Lekkoatletyka - MEU20: Polska lubi złoto. Dwa medale w piątek

Lekkoatletyka - MEU20: Polska lubi złoto. Dwa medale w piątek

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 16.07.2021, 19:34

Dwa złote medale w piątek – to był bardzo dobry dzień reprezentacji Polski na Mistrzostwach Europy do lat 20 w lekkiej atletyce, które odbywają się w Tallinnie. Po najcenniejsze krążki sięgnęli Kornelia Lesiewicz (400 metrów) oraz Dawid Piłat (rzut młotem).

 

Spodziewaliśmy się w rywalizacji kobiet na 400 metrów złotego medalu i go mamy. Polka Kornelia Lesiewicz od początku była faworytką tych zawodów i na każdym etapie rozbijała swoje rywalki. W eliminacjach biegła 53,31, półfinał zakończyła z wynikiem 52,64 wyraźnie się oszczędzając, a w finale od początku nie dała szans rywalkom. Po kilkudziesięciu metrach osiągnęła najszybszą prędkość, szybko połknęła rywalki, a później kontrolowała bieg i z czasem 52,46 pewnie sięgnęła po tytuł mistrzyni Europy. Tak dobrze na tym dystansie nie poszło chwilę później Patrykowi Grzegorzewiczowi, który dobrze biegł przez połowę dystansu, ale później trochę osłabł i skończył na 7. miejscu (47,10). Bieg wygrał Edward Faulds z Wielkiej Brytanii, czasem 45,72 obejmując prowadzenie na europejskich listach U-20.

 

Kapitalny przebieg finału miał konkurs rzutu młotem mężczyzn, w którym od początku o medal walczył Dawid Piłat. Polak konkurs rozpoczął bardzo obiecująco – po uzyskaniu odległości 76,90 chwilę prowadził, ale później zaczął spadać i w pewnej chwili był nawet 4., jednak w piątej kolejce rzucając 79,20 znowu wrócił na prowadzenie. Wydawało się, że to już kończy konkurs, ale nieustępliwy Niemiec Merlin Hummel w jednym z ostatnich rzutów konkursu rezultatem 79,32 wyszedł na prowadzenie. Wtedy jednak Piłat po raz kolejny pokazał ogromną odporność psychiczną i w ostatnim rzucie osiągnął 79,59, co jest nowym rekordem Polski do lat 20 w rzucie młotem. Ten wyczyn dał mu oczywiście złoty medal. 7. lokatę w konkursie (74,07) zajął Tomasz Ratajczyk.

 

Były w piątek finały, w których naszym reprezentantom nie poszło zbyt pomyślnie. Do takich na pewno należy zaliczyć decydujący bieg na 100 metrów mężczyzn, w którym pobiegł Jakub Pietrusa. Polak od początku stawki poruszał się poza czołówką, a ostatecznie dobiegł na 8. miejscu z czasem 10,52. Swoje zmagania w piątek zakończyły również siedmioboistki. Już po wczorajszym dniu było wiadomo, że Kornelia Sura nie odegra czołowych ról. Na 100 metrów przez płotki Polka miała 16. czas (14,61), w skoku wzwyż była 21. (1,63), pchnięcie kulą zakończyła na 21. lokacie (9,76), a w kończącym dzień biegu na 200 metrów z czasem 26,01 była 20. W piątek wyniki naszej reprezentantki były porównywalne. Zaczynając od skoku w dal – Polka zajęła 17. miejsce (5,63), oszczep posłała na odległość 36,33 (16. lokata), a w biegu na 800 metrów kończącym rywalizację wygrała nawet czasem 2:20,39 swoją serię, co było świetnym 6. wynikiem. W ostatecznym rozrachunku Sura zajęła 19. miejsce z dorobkiem 5128 punktów. Wygrała rewelacyjna przez całe zawody Finka Saga Vanninen – zwyciężczyni czterech konkurencji.

 

Kapitalny dzień mają też za sobą polscy specjaliści od sprintu płotkarskiego – przede wszystkim mowa tu o kobietach. Do finału na 100 metrów awansowały Marika Majewska i Weronika Barcz. W porannych eliminacjach Barcz z czasem 13,39 wygrała swój bieg, a w ogólnej klasyfikacji uległa tylko Ditaji Kambundji ze Szwajcarii. Równie dobrze pobiegły dwie inne Polki – Marika Majewska (13,48) i Weronika Nagięć (13,86). Półfinały źle zaczęły się dla Polski, bo swojego biegu nie ukończyła Nagięć, ale za to dwie pozostałe płotkarki pewnie weszły do półfinału. Obie Polki dzieliła ledwie 0,01 sekundy, choć biegły w różnych wyścigach. Majewska pobiegła 13,46, podczas gdy Barcz poprawiła swój rekord życiowy czasem 13,47. Fenomenalny start zaliczyła za to Kambundji, która wygrała półfinałową rywalizację czasem 13,01 (rekord mistrzostw Europy). U mężczyzn do półfinału na 110 metrów przez płotki awansował Jakub Szymański, który też jest jedną z nadziei na medal. Rano nasz reprezentant pobiegł 5. czas – 13,68, by po południu poprawić się o 0,18 sekundy i wbiec do finału z czwartym czasem. Na etapie półfinału odpadł Patryk Kamionek.

 

W piątek w Talinnie odbyło się też sporo innych eliminacji. Największe brawa należą się chyba Karolinie Bombie, która w eliminacjach rzutu młotem kobiet pobiła rekord życiowy rezultatem 60,94 i może się szykować do finału. Tylko sześć zawodniczek w piątek rzucało dalej, a najlepsza była Finka – Silja Kosonen – 68,75, która tym rezultatem pobiła rekord mistrzostw. Na dobry wynik liczyliśmy też w rywalizacji 800-metrowców i eliminacje potwierdziły nam, że nasi średniodystansowcy powinni skutecznie walczyć o medale. Najlepszym czasem pierwszej fazy popisał się  Kacper Lewalski – 1:49,71, Maciej Wyderka z czasem 1:50,43 miał 8. czas eliminacji, mimo że swój bieg ukończył dopiero jako 5. Ostatni z Polaków – Krzysztof Różnicki, pobiegł bardzo spokojnie i z czasem 1:52,77 też wszedł do sobotniego półfinału.

 

Dobry dzień mają też za sobą: Julia Ścisłowska, która z czasem 4:23,21 pewnie weszła do finału 1500 metrów kobiet, Alicja Kaczmarek, która dzięki drugiemu miejscu w swoim biegu na 400 metrów przez płotki (59,02) awansowała do półfinału oraz Jakub Sobura-Durma, który w tej samej specjalności, ale u mężczyzn pobiegł 59,02 i bezpośrednio dostał promocję do półfinału. Na koniec dnia odbyły się jeszcze eliminacje 200 metrów, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Z pierwszego biegu kobiet z czasem 24,00 (4. miejsce) do półfinału weszła Julia Dziamska. Jeszcze lepiej poszło Marcie Zimnej, która w swoim starcie była druga, uzyskując rekord życiowy – 23,76. Jedyną Polką, która nie przebrnęła tej fazy była Judyta Zwolińska – 24, 36. W gronie mężczyzn startowało dwóch Biało-Czerwonych. Świetnie pobiegł Oliwer Wdowik – z czasem 21,32 zajął 2. miejsce. Tak dobrze nie poszło Jakubowi Pietrusie. Nie należy jednak myśleć, że Polakowi zaszkodził wcześniejszy finał na metrów, gdyż… to dwaj różni biegacze. Ten na krótszym dystansie to Jakub Pietrusa urodzony w 2002 roku, podczas gdy ten z 200 metrów przyszedł na świat w 2005 roku.

 

Piątkowe finały z udziałem Polaków:

 

100 metrów mężczyzn:


1. Toby Makoyawo – Wielka Brytania – 10,25
2. Jeff Erius – Francja – 10,27
3. Matteo Melluzzo – Włochy – 10,31
8. Jakub Pietrusa – Polska – 10,52


Siedmiobój kobiet:


1. Saga Vanninen – Finlandia – 6271
2. Sofie Dokter – Holandia – 5878
3. Marie Dehning – Niemcy – 5778
19. Kornelia Sura – Polska - 5128

400 metrów kobiet:

1. Kornelia Lesiewicz – Polska – 52,46
2. Mary John – Wielka Brytania – 53,06
3. Veronika Arkhipova -


400 metrów mężczyzn:

1. Edward Faulds – Wielka Brytania – 45,72
2. Lorenzo Benati – Włochy – 46,27
3. Havard Bentdal Ingvaldsen – Norwegia – 46,70
7. Patryk Grzegorzewicz – Polska - 47,10


Rzut młotem mężczyzn:

1. Dawid Piłat – Polska – 79,59
2. Merlin Hummel – Niemcy – 79,32
3. Jean Baptiste Bruxelle – Francja – 77,90

Radosław Kępys – Poinformowani.pl

Radosław Kępys

Mam 30 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.