GP Holandii - treningi: Formuła 1 powróciła do Zandvoort
Jen_ross83

GP Holandii - treningi: Formuła 1 powróciła do Zandvoort

  • Dodał: Filip Zieliński
  • Data publikacji: 03.09.2021, 16:05

Po absurdalnym GP Belgii najlepsi kierowcy "królowej motorsportu" zawitali do Holandii. Tor Zandvoort dla wszystkich ekip jest wielką niewiadomą, gdyż ostatni wyścig Formuły 1 odbył się tam w w 1985 roku, kiedy to, po raz ostatni, triumfował legendarny Niki Lauda. Przez dwa treningi kibice zebrani na trybunach obserwowali aż trzy czerwone flagi, a kierowcy ponownie częściej siedzieli w boxach niż za kierownicą bolidów. 

 

Trening I

 

Brak znajomości trasy ujawnił się już w pierwszych minutach sesji. Yuki Tsunoda obrócił się na okrążeniu wyjazdowym i zaliczył przejazd po trawie okalającej pętlę wyścigową. Na następnych okrążeniu problem ze zmieszczeniem się w zakręt miał Esteban Ocon. W przypadku Francuza obyło się jednak bez zniszczeń w bolidzie. Najlepsze czasy wykręcali Lando Norris wraz z Maxem Verstappenem. Świadkami wielkiego nieporozumienia organizacyjnego byliśmy na wyjściu z zakrętu numer jeden. Pojazd Sebastiana Vettela odmówił jazdy, a spod karoserii zaczął wydobywać się dym. Czterokrotny mistrz świata po wydobyciu się zza kierownicy sam złapał gaśnicę, która okazał się być nieodpowiednia. Kierowca Astona Martina nie otrzymał pomocy ze strony służb porządkowych, obawiających się porażenia prądem elektrycznym. Kuriozalne sceny przerwała czerwona flaga, która wstrzymała jazdę po torze, ale nie zatrzymała zegara odliczającego koniec sesji. By umożliwić usunięcie auta z trasy sprowadzono specjalny zespół elektryków, który sprawdził zagrożenie związane z awarią w bolidzie. Ostatecznie udało się podnieść i odholować auto z toru. Kierowcy powrócili na trasę na pięć minut przed końcem czasu przeznaczonego na pierwszy trening. Wznowione ściganie przebiegło w stosunkowo spokojny sposób, ale na ostatnim okrążeniu doszło do incydentu między Oconem, a Norrisem. Najlepszy wynik wśród poprawiających się kierowców okazał się Lewis Hamilton z czasem 1,11,500. Na przysłowiowym podium znaleźli się jeszcze Max Verstappen (+0,097) oraz Carlos Sainz (+0,101). 

 

Trening II

 

Druga sesja treningowa rozpoczęła się z pięciominutowym opóźnieniem. Ekipy mogły zebrać informacje na temat toru tylko przez parę minut, gdyż już po chwili silnik Lewisa Hamiltona przestał dostarczać mocy. Awaria spowodowała krótką czerwoną flagę, która umożliwiła usunięcie auta z trasy. Ponownie trening został wstrzymany przez Nikitę Mazepina, który stracił przyczepność w zakręcie numer 11. Pułapka żwirowa spełniła swoje przeznaczenie i powstrzymała Rosjanina przed uderzeniem w bandę. Po wznowieniu brylowały bolidy Ferrari. Najlepsi okazali się Charles Leclerc (1,10,902), Carlos Sainz oraz Esteban Ocon.

Filip Zieliński – Poinformowani.pl

Filip Zieliński

Dziennikarz Przeglądu Sportowego i Poinformowani.pl. Pasjonat polskiej ekstraklasy interesujący się również F1, dartem oraz sportami zimowymi. Zawodowo social media manager i trener szachowy. Twórca Zielnika Sportowego