LoL - LEC: Fnatic górą w starciu tygodnia, wygrane Rogue i Misfits
Michal Konkol

LoL - LEC: Fnatic górą w starciu tygodnia, wygrane Rogue i Misfits

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 17.07.2021, 22:13

Za nami drugi dzień szóstego tygodnia rozgrywek, co oznacza, że do zakończenia letniego sezonu regularnego zostały nam już tylko dwa weekendy. Tym razem obyło się bez jakichkolwiek niespodzianek i dość łatwe zwycięstwa zaliczali SK Gaming, Misfits Gaming oraz Rogue. Dużo więcej emocji było w starciu Teamu Vitality z MAD Lions, gdzie drużyna Selfmade'a roztrwoniła sporą przewagę i ostatecznie przegrała grę. Na koniec dnia otrzymaliśmy szlagierowy mecz pomiędzy G2 Esports, a Fnatic, który w dramatycznych okolicznościach wygrali podopieczni YamatoCannona.

Excel vs SK Gaming - 0:1 (MVP: Treatz)

Excel SK Gaming
Kryze Gwen 4/5/0 6/3/7 Jayce Jenax
Markoon Viego 0/4/5 3/2/11 Gragas Treatz
Nukeduck Sett 2/2/4 5/1/9 Lucian Blue
Patrik Varus 3/4/2 4/1/8 Ziggs Jezu
Advienne Rakan 1/4/8 1/3/11 Leona Lilipp

Mecz od samego początku układał się pod dyktando SK Gaming. Co prawda pierwszą krew na dolnej alei zdobyli gracze Excel, ale dobra reakcja ze strony rywali pozwoliła im uzyskać więcej z tej wymiany i wypracować niewielką przewagę na swoją korzyść. W 13. minucie, pomimo równej liczbie zabójstw, SK mieli blisko 2,000 złota więcej od przeciwników, a także pokonali pierwszego smoka w grze. Solidna gra oraz niszczenie kolejnych struktur zapewniło im przewagę w ważnej walce w 24. minucie, którą wygrali, a następnie zgarnęli trzeciego już smoka.

 

W 30. minucie Treatz zdołał pokonać Markoona tuż przed pojawieniem się smoka, dzięki czemu SK zapewnili sobie duszę piekielną, a chwilę później kompletnie zdeklasowali rywali w walce drużynowej, wygranej aż czterech za zero. Następnie SK Gaming pokonali Barona Nashora i ruszyli górną aleją na bazę rywali. W 32. minucie udało im się wejść do bazy Excel, a następnie ostatni raz rozprawić się z przeciwnikami i zniszczyć ich Nexus, notując swoje drugie zwycięstwo w ten weekend.

Schalke 04 vs Misfits Gaming - 0:1 (MVP: Razork)

Schalke 04 Misfits Gaming
BrokenBlade Lucian 0/1/1 0/1/3 Renekton HiRit
Kirei Lillia 2/4/1 5/0/3 Volibear Razork
NUCLEARINT Irelia 1/6/1 3/1/7 Syndra Vetheo
Neon Aphelios 1/2/1 6/1/4 Tristana Kobbe
LIMIT Rakan 0/1/3 0/1/9 Alistar Vander

Drugie spotkanie rozpoczęło się dużo bardziej wyrównanie i obie drużyny były w stanie coś wyciągnąć z Summoner's Rift. Pierwszy smok w grze trafił na konto Schalke 04, ale Rift Herald został pokonany przez Misfits Gaming, którzy w 15. minucie mieli blisko dwa tysiące złota przewagi nad rywalami. Dwie minuty później MSF przeprowadzili świetną akcję na midzie, która pozwoliła im powiększyć przewagę w złocie do pięciu tysięcy, a także zgarnąć dla siebie pierwszego smoka w grze.

 

W 22. minucie Razork zdołał ukraść smoka górskiego, a po chwili Misfits wygrało również walkę, po której zgarnęło Barona Nashora. Ze wzmocnieniem drużyna zniszczyła inhibitory przeciwników na midzie oraz bocie, a następnie ruszyła górną aleją. W 27. minucie MSF zrównali z ziemią trzeci z inhibitorów, a także wygrali powstałą chwilę później walkę, po której zakończyli rozgrywkę swoim zwycięstwem.

Team Vitality vs MAD Lions - 0:1 (MVP: Humanoid)

Team Vitality MAD Lions
Szygenda Lulu 0/0/12 2/4/7 Gwen Armut
Selfmade Xin Zhao 8/3/4 1/4/8 Lee Sin Elyoya
LIDER Sylas 3/4/6 8/5/5 Orianna Humanoid
Crownshot Tristana 3/2/5 2/1/8 Kai'Sa Carzzy
Labrov Braum 1/4/11 0/1/12 Rakan Kaiser

Najbardziej emocjonująca rozgrywka dnia rozpoczęła się zdecydowanie najspokojniej. Pierwsze zabójstwa miały miejsce dopiero w 10. minucie, kiedy indywidualne błędy popełnili LIDER oraz Armut. W 19. minucieobie drużyny były w takiej samej sytuacji ze złotem, a także wymieniły się obiektami neutralnymi z mapy - Rift Herald trafił do Vitality, a pierwszy smok do Lions. W 20. minucie fatalny błąd popełnili jednak Elyoya oraz Humanoid, dzięki czemu Team Vitality zdobyli dwa szybkie zabójstwa, które pozwoliły im pokonać Barona Nashora, zaraz po jego pojawieniu się. VIT zgarnęli również smoka górskiego, a także kolejne zabójstwa, które powiększyły ich przewagę w złocie do przeszło 5,000.

 

W 27. minucie VIT zostali jednak dobrze wyłapani na dolnej alei, co pozwoliło MAD na zgarnięcie Barona dla siebie, na co rywale mogli odpowiedzieć jedynie zdobyciem drugiego smoka. W 30. minucie MAD Lions, wykorzystując wzmocnione miniony, zniszczyli inhibitor rywali na dolnej oraz górnej alei. Vitality potrafiło się jednak wybronić, a ważną rolę w walce odegrał Selfmade. W kolejnych minutach MAD potrafili znowu zdobyć Barona oraz smoka, ale tym razem zdecydowanie lepiej wyczekali moment do walki. Świetnym ultem Orianny w 36. minucie popisał się Humanoid, a zaraz po jego zagraniu było pewne, że mecz jest już skończony. MAD weszli do bazy rywali i zniszczyli ich Nexus ledwie kilkanaście sekund później.

Astralis vs Rogue - 0:1 (MVP: Odoamne)

Astralis Rogue
WhiteKnight Dr. Mundo 0/5/7 7/2/7 Camille Odoamne
Zanzarah Viego 3/4/6 4/3/12 Xin Zhao Inspired
MagiFelix Sylas 6/2/2 5/2/4 Irelia Larssen
Jeskla Tristana 1/4/3 3/1/10 Ziggs Hans sama
promisq Alistar 0/6/6 2/2/8 Leona Trymbi

Czwarte spotkanie dnia rozpoczęło się dość spokojnie, choć pod wyraźne dyktando Rogue. Co prawda w pierwszych dziesięciu minutach obie drużyny miały na koncie po jednym zabójstwie, ale oba obiekty neutralne z mapy trafiły na konto drużyny czerwonej. W 14. minucie Inspired zdobył kolejnego smoka dla ekipy, a przewaga jego drużyny wynosiła w tym momencie już cztery tysiące złota. Astralis spróbowali znaleźć odpowiedź i nawet udało im się zdobyć trzy kolejne zabójstwa w górnej części mapy, ale to wciąż było za mało.

 

Rogue zdobyli dla siebie trzeciego smoka, a w 20. minucie mieli już ponad 8,000 złota przewagi. Następnie drużyna dwójki Polaków pokonała rywali w walce 5 v 5, zabijając każdego z przeciwników i nie tracąc żadnego z własnych graczy. Pozwoliło im to zdobyć dla siebie duszę oceaniczną oraz Barona Nashora. Ze wzmocnieniami RGE weszli do bazy przeciwników i zakończyli spotkanie już w 28. minucie.

G2 Esports vs Fnatic - 0:1 (MVP: Adam)

G2 Esports Fnatic
Wunder Gragas 3/4/6 5/1/9 Dr. Mundo Adam
Jankos Diana 4/4/6 3/7/6 Karthus Bwipo
Caps Lucian 4/5/4 3/3/6 Irelia Nisqy
Rekkles Vayne 4/2/1 7/1/7 Tristana Upset
Mikyx Thresh 0/4/11 1/3/9 Alistar Hylissang

Mecz tygodnia rozpoczął się bardzo dynamicznie, gdyż już w 50. sekundzie meczu pierwszą krew przeciwko Threshowi zdobyła Tristana. W kolejnych minutach obie ekipy zdobyły jeszcze po dwa zabójstwa, a także wymieniły się obiektami z Summoner's Rift - Heralda zdobył Jankos, natomiast smoka oceanicznego pokonał Bwipo. Przez następne 10 minut G2 zdobyło przewagę w zabójstwach (9:6), ale lepsza gra na mapie pozwoliła Fnatic utrzymać różnicę w złocie na równym poziomie, a także zgarnąć dla siebie drugiego smoka.

 

W 24. minucie Fnatic wygrali bardzo ważną walkę po świetnym zagraniu Nisqy'iego, które pozwoliło jego drużynie zdobyć Barona Nashora oraz trzeciego smoka. Ze wzmocnieniem FNC zniszczyli kilka wieży oraz powiększyli swoją przewagę do dwóch tysięcy. Najważniejsza walka miała jednak miejsce w 31. minucie. Fatalny błąd popełnił w niej Rekkles, który zbyt agresywnie użył błysku, co w ostateczności kosztowało jego drużynę wygraną w tej grze. Fnatic ruszyli midem i niecałą minutę później zniszczyli Nexus G2.

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.