Skoki narciarskie: Schlierenzauer kończy karierę
Aneta Biedroń

Skoki narciarskie: Schlierenzauer kończy karierę

  • Dodał: Paweł Stańczyk
  • Data publikacji: 21.09.2021, 11:45

Gregor Schlierenzauer zakończył sportową karierę. O swojej decyzji były austriacki skoczek poinformował za pośrednictwem własnej strony internetowej.

 

31-latek ma na koncie wiele wspaniałych sukcesów, ale ostatnie lata nie przynosiły mu satysfakcjonujących rezultatów. Dość powiedzieć, że Schlierenzauer ostatnie swoje indywidualne podium w PŚ zanotował w sezonie 2014/2015. Później pojawił się kryzys, gorsza forma i kontuzja, która wyeliminowała go z pierwszej części sezonu 2016/2017. Powrót nie był jednak udany, co przyczyniło się do zakończenia kariery. - Ostatnie miesiące były dla mnie wyzwaniem. Dzięki przerwie spowodowanej kontuzją miałem wystarczająco dużo czasu, aby pogodzić się z przeszłością i zobaczyć, gdzie teraz jestem. Decyzja o rezygnacji ze skoków nie przyszła łatwo, ale wydaje się słuszna - tłumaczy Austriak, który w skokach zdobył prawie wszystko. Do pełni szczęścia brakło mu złota na igrzyskach olimpijskich, choć i po ten kolor krążka sięgał wraz z drużyną podczas olimpijskiej rywalizacji w Vancovuer. 

 

Schlierenzauer zostanie zapamiętany jako legenda. W swojej karierze zwyciężył w 53 indywidualnych konkursach PŚ, co jest aktualnym rekordem. Ponadto zdobył tytuł mistrza świata i mistrza świata w lotach, dwie Kryształowe Kule, jak również zwycięstwa w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni, czy PŚ w Lotach Narciarskich. - Przez ostatnie lata sport wyczynowy wypełniał mnie całkowicie i dawał niezapomniane wrażenie. Patrząc wstecz, widzę emocjonalną podróż, która wykroczyła poza moje granice, ale także pokazała mi te granice. Skoki narciarskie sprawiły mi wiele radości i dały dużo doświadczenia - napisał sportowiec, który nie zapomniał o swoich kibicach - Dziękuję wszystkim za wszystko, bądźcie zdrowi i wierni sobie. Na koniec świadomie żegnam się - gdziekolwiek i kiedykolwiek - nie mogę się doczekać! - kwituje swoją wypowiedź.

 

Źródło: gregorschlierenzauer.at