Tokio 2020 - Softball: Australijki po raz pierwszy bez medalu!
WBSC

Tokio 2020 - Softball: Australijki po raz pierwszy bez medalu!

  • Dodał: Szymon Frąckiewicz
  • Data publikacji: 26.07.2021, 15:02

Ostatniego dnia rywalizacji grupowej w softballu poznaliśmy skład meczu o brązowy medal. Zmierzą się w nim, niespodziewanie, Kanadyjki i Meksykanki. Po raz pierwszy w historii na olimpijskim podium zabraknie Australii. Tymczasem Japonki i Amerykanki zagrały w preludium finału. W poniedziałek lepsze były zawodniczki z USA, a jak będzie we wtorkowym finale?

 

Japonia - Stany Zjednoczone

Nie, to jeszcze nie finał. Ten będzie we wtorek. Ale finalistki spotkały się na zakończenie fazy grupowej. Dziwny był to mecz. Trochę "zasłona dymna" z obydwu stron przed wtorkową walką o złoto. W akcji zobaczyliśmy rezerwowe miotaczki. Lepiej rozpoczęły Japonki. Punkt dała im Saki Yamazaki. Amerykanki odpowiedziały dopiero w szóstej zmianie za sprawą Haylie McCleney. Wydawało się, że potrzebny będzie dodatkowy inning, ale obyło się bez niego. Home run Kelsey Stewart dał zawodniczkom z USA zwycięstwo.

 

Japonia - Stany Zjednoczone 1:2

 

Kanada - Włochy

Kanadyjki grały o zapewnienie sobie trzeciej pozycji, Włoszki o honorowe zwycięstwo. Z początku mecz był wyrównany. Punktowanie rozpoczęła home runem w drugiej zmianie Jen Gilbert, ale po trzech zmianach Kanadyjki prowadziły tylko 2:1. Sytuacja zmieniła się w piątym inningu. Wtedy to faworytki powiększyły swoją przewagę do czterech obiegów. Włoszki opadły z sił i straciły wiarę w sukces. W szóstej zmianie Kanadyjki dołożyły kolejne trzy runy i tym samym zakończyły mecz wynikiem 8:1.

 

Kanada - Włochy 8:1

 

Meksyk - Australia

Bezpośredni mecz o czwarte miejsce w grupie i udział w meczu o trzecie miejsce rozegrały między sobą Meksykanki i Australijki. Faworytkami były te drugie. Jeszcze nigdy w historii nie uplasowały się poza olimpijskim podium, choć nigdy też nie wygrały. Tymczasem obejrzeliśmy w zasadzie jedyną w tym turnieju niespodziankę! Od początku spotkania Australijki były bardzo słabe w obronie, a Meksykanki skrzętnie to wykorzystywały. Na prowadzenie 2:0 wyszły w drugiej zmianie, a w czwartej je podwoiły. Cień nadziei dał Australii w szóstej zmianie home run Jade Wall. Ale ostatecznie był to jedyny punkt, na który pozwoliła świetnie dysponowana tego dnia Dallas Escobedo.

 

Meksyk - Australia 4:1

Szymon Frąckiewicz

Miłośnik sportu i muzyki alternatywnej. Pasjonat geografii.