Superpuchar Francji: czy LOSC okazało się pełnowymiarowym katem PSG?
Liondartois/Wikimedia Commons

Superpuchar Francji: czy LOSC okazało się pełnowymiarowym katem PSG?

  • Dodał: Jakub Stawski
  • Data publikacji: 01.08.2021, 21:54

Sympatycy francuskiej ekstraklasy z utęsknieniem wyczekiwali 1 sierpnia, bowiem to właśnie dzisiaj byliśmy świadkami finału Superpucharu Francji. Zapewne ponad 90% "Trójkolorowych" kibiców futbolu kibicowało dzisiaj LOSC Lille, jednak czy ostateczny wynik tego starcia zasycił ich spragnione piłki i serca?

 

Warto przypomnieć, iż w sezonie 2020/2021 Paryżanie przegrali rozgrywki ligowe po raz drugi w okresie 9 lat. Jest to wynik postrzegany jako kompromitacja, zważając na możliwości finansowe klubu, nazwiska jakie występują w ich barwach oraz aspiracje do zwyciężenia w rozgrywkach Lidze Mistrzów. Tego lata PSG poczyniło jednak kilka wzmocnień wielkiego kalibru, od Sergio Ramosa i Wijnalduma zaczynając, na Hakimim kończąc. Pogłoski o transferze Pogby pobudzają wyobraźnię kibiców stołecznego klubu, jednak na ten moment mogą wsadzić je między luźne domysły. Czy wymienione wyżej transfery pozwolą im chociaż w odzyskaniu tytułu Mistrza Francji w przyszłorocznych rozgrywkach?

 

Spotkanie rozpoczęło się w dość stonowany sposób, a w pierwszym garniturze wybiegł Achraf Hakimi. Na debiut wyczekiwał także Georginio Wijnaldum, który rozpoczął mecz na ławce. Kontrolę nad spotkaniem starali się przejąć zawodnicy "Les Rouge-et-Bleu", jednak nie było to takie proste. Pomimo dobrego wejścia w mecz w wykonaniu wymienionego wyżej Marokańczyka, to występujący w roli gospodarzy zawodnicy z Lille utrzymywali spokój w defensywie. LOSC rozgrywali to starcie w "roli gospodarzy", ponieważ nie był to ich domowy stadion - obie ekipy wybiegły naprzeciw siebie w Izraelu, na Bloomfield Stadium w Tel-Awiwie. Tytuł najbardziej wyróżniającego się zawodnika w pierwszych 45 minutach z pewnością należał się właśnie Hakimiemu, który był dosłownie niedościgniony w swoich boiskowych poczynaniach. Bramkę do szatni kibicom "Les Dogues" sprezentował Xeka, który bajecznym i silnym uderzeniem w kierunku długiego słupka bramki Navasa otworzył wynik spotkania.

 

Druga część spotkania rozpoczęła się od zrozumiałego szturmu w wykonaniu PSG. Skuteczność zawodników Pochettino zostawiała jednak wiele do życzenia, a formacja defensywna Lille nie zdawała się być przytłoczona umiejętnościami swoich dzisiejszych rywali. Rosnąca przewaga posiadania piłki po stronie Paryżan nie zdawała się na zbyt wiele, bowiem nie przekładała się w realny sposób na zagrożenie bramki Jardima. Na murawie pojawił się Georginio Wijnaldum, dla którego był to pierwszy występ w barwach "Parisen". Po Superpuchar sięgnęli "Les Dogues", którzy w fantastyczny sposób zgarnęli w sezonie 2020/2021 aż dwa trofea!

 

LOSC Lille - Paris Saint-Germain 1:0 (0:0)

Bramki: 45' Xeka

LOSC Lille: Jardim - Mandava, Botman, Fonte, Djalo - Bamba (85' Bradaric), Xeka (79' Yazici), Andre, Luiz Araujo (85' Ikone) - Yilmaz, David (76' Weah)

Paris Saint-Germain: Navas - Diallo, Kimpembe (81' Kurzawa), Kehrer, Hakimi - Dina (71' Wijnaldum), Herrera, Danilo - Draxler, Icardi, Kalimuendo (81' Gharbi)

Żółte kartki: Luiz Araujo, Jardim - Kehrer, Diallo, Draxler, Danilo

Sędzia: Igal Frid

Jakub Stawski – Poinformowani.pl

Jakub Stawski

Szerokie spektrum zainteresowań (polityka, psychologia, prawo, technologie, geografia, nauki o kosmosie) uzupełnia bezwarunkowa miłość do sportu, w tym głównie futbolu. Entuzjasta Elona Muska oraz Blaugrany.