Vuelta a Espana: Caruso najlepszy na 9. etapie, Majka aktywny w ucieczce
Sophie P./Wikimedia Commons/CC BY-SA 4.0

Vuelta a Espana: Caruso najlepszy na 9. etapie, Majka aktywny w ucieczce

  • Dodał: Kacper Tyczewski
  • Data publikacji: 22.08.2021, 17:11

Damiano Caruso był najlepszym zawodnikiem z ucieczki i wygrał dziewiąty etap Vuelta a Espana z finiszem na Alto de Valefique. Wraz z Caruso w ucieczce jechał między innymi Rafał Majka, który został dogoniony przez peleton na ostatnim podjeździe.

 

Dziewiąty etap hiszpańskiego wyścigu był przystosowany dla najlepszych górali. Na 188-kilometrowej trasie z Puerto-Lumbreras do Alto de Valefique, organizatorzy usytuowali cztery premie górskie oraz kilka niepremiowanych podjazdów. Najtrudniejsze zadanie kolarzy czekało na wspinaczkach pod Alto Collado Venta Luisa (29,2 km, 4,3%) oraz Alto de Valefique (13,1 km, 7,2%), gdzie znajdowała się meta odcinka.

Trochę musieliśmy czekać, aż uformuję się ucieczka, której skład poznaliśmy po około 80 kilometrach etapu. Jednym z uciekających kolarzy był Rafał Majka (UAE-Team Emirates). Oprócz niego jechali w niej jeszcze: Romain Bardet (Team DSM), Damiano Caruso (Bahrain-Victorious), Rudy Molard (Groupama-FDJ), Lilian Calmajane (AG2R Citroen Team), Martijn Tusveld (Team DSM), Kenny Elossonde (Trek-Segafredo), Robert Stannard (Team BikeExchange), Angel Madrazo (Burgos-BH), Oliver Le Gac (Groupama-FDJ) oraz Julen Amezqueta (Caja Rural - Seguros RGA). Podczas bardzo długiego podjazdu pod Alto Collado Venta Luisa atak przeprowadził Damiano Caruso, który osiągnął półtora minuty przewagi nad drugą, czteroosobową grupą. W niej jechał Majka wraz z Bardetem, Tusveldem i Amezquetą. Reszta uciekinierów podzieliła się na mniejsze grupki lub została złapana przez grupę faworytów. 

 

W późniejszym czasie Damiano Caruso wciąż powiększał przewagę nad resztą stawki i u podnóża Alto de Valefique nad grupą Rafała Majki miał ponad trzy minuty przewagi. Z niej odpadł Tusveld, a dołączył do niej Geoffrey Bouchard (AG2R Citroen Team). Natomiast nad peletonem Caruso miał blisko pięć minut zapasu. Dziesięć kilometrów przed metą w pogoń za prowadzącym Włochem ruszył Bouchard, który zostawił z tyłu Majkę i Bardeta. Ta dwójka została niedługo później dogoniona przez peleton. Z niego jako pierwszy poważny atak przeprowadził Adam Yates (INEOS Grenadiers). Następnie dołączyli do niego Egan Bernal (INEOS Grenadiers), Primoż Roglić (Team Jumbo-Visma), Enric Mas (Movistar) i Miguel Angel Lopez (Movistar). Sześć kilometrów przed metą zostali dogonieni przez mocno okrojony peleton, który do jadącego po zwycięstwo Caruso tracił ponad trzy minuty.

 

Następnie znów do przodu ruszył Adam Yates. Brytyjczykowi udało się dogonić Boucharda i uzyskać lekką przewagę nad grupą faworytów. Jednak te akcje zemściły się nad Yatesem, ponieważ szybko do niego dojechali Roglić oraz Mas, chwilę później zostawiając z tyłu Brytyjczyka. Ostatecznie do mety etapu jako pierwszy dojechał Damiano Caruso. Bardzo dobra jazda Włocha przełożyła się na zdobycie koszulki dla najlepszego górala. Za nim miejsca na podium zajęli odpowiednio Roglić i Mas. Ta dwójka uzyskała 39 sekund przewagi nad grupą, w której jechali Yates, Lopez oraz Jack Haig (Bahrain-Victorious). Z kolei Egan Bernal do lidera wyścigu stracił ponad minutę. Rafał Majka uplasował się na 29. pozycji z ponad ośmioma minutami straty do Caruso.

Kacper Tyczewski – Poinformowani.pl

Kacper Tyczewski

W redakcji od stycznia. Kochający wiele sportów. Odpowiedzialny w głównej mierze za skoki do wody oraz saneczkarstwo. Ponadto na stronie zajmuję się piłką nożną, każdą odmianą kolarstwa, skokami narciarskimi, lekkoatletyką, pływaniem, bobslejami, skeletonem, narciarstwem dowolnym, snowboardem oraz dartem.