Matchroom Boxing: Kid Galahad z pasem IBF. Wieczór wagi ciężkiej w ogrodzie Hearna

Matchroom Boxing: Kid Galahad z pasem IBF. Wieczór wagi ciężkiej w ogrodzie Hearna

  • Dodał: Jakub Zegarowski
  • Data publikacji: 08.08.2021, 00:45

Kid Galahad (28-1, 17 KO) pokonał przez RTD po zakończeniu 11. rundy Jamesa Dickensa (30-4, 11 KO) i wywalczył wakujący pas IBF w wadze piórkowej. Swoje pojedynki przed czasem wygrali faworyzowani "ciężcy" - Fabio Wardley, Alen Babić i Johnny Fisher. Walki odbyły się w ramach cyklu "Fight Camp" - serii trzech gal zorganizowanych w ogrodzie właściciela Matchroom Boxing - Eddiego Hearna. 

 

Galahad i Dickens mierzyli się ze sobą drugi raz. Pierwszy pojedynek panowie stoczyli 14 września 2013, a jego stawką był brytyjski pas mistrzowski. Lepszy wówczas okazał się Kid Galahad, który wygrał przez TKO w 10. rundzie. Od tego czasu obaj panowie poczynili duży postęp. Galahad stał się ciekawym prospektem brytyjskiego boksu, który już kilka miesięcy temu powinien zdobyć pas mistrza po walce z Joshem Warringtonem. Droga Dickensa do tego starcia była nieco bardziej wyboista, lecz także usłana bardzo interesującymi wydarzeniami. 

 

Przewaga Galahada zarysowała się od samego początku. Boksował znacznie luźniej, płynniej i swobodniej. Ładnie uciekał przed atakami rywala, samemu sprawnie składając uderzenia w kombinacje. Brytyjczyk prowadził walkę, lecz wiedział, iż musi być uważny. "Jazza" to bowiem niezwykle ambitny człowiek, który szukał swojej szansy do samego końca. Najlepszą akcję przeprowadził w 7. rundzie, kiedy na chwilę wydłużył swoje akcje i zaskoczył Galahada. 

 

To było jednak prawie wszystko, na co stać Dickensa. Kolejne rundy to powrót do dużej przewagi Galahada i w pewnym momencie stało się jasne, jak to się skończy. "Jazza" był zmęczony, poobijany i miał zamknięte oczy. Kid podkręcił jeszcze tempo w 11. rundzie i chociaż nie rzucił rywala na deski to ten nie wyszedł do ostatniej odsłony. 

 

Wcześniej, pokazała się trójka prospektów Eddiego Hearna z wagi ciężkiej. Najcięższe zadanie miał Fabio Wardley (12-0, 11 KO), który mierzył się z solidnym Nickiem Webbem (17-3, 13 KO). Walka zakończyła się nokautem już w 1. rundzie po tym, jak panowie wymienili między sobą całe mnóstwo szalonych ciosów. Wardley okazał się twardszy i mocniej bijący. 

 

Duże emocje, jak zawsze, przyniosła walka Alena Babicia (8-0, 8 KO). Chorwat w swoim chaotycznym stylu próbował zastopować Marka Bennetta (7-2, 2 KO) i chociaż trafiał całe mnóstwo ciosów to nie mógł tego zrobić. Co ciekawsze, sam sporo przyjmował. Ostatecznie zwyciężył po zakończeniu 5. rundy, ale jego postawa nie rokuje na większe sukcesy na zawodowych ringach. 

 

Podczas sobotniej gali swoje walki wygrali też Johnny Fisher (3-0, 3 KO) i Ebanie Bridges (6-1, 3 KO). 

 

Wyniki gali Matchtoom Boxing: 

 

Walka wieczoru: 

Kid Galahad (28-1, 17 KO) pokonał Jamesa Dickensa (30-4, 11 KO) przez RTD po zakończeniu 11. rundy

 

Pozostałe walki: 

Fabio Wardley (12-0, 11 KO) pokonał Nicka Webba (17-3, 13 KO) przez TKO w 1. rundzie 

Alen Babić (8-0, 8 KO) pokonał Marka Bennetta (7-2, 2 KO) przez RTD po zakończeniu 5. rundy 

Johnny Fisher (3-0, 3 KO) pokonał Danny'ego Whitakera (4-4, 0 KO) przez TKO w 2. rundzie

Ebanie Bridges (6-1, 3 KO) pokonała Bec Connolly (3-10, 0 KO) przez TKO w 3. rundzie