Tokio 2020 - Kolarstwo torowe: krótka olimpijska przygoda Rudyka w sprincie
Tomasz Woźniak/Poinformowani

Tokio 2020 - Kolarstwo torowe: krótka olimpijska przygoda Rudyka w sprincie

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 04.08.2021, 12:11

Za nami drugi dzień rywalizacji w kolarstwie torowym na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Niestety, na samym początku w sprincie odpadli Mateusz Rudyk i Patryk Rajkowski. W drugiej rundzie keirinu zabraknie Urszuli Łoś i Marleny Karwackiej. Pasjonujący był finał wyścigu drużynowego, w którym Włosi nieznacznie wygrali z Duńczykami, ustanawiając rekord świata.

Sprint mężczyzn

Na welodromie w Izu sprinterzy rywalizują aż przez trzy dni. Zmagania rozpoczęły się oczywiście od kwalifikacji na 200 metrów ze startu lotnego. Najlepszy był Jeffrey Hoogland. Holender uzyskał rekord olimpijski - 9,215. Drugi był jego rodak Harrie Lavreysen, a trzeci Brytyjczyk Jack Carlin. Mateusz Rudyk zajął 7. miejsce z wynikiem 9,493. Patryk Rajkowski był 14. (9,594) i także awansował do 1/32 finału. Rajkowski pokonał w niej Chińczyka Chao Xu. Rudyk niespodziewanie przegrał z Nowozelandczykiem Samem Websterem. Polski sprinter miał jeszcze szansę na awans w repasażu, gdzie wcześnie zaatakował. Niestety, zakończył wyścig na trzeciej pozycji za Muhammadem Sahromem (Malezja) i Hugo Barrettem (Kanada). Tym samym Mateusz Rudyk sensacyjnie odpadł ze zmagań już po pierwszej rundzie. W 1/16 finału wystartował tylko Patryk Rajkowski, który zmierzył się z Maximilianem Levym. Niemec okazał się wyraźnie lepszy i reprezentant Polski trafił do wyścigu repasażowego, w którym jego rywalem był wspomniany już Malezyjczyk Sahrom. Wyścig został powtórzony z powodu upadku Rajkowskiego, ale przy drugim podejściu lepszy okazał się reprezentant Malezji. Tym samym obydwaj polscy sprinterzy odpadli z rywalizacji.

Keirin kobiet

Marlena Karwacka i Urszula Łoś przystąpiły do rywalizacji w keirinie. Żadnej z nich w pierwszej rundzie nie udało się zająć jednego z dwóch czołowych miejsc, które dawały bezpośredni awans do kolejnej fazy. Karwacka była piąta w wyścigu wygranym przez Olenę Starikową. Łoś finiszowała na trzeciej pozycji za Lauriane Genest i Madalyn Godby. Polki trafiły do repasażów, gdzie pożegnały się z rywalizacją. Łoś zajęła trzecie miejsce za Shanne Braspennickx (Holandia) i Emmą Hinze (Niemcy), które awansowały do kolejnej rundy. Karwacka uplasowała się na czwartej pozycji. 

Wyścig drużynowy mężczyzn

Dzisiaj na welodromie rozdano medale tylko w jednej konkurencji. Dokończona została bowiem rywalizacja w wyścigu drużynowym mężczyzn. W finale Włosi (Simone Consonni, Filippo Ganna, Francesco Lamon i Jonathan Milan), którzy wczoraj pobili rekord świata zmierzyli się z Duńczykami (Lasse Norman Hansen, Niklas Larsen, Frederik Madsen i Rasmus Pedersen), którzy wczoraj zaliczyli upadek, który był później głośno komentowany. Ostatecznie duński zespół pojechał w finale i chciał odebrać Italii rekord, a przede wszystkim zdobyć złoto. Finałowy wyścig był niezwykle emocjonujący. Najpierw lepsi byli Włosi, ale potem na prowadzenie wyszli Duńczycy i wydawało się, że sięgną po zwycięstwo, ale stracili je na ostatnich metrach. Włoski zespół triumfował z rekordem świata - 3:42,032. Brązowy medal po zwycięstwie z Nową Zelandią zdobyli Australijczycy.

Wyniki wyścigu drużynowego mężczyzn:

1. Włochy 3:42,032 WR
2. Dania 3:42,198

3. Australia 
4. Nowa Zelandia OVL
5. Kanada 3:46,324
6. Niemcy 3:50,023
7. Wielka Brytania 3:45,636
8. Szwajcaria 3:50,041

Kamil Karczmarek – Poinformowani.pl

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także koszykówką, narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.