Bundesliga: Union zremisował z Bayerem, Puchacz i Wszołek bez debiutu
Textilvergehen/flickr.com

Bundesliga: Union zremisował z Bayerem, Puchacz i Wszołek bez debiutu

  • Dodał: Przemysław Flis
  • Data publikacji: 14.08.2021, 17:31

W 1. kolejce sezonu 2021/2022 Bundesligi doszło do starcia dwóch ekip, które w obecnej kampanii będą rywalizować w europejskich pucharach. Rewelacja poprzednich rozgrywek, zespół Unionu Berlin podejmował Bayer Leverkusen. Spotkanie miało wyrównany przebieg i zakończyło się remisem 1:1. Polacy, którzy wzmocnili berlińską ekipę w letnim okienku transferowym, nie zanotowali debiutu. Tymoteusz Puchacz rozpoczął to starcie na ławce rezerwowych, ale nie pojawił się na placu gry. Z kolei Paweł Wszołek znalazł się poza kadrą meczową. 

 

Spotkanie rozgrywane na Stadionie przy Starej Leśniczówce mogło rozpocząć się znakomicie dla ekipy z Leverkusen. Już w 2. minucie blisko zdobycia pierwszej bramki w tym meczu był Patrik Schick, jednak Andreas Luthe poradził sobie z płaskim uderzeniem czeskiego napastnika. Chwilę później gospodarze objęli prowadzenie. Max Kruse posłał prostopadłe podanie za linię obrony do Taiwo Awoniyiego, a Nigeryjczyk sprowadzony do stolicy Niemiec z Liverpoolu, otworzył wynik mocnym strzałem z szesnastu metrów. Miejscowi nie cieszyli się zbyt długo z prowadzenia. W 12. minucie podopieczni Gerardo Seoane wykorzystali niefrasobliwość Marcusa Ingvartsena i zanotowali przechwyt na połowie berlińczyków. Futbolówka trafiła do Moussy Diaby'ego, który po indywidualnej akcji wpisał się na listę strzelców. W kolejnym fragmencie tempo gry nieco spadło. Zawodnicy Bayeru dłużej utrzymywali się przy piłce, szukając swoich okazji do zdobycia gola, jednak stołeczny zespół bardzo mądrze się bronił. Blisko przełamania defensywy rywali był Patrik Schick, ale strzał głową Czecha był niecelny. Tuż przed przerwą szansę na drugą bramkę miał Moussa Diaby, lecz golkiper Unionu poradził sobie z groźnym uderzeniem francuskiego zawodnika. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 1:1. 

 

W początkowym fragmencie drugiej części trwała wyrównana i twarda walka. Zespół z Leverkusen prowadził atak pozycyjny, a gospodarze szukali swoich okazji po dośrodkowaniach, natomiast żadna z ekip nie potrafiła stworzyć większego zagrożenia pod bramką przeciwników. Z czasem podopieczni Ursa Fischera zaczęli przejmować inicjatywę. W 61. minucie po składnej akcji miejscowych przed szansą stanął Genki Haraguchi, lecz Exequiel Palacios w porę zatrzymał atak Japończyka. W drużynie "Aptekarzy" najaktywniejszym zawodnikiem formacji ofensywnej był Moussa Diaby. Francuz posłał kąśliwe dośrodkowanie w kierunku dalszego słupka, jednak Andreas Luthe zachował koncentrację w tej sytuacji i nie dał się zaskoczyć. W 78. minucie niezłą okazję miał Patrick Schick, ale futbolówka po strzale reprezentanta Czech przeszła wysoko nad bramką Unionu. W końcówce piłkarze Bayeru dłużej utrzymywali się przy piłce, natomiast gospodarze odpowiadali groźnymi kontratakami. Po jednym z nich szansę na wyprowadzenie decydującego ciosu miał Cedric Teuchert, ale jego próbę zatrzymał Lukas Hradecky. Bliski szczęścia był również Levin Öztunali, lecz uderzenie z woleja zawodnika gospodarzy było niecelne. Ani Union, ani Bayer nie potrafił przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, a spotkanie zakończyło się podziałem punktów. 

 

W następnej kolejce 1. FC Union Berlin zmierzy się na wyjeździe z TSG 1899 Hoffenheim (22 sierpnia, 15:30). Wcześniej ekipa prowadzona przez Ursa Fischera rozegra spotkanie 4. rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy UEFA z KuPS (19 sierpnia, 18:00). Natomiast Bayer Leverkusen podejmie Borussię Mönchengladbach (21 sierpnia, 18:30). 

 

1. FC Union Berlin - Bayer Leverkusen 1:1 (1:1)
Bramki: 7' Awoniyi - 12' Diaby
1. FC Union Berlin: Luthe - Knoche, Friedrich, Baumgartl - Trimmel (81' Ryerson), Khedira, Haraguchi (81' Behrens), Ingvartsen (63' Öztunali), Gießelmann - Kruse (73' Teuchert), Awoniyi (63' Voglsammer). 
Bayer Leverkusen: Hradecky - Frimpong, Tah, Kossounou, Bakker - Amiri (76' Paulinho), Palacios (90' Baumgartlinger), Demirbay, Aránguiz, Diaby - Schick (90' Pohjanpalo).
Żółta kartka: Diaby 
Sędzia: Tobias Reichel