Siatkówka - ME kobiet: niepokonane Polki i ciekawy tie-break
Tomasz Woźniak/Poinformowani.pl

Siatkówka - ME kobiet: niepokonane Polki i ciekawy tie-break

  • Dodał: Kinga Filipek
  • Data publikacji: 23.08.2021, 23:35

Co przyniósł kolejny dzień mistrzostw Europy siatkarek? Na pewno dużo radości dla polskich kibiców, bo Biało-Czerwone odnotowały już czwarte zwycięstwo w grupie i mogą cieszyć się z pewnego awansu do 1/8 finału. Oprócz tego fani siatkówki mogli zobaczyć interesujący pięciosetowy mecz Belgijek z Rosjankami, który był urozmaiceniem innych pewnie zakończonych w trzech setach pojedynków.

 

Grupa A


Grupowy mecz Belgijek z siatkarkami z Rosji był najdłuższym i prawdopodobnie najciekawszym pojedynkiem dzisiejszego dnia mistrzostw Europy. Spotkanie od dwóch zwycięskich partii rozpoczęły Rosjanki, jednak to nie wystarczyło na wygranie tego meczu. Zawodniczki z Belgii poprawiły swoją grę i najpierw rozgromiły rywalki w trzeciej odsłonie, a potem dyktowały warunki gry do końca spotkania, triumfując w całym starciu 3:2. Mimo zwycięstwa w tabeli Belgijki wciąż plasują się za Rosjankami, które są wiceliderkami grupy, a pozycję lidera niezmiennie utrzymują niepokonane jak dotąd Serbki. Natomiast na ostatnie miejsce premiowane awansem wskoczyły reprezentantki Francji, które pokonały 3:0 drużynę z Bośni i Hercegowiny. Trójkolorowe zdecydowanie przeważały w dwóch pierwszych partiach, a mimo wyrównanej walki w ostatnim secie nie straciły koncentracji i odnotowały pierwsze zwycięstwo w turnieju.


Belgia - Rosja 3:2 (29:31, 21:25, 25:13, 25:22, 15:11)
Bośnia i Hercegowina - Francja 0:3 (19:25, 14:25, 24:26)


Grupa B


Dwie zacięte i wyrównane partie oraz pogrom w decydującej odsłonie - tak wyglądał pojedynek Grecji z reprezentacją Czech, który rozpoczął dzisiejsze zmagania europejskiego czempionatu. Znajdujące się na ostatniej pozycji Greczynki uparcie walczyły przez dwa pierwsze sety, ale w decydujących końcówkach dwukrotnie lepiej zagrały czeskie rywalki, które zupełnie zdominowały ostatnią odsłonę i wygrały 3:0. Tym samym Czeszki mogą przybliżyły się do awansu do 1/8 turnieju. Udział w dalszej części turnieju zapewniły sobie również liderki grupy B, czyli reprezentantki Polski. Biało-Czerwone nie miały żadnych problemów z pokonaniem siatkarek z Hiszpanii, a zrobiły to w świetnym stylu. Więcej o spotkaniu naszych reprezentantek można przeczytać TUTAJ.


Grecja - Czechy 0:3 (24:26, 26:28, 15:25)
Polska - Hiszpania 3:0 (25:15, 25:15, 25:8)

 

Grupa C


Zaskakująco trochę problemów z zamykającymi stawkę w grupie Słowaczkami, miały reprezentantki Italii. Włoszki pewnie weszły w spotkanie i zwyciężyły dwie pierwsze partie, ale już w trzeciej pojawiły się problemy, które skrupulatnie wykorzystały rywalki. Niestety dla reprezentantek Słowacji, podopieczne Davide Mazzantiego szybko wyciągnęły wnioski i zwyciężając cały mecz 3:1, zajmują obecnie drugą pozycję w grupie. Ze swojej pierwszej wygranej mogły natomiast cieszyć się Białorusinki, które oprócz wyrównanej pierwszej odsłony, nie dały czas Szwajcarkom na ugranie czegokolwiek w tym meczu. Zwycięstwo 3:0 wyprowadziło białoruską drużynę na czwarte miejsce w tabeli i wciąż daje im szanse na awans do dalszej części rozgrywek.


Słowacja - Włochy 1:3 (19:25, 18:25, 27:25, 17:25)
Szwajcaria - Białoruś 0:3 (23:25, 15:25, 15:25)


Grupa D

 

W ostatniej z grup najpierw pojedynek stoczyły drużyny z Ukrainy i Szwecji, które kolejno plasują się na trzeciej i czwartej pozycji. Dziś lepsze okazały się reprezentantki naszych sąsiadów, które pokonały skandynawskie siatkarki 3:0. W każdym secie mogliśmy oglądać wyrównaną walkę, jednak to Ukrainki w końcówkach zachowywały więcej koncentracji i potrafiły wykorzystać swoje szanse na zwycięstwo w meczu. Problemów ze swoimi rywalkami nie miały też liderki grupy - Turczynki. Srebrne medalistki z 2019 roku rozgromiły przeciwniczki z Finlandii w trzech setach i zapisały na swoim koncie kolejne zwycięstwo, umacniając się na pierwszej pozycji w grupie i pieczętując już pewny awans do fazy pucharowej.


Ukraina - Szwecja 3:0 (25:23, 25:17, 25:20)
Turcja - Finlandia 3:0 (25:19, 25:12, 25:15)