LPL: niesamowite Team WE ponownie zwycięskie!
Riot Games

LPL: niesamowite Team WE ponownie zwycięskie!

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 22.08.2021, 16:00

Faza pucharowa w LPL trwa w najlepsze, choć powoli chyli się ku końcowi. W dzisiejszej serii rozpędzone od zera Team WE podejmowało drugą drużynę fazy regularnej, czyli Edward Gaming. Po długiej, pięciomapowej serii, która była pełna zwrotów akcji i ciekawych sytuacji zwycięzcami zostali gracze Team WE. W następnej rundzie zmierzą się z FPX.

 

Team WE 3:2 Edward Gaming (MVP: Shanks)

Team WE Edward Gaming
Breathe Dr. Mundo 3/3/5 5/3/5 Kennen Flandre
beishang Olaf 1/4/7 1/3/10 Xin Zhao JieJie
Shanks LeBlanc 5/3/6 3/2/8 Lulu Scout
Elk Ezreal 5/1/6 4/1/5 Varus Viper
Missing Trundle 0/2/12 0/5/8 Leona Meiko

 

Początek pierwszej mapy był bardzo spokojnie prowadzony przez oba zespoły. Dopiero w 9. minucie Edward Gaming pociągnęło za spust, a Flandre wszedł w sam środek rywali ze swoją umiejętnością ostateczną, co zagwarantowało jego zespołowi dwa zabójstwa, choć również straciło przy tym dwóch graczy. Walki pomiędzy tymi dwoma ekipami były wręcz na ostrzu noża, ale najbardziej niebezpiecznym graczem na mapie był Shanks, który straszył rywali swoją LeBlanc co potyczkę. Również złoto lekko faworyzowało Team WE, gdyż w 30. minucie posiadało przewagę 2. tysięcy sztuk złota. Sytuacja odwróciła się dwie minuty później - EDG za wszelką cenę chciało zdobyć Duszę Smoka Powietrznego, co udało się po wyczekiwanej eliminacji Shanksa. Następnie udało się na Barona, lecz tam bohaterską kradzieżą popisał się beishang, co przywróciło dominację WE oraz rozpędziło tę formację na dobre. 

EDG było jednak doświadczoną drużyną i świetnie odpierało oblężenia rywali. Decydującym momentem mapy była walka o Starszego Smoka. Tam Flandre i spółka doskonale poprowadzili walkę drużynową, ale karygodny błąd, ponownie, popełnił JieJie, który dał sobie zabrać ten obiekt EzrealowiTeam WE ruszyło po Barona, a chwilę później zgarnęło pierwszą mapę. 

Team WE Edward Gaming
Breathe Gangplank 8/0/6 1/5/0 Kennen Flandre
beishang Volibear 4/0/8 0/4/1 Xin Zhao JieJie
Shanks Ryze 3/0/4 0/4/1 Yone Scout
Elk Ziggs 1/1/10 0/1/0 Ezreal Viper
Missing Trundle 1/0/12 0/3/1 Leona Meiko

 

Druga mapa rozpoczęła się od bardzo szybkiej pierwszej krwi, gdyż w 4. minucie Flandre został złapany w swojej dżungli przez przeciwników i musiał skapitulować. W ciągu następnych kilku minut Team WE znalazło kolejne zabójstwa oraz pierwszą wieżę, czym zwiększyło swoją przewagę w złocie do 4. tysięcy sztuk złota. W 15. minucie byliśmy świadkami walki o Smoka, która była "meczem do jednej bramki". Team WE było już potężne i rozniosło rywali w drobny mak. To, że ta mapa była stompem ukazywało złoto w 19. minucie - beishang i spółka mieli aż 10 tysięcy sztuk złota przewagi. Wzmocnieni Baronem byli już tym bardziej nie do pokonania i zakończyli cierpienia rywali w 25. minucie. 

Team WE Edward Gaming
Breathe Gnar 1/2/2 3/2/11 Renekton Flandre
beishang Xin Zhao 0/5/4 3/2/9 Diana JieJie
Shanks Ryze 3/4/0 3/0/8 Yasuo Scout
Elk Ziggs 2/2/3 7/1/3 Viper Viper
Missing Tahm Kench 0/3/3 0/1/11 Rell Meiko

 

Trzecia mapa rozpoczęła się spokojnie i taka była, aż do walki o Rift Heralda, gdzie Team WE wyszło z dwoma zabójstwami. Chwilę później Shanks pojawił się na górnej alei, gdzie zgarnął zabójstwo na Flandre. Mapa ta zapowiadała się zdecydowanie tak samo, jak jej poprzedniczka - w 13. minucie WE wytworzyło sobie kolejną sytuacje, w której zgarnęło dwie eliminacje. Ten Ryze wyglądał coraz groźniej! Sytuacja odwróciła się o 180 stopni w 19. minucie, gdy EDG przejechało się po rywalach, unicestwiło ich i przejęło inicjatywę. Mimo to, Shanks i spółka po cichu i bardzo szybko zgarnęło Barona. Ten nie dał drugiego oddechu jego drużynie. Na domiar złego w 30. minucie EDG zgarnęło dwa zabójstwa i sami zadowolili się Baronem. Z taką siłą rażenia już z łatwością wygrywało każde starcia z przeciwnikami. Dzięki wyrobionej przewadze i silnych itemach Edward Gaming z łatwością zgarnęło drugiego Barona. W 38. minucie Nexus Team WE wybuchł poraz pierwszy w tej serii. 

Edward Gaming Team WE
Flandre Renekton 2/1/8 0/4/5 Jayce Breathe
JieJie Viego 4/2/2 4/2/3 Volibear beishang
Scout Sylas 7/2/5 2/4/3 Syndra Shanks
Viper Varus 2/0/9 2/3/5 Ashe Elk
Meiko Rell 0/3/8 0/2/7 Braum Missing

 

Czwarta mapa rozpoczęła się od wymiany zabójstw na górnej alei w 7. minucie. Najpierw Flandre był bliski solowego zabójstwa, lecz jego dzieło na szczęście dokończył JieJie. Dżungler EDG nie cieszył się jednak zbyt długo, bo zemstę na nim wzięli Shanks oraz beishang. Chwilę później, jak to zazwyczaj bywa, drużyny starły się ze sobą o Rift Heralda i tam również podzieliły się zabójstwami, choć plusem EDG było to, że dwie eliminacje trafiły do Scouta. Z czasem jednak do WE zaczęło radzić sobie coraz lepiej. Zgarniało wieże, kontrolowało mapę, a co najważniejsze wygrało bardzo ważną walkę, dzięki której odskoczyło Viperowi i spółce w złocie. 

W 22. minucie na mapie pojawił się Smok Górski, co oznaczało tylko jedno - wojnę. Ta zaczęła się bardzo dobrze dla Team WE, lecz w pewnym momencie Shanks przesadził, spróbował wyeliminować Vipera, lecz ten uciekł na niskim pasku zdrowia, a to pozwoliło EDG odwrócić się w przeciwników, wyeliminować ich, zgarnąć ten obiekt, a następnie Barona. Ten pozwolił znacznie odskoczyć w złocie i przejąć inicjatywę w całej rozgrywce. To też przełożyło się na wygrywanie następnych starć i przygarnięcie kolejnego Nashora. W 37. minucie Shanks i spółka skapitulowali. 

 

Edward Gaming Team WE
Flandre Kennen 1/3/2 5/0/7 Jayce Breathe
JieJie Viego 0/3/2 3/0/9 Xin Zhao beishang
Scout Syndra 1/3/5 6/2/5 Ryze Shanks
Viper Aphelios 3/4/2 4/2/10 Ashe Elk
Meiko Rell 1/5/4 0/2/14 Braum Missing

 

Czuć było, że jesteśmy na piątej mapie - obie drużyny podchodziły ze spokojem, zachowawczo i nie forsowały bezsensownych starć. Dopiero w 7. minucie duet Team WE ruszył do przodu, dodatkowo pojawił się Shanks, co dało jego drużynie dwa zabójstwa. Odpowiedź EDG nadeszła chwilę później i udało się Elka, ale będąc szczerym, przy takim wkładzie sił spodziewałem się czegoś więcej, tym bardziej, że Meiko oraz JieJie uciekli na niskich paskach zdrowia. Tymczasem WE grało swoje - zgarnęło pierwszą cegłę, zgarnęło dwa smoki i wyglądało zwyczajnie pewniej. W 16. minucie miało 5 tysięcy sztuk złota przewagi. 

W 16. minucie Edward Gaming zainicjowało walkę, która zakończyła się tragicznie dla tej organizacji, gdyż Shanks i spółka wręcz przejechali się jak walec po niej i unicestwili ją. Im dalej w las, tym bardziej przewaga w złocie przypominała przepaść nie do przeskoczenia. Dodatkowo Team WE zostało wzmocnione Duszą Smoka Powietrznego. Oczywiście EDG nie poddało się bez walki i dzięki fantastycznej umiejętności ostatecznej Kennena udało się zgarnąć trzy zabójstwa. Mimo to, w 27. minucie WE zgarnęło Barona. W 32. minucie wzmocnione Starszym Smokiem Team WE ruszyło po Nexus rywali i zakończyło tę serię! 

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem. Fanatyk esportu.