Tenis - Rogers Cup: zwycięstwo Hurkacza w ciężkim pojedynku
Kyle K. Tsui

Tenis - Rogers Cup: zwycięstwo Hurkacza w ciężkim pojedynku

  • Dodał: Mateusz Czuchra
  • Data publikacji: 13.08.2021, 09:10

Hubert Hurkacz po arcytrudnym spotkaniu z Nikolozem Basilaszwili awansował do ćwierćfinału turnieju ATP 1000 rozgrywanym w Toronto. Polak do zwycięstwa nad Gruzinem potrzebował 2 godziny i 42 minuty. W następnej rundzie wrocławianin podejmie wicelidera światowego rankingu - Daniła Miedwiediewa. Za oceanem zwycięstwo w rozgrywkach deblowych zanotowała także Magda Linette.

 

Hubert Hurkacz swój tegoroczny występ w turnieju Rogers Cup rozpoczął dopiero od 3. rundy zawodów. Polak świetnie zainaugurował spotkanie z Nikolozem Basilaszwilim, obejmując prowadzenie 4:1. Kolejny fragment tego spotkania należał jednak do 29-latka. Gruzin bardzo szybko odrobił stratę jednego przełamania i wyrównał na 4:4. W 10. gemie wrocławianin miał dwie okazję na wygranie seta przy serwisie Basilaszwilego, wtedy jednak 42. zawodnik rankingu zachował zimną krew. O losach premierowej partii zadecydował tie-break, który od początku do końca toczył się bez wyraźnej przewagi jednego z tenisistów. Ostatecznie po rozegraniu 16-stu punktów lepszy okazał się Gruzin.

 

Drugą odsłonę meczu w najlepszy możliwy sposób zapoczątkował reprezentant Polski. Hurkacz przełamał już w pierwszym gemie rywala, a później popisywał się świetną formą serwisową. 24-latek w tym secie na swoim koncie zapisał aż dziewięć asów, a seta zakończył wynikiem 6:4 na swoją korzyść. Decydującą partię równie dobrze otworzył rozstawiony z "siódemką" zawodnik. Hurkacz, tym razem w trzecim gemie, przełamał swojego przeciwnika. Jednak w trzecim secie podania Polaka nie były wygrywane tak łatwo, jak było to w drugiej części. Wrocławianin w tej części musiał bronić breakpointów, ale ostatecznie przy każdym z nich Hubert Hurkacz wychodził obronną ręką i utrzymał prowadzenie do końca meczu. Polska rakieta numer jeden rankingu ATP w ćwierćfinale zmierzy się z Daniłem Miedwiediewem.

 

Zwycięstwo w rywalizacji deblowej zapisała także na swoje konto Magda Linette. Polka w duecie z Bernardą Perą nie rozpoczęły ćwierćfinałowego pojedynku w najlepszy sposób. Ellen Perez oraz Kveta Peschke w pierwszej odsłonie okazały się wyraźnie lepszym zespołem i zwyciężyły 6:1. W drugiej części role się odmieniły, a polsko-amerykański duet zwyciężył seta do "dwóch". W super tie-breaku emocji nie brakowało. Najpierw to Australijka z Czeszką miały serwis zakończenie meczu, chwilę później to Linette i Pera nie wykorzystały piłki meczowej przy własnym podaniu. Ostatecznie Polka wraz z Amerykanką zwyciężyły 13:11 i awansowały do półfinału zawodów w Montrealu.

 

Hubert Hurkacz (POL)[7] - Nikoloz Basilaszwili (GEO) - 6:7(7), 6:4, 6:4

Magda Linette/Bernarda Pera (POL/USA) - Ellen Perez/Kveta Peschke (AUS/CZE)[7] - 1:6, 6:2, 13:11