Fortuna 1 Liga: podział punktów w hicie kolejki
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

Fortuna 1 Liga: podział punktów w hicie kolejki

  • Dodał: Paweł Ukleja
  • Data publikacji: 30.07.2021, 22:29

GKS Tychy zremisował 1:1 z ŁKSem Łódź w hicie 1. kolejki Fortuna 1 Ligi. Obie bramki padły po uderzeniach zza pola karnego a zdobywali je Antonio Dominguez oraz Krzysztof Wołkowicz. 

 

Inauguracyjna kolejka Fortuna 1 Ligi zaoferowała nam starcie zespołów, które wymieniane są w gronie ekip mających walczyć o awans do PKO BP Ekstraklasy. Ten scenariusz mógł ziścić się już w zeszłym sezonie, jednak w barażach pogromcą obydwu zespołów okazał się być Górnik Łęczna. Dzisiejszy pojedynek był więc nie tylko walką o dobre wejście w sezon, ale także o zaznaczenie przewagi nad bezpośrednim rywalem w walce o awans. 

 

W mecz zdecydowanie lepiej wszedł ŁKS. Łodzianie odważnie ruszyli do ataku, stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do objęcia prowadzenia, podczas gdy GKS rozpaczliwie próbował przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Dobre kilkanaście minut zajęło tyszanom opanowanie sytuacji i coraz częściej mogliśmy oglądać czarne koszulki w pobliżu pola karnego ŁKSu. Z prób Trójkolorowych jednak niewiele wynikało. Na domiar złego - przedwcześnie boisko opuścić musieli Łukasz Sołowiej i Bartosz Biel, którzy doznali urazów. Pomimo tego gospodarze z każdą minutą się rozkręcali i końcówka pierwszej połowy należała do nich. Bramka przed przerwą jednak nie padła, choć okazji ku temu z obu stron było wiele. Nie mniej jednak - mnogość sytuacji zwiastowała bardzo ciekawą drugą część spotkania. 

 

Tę z przytupem rozpoczęli goście. W 52. minucie piłkę przed polem karnym dostał Antonio Dominguez i przepięknym strzałem umieścił ją w siatce. Bez szans na udaną interwencję był Konrad Jałocha. Stracona bramka podziała na tyszan jak płachta na byka. GKS ruszył do ataku a bliski strzelenia bramki wyrównującej był nowy nabytek gospodarzy - Tomas Malec. W następnych minutach gra obu zespołów się uspokoiła, choć dało się zauważyć lekką przewagę ŁKSu, który dłużej utrzymywał się przy piłce i częściej gościł w obrębie pola karnego przeciwnika. Nie zawsze jednak statystyki przekładają się na rezultat meczu. W 74. minucie piłka po rzucie rożnym spadła pod nogi Krzysztofa Wołkowicza a ten po pięknym uderzeniu z woleja umieścił piłkę w bramce. Gol wyrównujący ponownie otworzył spotkanie i obie ekipy nie rezygnowały z walki o zwycięstwo. Żadne bramki już jednak nie padły. GKS Tychy zremisował na inaugurację z ŁKSem Łódź 1:1 a mecz dostarczył kibicom wiele emocji. Za tydzień tyszanie zmierzą się na wyjeździe z Resovią Rzeszów, a ŁKS podejmie na własnym boisku Skrę Częstochowa. 

 

GKS Tychy - ŁKS Łódź 1:1 (0:0)

Bramki: 52' Dominguez, 74' Wołkowicz

GKS: Jałocha - Wołkowicz, Szymura, Sołowiej (26' Nedić), Mańka - Biel (44' Piątek), Żytek (71' Piątek), Grzeszczyk, Steblecki, Staniucha (71' Kozina) - Malec (71' Jaroch)

ŁKS: Kozioł - Marciniak, Dąbrowski - Szeliga, Rozwadowicz (83' Tosik), Bąkowicz - Trąbka, Dominguez (83' Rygaard) - Javi, Jurić (72' Janczukowicz), Pirulo (79' Wolski)

Żółte karki: 55' Wołkowicz, 73' Rozwadowicz 

Sędzia: Wojciech Myc 

Paweł Ukleja – Poinformowani.pl

Paweł Ukleja

Student psychologii, którego zainteresowania wykraczają daleko poza obszar studiów. Od dziecka pasjonat sportu, zwłaszcza skoków narciarskich i kolarstwa szosowego, którymi to zajmuje się na łamach portalu Poinformowani.pl