza część kwalifikacji rozpoczęła się w klasyczny sposób. Teoretycznie najsłabsze zespoły wysłały swoich kierowców na tor jako pierwszych. Stąd też na torze od razu pojawili się kierowcy Haasa - Mick Schumacher oraz Nikita Mazepin, chwilę po nich pojawiły się również duety Williamsa oraz Alfy Romeo. Jako ostatni pierwsze pomiarowe okrążenie ukończył Max Verstappen, którego jeden przejazd wystarczył do wygrania pierwszej części kwalifikacji. Po raz kolejny na torze pojawili się pozostali kierowcy z czołówki mimo, że mogli być dość pewni awansu do Q2. Walka o drugą część czasówki toczyła się do samego końca, a ostatnim szczęśliwym, który zdołał się do niej dostać był Lance Stroll, który na setne części sekundy pokonał Yukiego Tsunodę oraz Kimiego Raikkonena. Grono pechowców, którzy zakończyli zmagania już na pierwszym segmencie kwalifikacji uzupełnili stali bywalcy - Nicholas Latifi, Mick Schumacher oraz Nikita Mazepin.

 

W Q2 mieliśmy nieco większą walkę o czołowe pozycje. Niespodziewanie dość szybko na torze pojawił się duet Mercedesa. Zarówno Lewis Hamilton jak i Valtteri Bottas znaleźli się dość blisko Maxa Verstappena. W trakcie pierwszego przejazdu Brytyjczyk ustanowił rekordy w dwóch pierwszych sektorach, jednak nie wystarczyło to, aby wykręcić lepszy czas od kierowcy Red Bulla. Pewnego rodzaju ryzyko podjęli Sergio Perez oraz Sebastian Vettel, którzy po pierwszych przejazdach zajmowali czwartą i piątą lokatę i nie zdecydowali się na kolejny przejazd. Ryzyko jednak popłaciło bo obaj kierowcy znaleźli się w Q3. Po drugich przejazdach kibice na Silverstone wpadli w euforię. Lewis Hamilton zdołał bowiem wyprzedzić Verstappena o 0.3 sekundy, a chwilę później George Russell wykręcił fantastyczny 7. wynik i zameldował się w Q3. Swoją przygodę przed ostatnią częścią kwalifikacji zgodnie z przewidywaniami zakończyli Lance Stroll oraz Antonio Giovinazzi, a dołączyli do nich również kierowcy Alpine oraz Pierre Gasly.

 

Wydarzenia z drugiego segmentu kwalifikacji dały duże nadzieje kibicom na zaciętą walkę o start w jutrzejszym wyścigu kwalifikacyjnym z pierwszego pola. Po pierwszych przejazdach Mercedes potwierdził dobrą dyspozycję. Hamilton prowadził o 0.17 sekundy przed Verstappenem, a kolejne dwie lokaty zajmowali ich zespołowi partnerzy - Bottas i Perez, kolejne pozycje zajęły duety McLarena i Ferrari. Skreślono również czas Sebastiana Vettela, który zajmował więc ostatnie miejsce. Kiedy cała stawka zjechała do alei serwisowej, na torze pojawił się George Russell, który wykręcił siódmy czas, przedzielając kierowców McLarena i Ferrari. Lewis Hamilton w drugim przejeździe znów pędził ustanawiając rekordy w dwóch sektorach, złapał jedna uślizg w przedostatnim zakręcie i nie zdołał poprawić czasu. Ten błąd mógł kosztować go wygraną, jednak Max Verstappen zepsuł swój środkowy sektor przez co przegrał z Brytyjczykiem o 0.075 sekundy. Na podium znalazł się również Valtteri Bottas, który stracił do Hamiltona 0.2 sekundy. Wydawało się, że czwartą lokatę zajmie Sergio Perez, jednak jego czas skreślono, na czym skorzystał Charles Leclerc. Szósta i siódma lokata przypadła dla Lando Norrisa oraz Daniela Ricciardo. Wysokie 8. miejsca zajął George Russell, który wyprzedził Carlosa Sainza oraz Sebastiana Vettela.

 

I trening

 

Zanim jednak rozpoczęły się kwalifikacje kierowcy przystąpili do sesji treningowej. W niej po raz kolejny rywali zdeklasował Max Verstappen. Za Holendrem uplasował się Lando Norris, który stracił do zwycięzcy przeszło 0.7 sekundy. Wydaje się, że młody Brytyjczyk na stałe zadomowił się w czołówce, zwłaszcza, że swój najlepszy rezultat osiągnął na pośredniej mieszance. Tuż za kierowcą McLarena znalazła się grupa złożona z kierowców Mercedesa oraz Ferrari, na której czele znalazł się Lewis Hamilton. Za 7-krotnym mistrzem świata znalazł się Charles Leclerc, z kolei za Monakijczykiem uplasowali się Valtteri Bottas oraz Carlos Sainz. Siódmą lokatę zajął Sebastian Vettel, który wyprzedził Sergio Pereza. Meksykanin stracił do swojego zespołowego partnera - Maxa Verstappena ponad sekundę i bez wątpienia miał o czym myśleć przed wieczornymi kwalifikacjami. Czołową dziesiątkę zamknęli Daniel Ricciardo, który również zastosował pośrednią mieszankę, oraz Esteban Ocon z Alpine. Drugą dziesiątkę otworzył zespół Alpha Tauri, jedenasty był Pierre Gasly, a tuż za nim Yuki Tsunoda. Kolejne pozycje zajęli kierowcy Alfy Romeo, których przedzielił Fernando Alonso. Należy jednak zaznaczyć, że Hiszpan również korzystał z pośredniej mieszanki. Stawkę znów zamknęli kierowcy Williamsa i Haasa, między których wmieszał się jeszcze Lance Stroll.

Andrzej Kacprzak – Poinformowani.pl

Andrzej Kacprzak

Pasjonat sportu i rocka. Piszę głównie o piłce nożnej, koszykówce, tenisie oraz Formule 1.