EU Masters: Karmine Corp wygrywa po raz drugi z rzędu EU Masters!
Ultraliga/Polsat Games

EU Masters: Karmine Corp wygrywa po raz drugi z rzędu EU Masters!

  • Dodał: Hubert Dondalski
  • Data publikacji: 19.09.2021, 22:00

Nastał moment wielkiego finału EU Masters. W dzisiejszej serii mistrzowie poprzedniej edycji Karmine Corp podejmowało Fnatic Rising. W obu rosterach mieliśmy polskie akcenty. W francuskiej organizacji na dżungli występuje Jakub "Cinkrof" Rokicki, zaś trenerem Fnatic Rising jest Paweł "Delord" Szabla. Po bardzo wyrównanej, pięciomapowej serii to ten pierwszy wraz ze swoimi kompanami sięgnął po trofeum EU Masters po raz drugi w tym roku!

 

 

Karmine Corp vs Fnatic Rising - 3:2

Karmine Corp Fnatic Rising
Cabochard Renekton 3/7/11 5/5/8 Gnar PRIDE
Cinkrof Jarvan IV 3/3/14 7/3/10 Viego MAXI
SAKEN Ryze 9/3/13 2/7/9 Twisted Fate Dajor
xMatty Ezreal 10/3/6 4/5/6 Varus BEAN
Targamas Sett 1/4/9 2/6/13 Leona Rhuckz

 

Pierwsza mapa rozpoczęła się od pierwszej krwi dla Fnatic Rising, gdzie na środkowej alei pojawili się MAXI oraz Rhuckz, którzy pomogli Dajorowi zgarnąć cenne zabójstwo, choć za cenę trzech spalonych błysków. W tym samym czasie impreza rozgorzała na górnej alei, gdzie Karmine Corp zanurkowało po PRIDE'A. Chwilę później pojawił się ponownie na linii, ale z ratunkiem przed drugą śmiercią przybyli mu MAXIRhuckz oraz Dajor. Jakby tego było mało na dolnej alei xMatty popisał się solowym zabójstwem na BEANIE. Cóż za szalony początek! Ważnym momentem wczesnego etapu rozgrywki była walka o Rift Heralda, gdzie lepszą współpracą popisali się gracze brytyjskiej organizacji, co dało im dwa zabójstwa oraz ten obiekt z mapy. Im dalej w las, tym bardziej FNCR wyglądało coraz lepiej i wychodziło na prowadzenie, co zwiastowało ich zwycięstwo na tej mapie. Z czasem jednak reprezentanci francuskiego regionu wracali do gry, poprzez znajdowanie ważnych eliminacji. W 25. minucie CinkrofSAKEN praktycznie we dwójkę obrócili losy walki drużynowej, ale Barona koniec końców nie zdobyli. Kluczowym momentem było starcie w 27. minucie, gdzie wszystko szło po myśli Fnatic Rising, ale fantastyczny SAKEN oraz xMatty zniweczyli nadzieje brytyjskiej ekipy i we dwójkę roznieśli szeregi tej drużyny. To też dało Kcorp Barona. Chwilę później odbyła się ostatnia walka, gdzie strzelec Karmine Corp udowodnił, dlaczego jest świetnym Ezrealem, wbijając soczystego Quadra Killa. Tak też jego drużyna przypisała sobie pierwsze zwycięstwo. 

Karmine Corp Fnatic Rising
Cabochard Renekton 3/1/6 0/3/3 Gnar PRIDE
Cinkrof Jarvan IV 3/2/11 2/3/3 Viego MAXI
SAKEN Ryze 4/1/8 2/3/4 Twisted Fate Dajor
xMatty Ezreal 4/0/11 2/4/4 Varus BEAN
Targamas Sett 2/2/8 0/3/5 Leona Rhuckz

 

Druga mapa w porównaniu do poprzedniej była o wiele spokojniejsza. Obie drużyny grały przede wszystkim mapą i w ten sposób szukały sposoby na zdobycie przewagi. Fnatic Rising skupiło się na smokach, tak też na ich koncie w 13. minucie był już Smok Powietrzny oraz Smok Oceaniczny. Worek z zabójstwami otworzył się minutę później, gdy FNCR wyłapało Cabocharda oraz Targamasa, ale ich kompani z drużyny skutecznie ich pomścili zgarniając cztery eliminacje. Od tego momentu Karmine Corp było non stop na prowadzeniu w złocie, chociaż w 19. minucie Fnatic Rising znalazło bardzo ważne eliminacje, wyrównało stan złota i stanęło w punkcie Duszy Smoka Piekielnego. Kcorp było jednak o wiele lepszą drużyną w najważniejszym momencie. W 23. minucie wygrało starcie z rywalami i zgarnęło Barona. Następne walki były pokazem dominacji ze strony mistrzów wiosennej edycji EU Masters i pomimo zdobycia Duszy Smoka Piekielnego przez Fnatic Rising, to było za mało i w 30. minucie Nexus podopiecznych Delorda eksplodował. 

Fnatic Rising Karmine Corp
PRIDE Gangplank 3/1/7 1/4/2 Kennen Cabochard
MAXI Viego 8/0/6 1/5/3 Lee Sin Cinkrof
Dajor Twisted Fate 0/0/12 0/3/2 Azir SAKEN
BEAN Aphelios 5/2/7 3/4/1 Ezreal xMatty
Rhuckz Thresh 1/2/13 0/1/4 Rakan Targamas

 

Trzecia mapa przyniosła nam w końcu zmiany w draftach oraz w stronach map. Całą rozgrywkę lepiej zaczęło Karmine Corp, gdy w akcji na dolnej alei zgarnęło dwa zabójstwa. Wydawało się, że to już ustawia ten mecz, ale Fnatic Rising podniosło się z kolan, zdobyło cztery zabójstwa w następnych walkach i aż trzy wieże, co dało aż 5. tysięcy przewagi, co utrzymywało się nawet w 20. minucie. W 22. minucie podopieczni Delorda wygrali walkę na dolnej alei oraz zgarnęli Smoka Oceanicznego. Chwilę później FNCR znalazło istotną walkę drużynową, w której unicestwiło każdego gracza drużyny przeciwnej i zgarnęło Barona. W 29. minucie Fnatic Rising ponownie rozniosło swoich przeciwników i wygrało pierwszą mapę w tej serii. 

 

Karmine Corp Fnatic Rising
Cabochard Lee Sin 3/3/3 4/4/9 Kennen PRIDE
Cinkrof Gragas 1/3/6 7/1/7 Viego MAXI
SAKEN Azir 4/4/3 0/1/13 Twisted Fate Dajor
xMatty Varus 1/5/2 8/1/4 Aphelios BEAN
Targamas Bard 0/5/6 1/2/7 Rell Rhuckz

 

Czwarta mapa rozpoczęła się od zanurkowania na dolnej alei przez graczy FNCR, gdzie zdobyli jedno zabójstwo. W tej samej akcji SAKEN był bliski do odwrócenia losów sytuacji, ale w zły sposób użył swojej umiejętności ostatecznej. W 10. minucie MAXI ukradł Heralda rywalom, co więcej będący na resztkach punktów zdrowia PRIDE jakimś cudem dobił w kryzysowej sytuacji Targamasa. Im dalej w mecz, tym bardziej obie ekipy nam się rozkręcały, a w ich szeregi wkradały się błędy, szczególnie po stronie francuskiej. Bardzo ważnym momentem była walka w 19. minucie, gdzie Fnatic Rising fantastycznie rozegrało walkę drużynową, gdzie wyeliminowało czterech rywali. Następne drobne zwycięstwo w starciu drużynowym dało Barona. W 28. minucie rozpoczęło się ostatnie oblężenie i podopieczni Delorda wyrównali wynik w serii!

Karmine Corp Fnatic Rising
Cabochard Lee Sin 5/1/4 2/2/1 Gnar PRIDE
Cinkrof Jarvan IV 4/0/10 2/2/0 Viego MAXI
SAKEN Azir 5/2/5 0/3/1 Seraphine Dajor
xMatty Varus 3/1/8 0/6/2 Aphelios BEAN
Targamas Thresh 0/1/11 0/4/2 Braum Rhuckz

 

Piątą mapę otworzyło Fnatic Rising, gdy na dolnej alei pojawił się niesamowity w tej serii MAXI. Dodatkowo na linię teleportowali obaj toplanerzy, a z całej sytuacji górą wyszła brytyjska organizacja. Chwilę później PRIDE pojawił się na środkowej alei, przez co zginął SAKEN, ale rękę na pulsie trzymał Cinkrof, który przycisnął przeciwny duet na dolnej alei, co dało dwie eliminacje dla Kcorp. W 15. minucie Karmine Corp zanurkowało na dolnej alei, co dało francuskiej organizacji trzy eliminacje, pierwszą wieżę oraz objęcie przewagi na tej jakże ważnej mapie. Niestety dla fanów Delorda, w szeregi Fnatic Rising wdarły się błędy, które były wykorzystywane przez Cinkrofa i spółkę. Im dalej w las, tym bardziej Karmine Corp zaczęło stompować swoich rywali, a w 19. minucie posiadało przewagę 10. tysięcy sztuk złota. To też zwiastowało rychły koniec tej mapy, a ta zakończyła się w 22. minucie. 

Hubert Dondalski

Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Szczecińskim. Od dziesięciu lat w toksycznym związku z Arsenalem Londyn. Fanatyk esportu.