EBL: Zastal znowu zwycięski, choć dopiero po dogrywce
Andrzej Romański/PLK

EBL: Zastal znowu zwycięski, choć dopiero po dogrywce

  • Dodał: Marcin Weiss
  • Data publikacji: 14.09.2021, 19:38

Zastal Zielona Góra po bardzo trudnym i wymagającym spotkaniu pokonał HydroTruck Radom 92:89. Przyjezdni byli zdecydowanymi faworytami, ale przez większość meczu nie grali zbyt pewnie i dopiero w czwartej kwarcie ruszyli do odrabiania strat. Ostatecznie udało im się pokonać przeciwników po dogrywce i utrzymać serię trzech kolejnych wygranych na start rozgrywek.

 

Początek spotkania był bardzo wyrównany, z nieznacznym wskazaniem na drużynę gospodarzy. Liderem był zdecydowanie Moore, który uzbierał siedem oczek w pierwszych minutach gry, a HydroTruck prowadził nawet 15:12. Końcówka kwarty należała jednak do faworyzowanych gości, którzy wrzucili wyższy bieg, by ostatecznie prowadzić po pierwszej odsłonie 25:19. Po chwili szybszej gry czekała nas trochę spokojniejsza koszykówka i po czterech minutach II kwarty goście nieznacznie zwiększyli prowadzenie na 33:23. Gra zielonogórzan nie podobała się jednak trenerowi, Oliverowi Vidinowi, który poprosił o czas dla swojej ekipy. Od tego momentu kontrolę nad przebiegiem spotkania przejęli radomianie, którzy zdobyli jedenaście kolejnych punktów i wyrównali stan meczu na niecałą minutę przed końcem kwarty. Z odpowiedzią zdążył jeszcze Frazier, dzięki czemu Zastal schodził na przerwę prowadząc 40:38.

 

Drugą połowę gospodarze rozpoczęli dokładnie tak samo, jak zakończyli pierwszą. Kolejny serial punktowy HydroTrucku pozwolił drużynie Marka Popiołka wyjść z wyniku 44:47 na 63:49 w niecałe pięć minut! Kapitalnie prezentowali się w tym czasie Moore oraz Lewandowski, a Zastal wydawał się całkowicie rozbity. O kolejną przerwę na żądanie poprosił trener Vidin, ale sytuacja na parkiecie się nie zmieniała. Ostatecznie radomianie wygrali kwartę 31:14 i przed ostatnią odsłoną prowadzili 69:54. Decydujące dziesięć minut wyglądało jednak całkowicie inaczej. Przyjezdni natychmiast ruszyli do odrabiana strat i dzięki serii punktów byli w stanie zmniejszyć stratę do dwóch oczek na cztery minuty przed końcem spotkania. Następnie obie ekipy wymieniały się ciosami i na 30 sekund przed końcem HydroTruck prowadził trzema punktami. Zastal rozegrał jednak świetną akcję, która zakończyła się celną trójką Nenadica i na 8 sekund przed zakończeniem meczu mieliśmy remis 81:81. W decydującej akcji punktów nie zdobył English i czekała nas dogrywka.

 

W niej obie ekipy grały kosz za kosz, by w końcu na 30 sekund przed końcem piłkę mieli w posiadaniu gospodarze, przegrywając jednym oczkiem. W decydującej akcji błąd popełnił jednak English, którzy wyszedł jedną stopą za boisko, przez co drużyna straciła piłkę, a rywale trafili dwa rzuty wolne. Ostatni czas wykorzystał trener Popiołek, a jego podopieczni mieli 9 sekund na przeprowadzenie akcji. Rozpaczliwy rzut Moore'a nie znalazł drogi do kosza i Zastal Zielona Góra szczęśliwie zwyciężył 92:89.

 

HydroTruck Radom - Enea Zastal Zielona Góra 89:92 (19:25, 19:15, 31:14, 12:27, 8:11 OT)

 

HydroTruck: M. Moore 22, A. English 20, D. Ostojić 16, A. Lewandowski 12, F. Zegzuła 9, P. Dzierżak 8, D. Wall 2, J. Zalewski 0, M. Żmudzki 0

 

Zastal: B. Frazier 17, J. Zyskowski 16, D. Apić 16, N. Nenadić 15, D. Joseph 10, D. Brembly 8, T. Meier 6, K. Sulima 2, A. Mazurczak 2

Marcin Weiss – Poinformowani.pl

Marcin Weiss

Zarywam noce dla amerykańskiej ligi NBA, ale moje sportowe zainteresowania wychodzą daleko poza koszykówkę. Skoki, żużel, tenis, snooker - zwyczajnie wszystko.